Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | ? - ? | Como | ||
| Cagliari | ? - ? | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | ? - ? | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Pożegnaliśmy rok 2023, wypadałoby więc w jakiś sposób podsumować ten okres w wykonaniu Parmy. W związku z tym, nie przedłużając, zapraszam na mój, w pełni subiektywny, ranking "Naj" 2023:
Najlepszy piłkarz: Adrian Bernabe
W ostatnich dwóch latach, wybór MVP był dość prosty i niemalże automatyczny, bowiem Parma była zespołem, praktycznie w 100% zależnym od Franco Vazqueza. Teraz jednak sprawa wygląda z goła inaczej. Gra zespołu Pecchii jest o wiele bardziej zrównoważona i opiera się na większej liczbie piłkarzy, tym samym więcej graczy ma też szanse błyszczeć. Prawdopodobnie żaden z nich nie wyróżnia się, aż tak na tle reszty, jak czynił to "El Mudo", co sprawia, że wybór jest tu zdecydowanie bardziej skomplikowany. Do tej kategorii, z czystym sumieniem, można by wskazać takich graczy jak Adrian Benedyczak, Simon Sohm, Nahuel Estevez, Enrico Del Prato czy Dennis Man, jednak moje wyróżnienie wędruje w ręce Adriana Bernabe. Hiszpan, w mojej opinii, jest piłkarzem zjawiskowym, na którego patrzy się z przyjemnością i to niezależnie od tego na jakiej pozycji występuje. Jego znakomita technika, w połączeniu z niesamowitą boiskową inteligencją sprawiają, iż na każdej pozycji, jest w stanie dać Parmie niezwykłą jakość, a przy tym również efektowność. O ile w perspektywie, ewentualnej gry w Serie A, co do wielu graczy Crociatich można mieć większe lub mniejsze wątpliwości, o tyle w przypadku Bernabe sprawa jest bardzo prosta - to zawodnik, gotowy na elitę, który bez problemu poradziłby sobie w Serie A.
Największe rozczarowanie: Odpadniecie w play-offach z Cagliari
Brak awansu do Serie A, drugi rok z rzędu (mimo naprawdę niezłych perspektyw), sam w sobie był bolesny, jednak sposób w jaki się to wydarzyło pozostawił poczucie niezwykłej goryczy w ustach. Mniej więcej od połowy marca, Parma w lidze wskoczyła na najwyższy poziom zachwycała swoją grą i punktowała najlepiej z całej stawki. Za sprawą tej niezwykłej metamorfozy, sezon zasadniczy udało się zakończyć na 4 pozycji, zaś patrząc na prezentowaną formę, Crociati niejako z miejsca stali się faworytem do wygrania play-offów. Pierwsza połowa, rozgrywanego na Sardynii, pierwszego meczu barażowego z Cagliari, tylko utwierdzała w tym przekonaniu, bowiem ekipa Pecchii, po znakomitej grze prowadziła 2:0. Niestety po zmianie stron, nastąpił niewytłumaczalny wręcz blackout, w wyniku czego Crociati przegrali tamto spotkanie 3:2, zaś w rewanżu na Tardini, nawet mimo momentami miażdżącej przewagi, nie byli już w stanie odrobić strat i pożegnali się z marzeniami o Serie A. Było to zdecydowanie najbardziej bolesne i rozczarowujące wspomnienie, kończącego się roku.
Najgorszy mecz: Bari 4:0 Parma
To było niczym spotkanie wyjęte z koszmaru. W styczniu, Crociati po naprawdę obiecującym występie w Coppa Italia, gdzie postawili się samemu Interowi, udali się do Apulii by walczyć o pierwsze, ligowe punkty w 2023 roku, i zostali dosłownie zdemolowani przez Bari. Był to zaiste przykry widok. Gospodarze, wycierali Parmą podłogę, dominowali w każdym aspekcie gry, zaś sam wynik 4:0 był najniższym wymiarem kary. Do tego, z perspektywy kibica Parmy, w tym i tak już upokarzającym widowisku, dodatkowy policzek stanowił fakt, iż hattricka ustrzelił Walid Cheddira, czyli piłkarz, którego Crociati, przed startem sezonu 2022/2023, dosłownie wypchnęli z klubu, za półdarmo.
Najlepszy mecz: Frosinone 3:4 Parma
Ogółem, mimo pewnych wyjątków, 2023 roku był naprawdę bardzo dobry pod względem tak gry, jak i osiąganych, przez Parmę wyników. Tym samym siłą rzeczy dobrych lub nawet bardzo dobrych spotkań było naprawdę sporo. Długo można by tu wymieniać, jednak jak dla mnie najlepszym spotkaniem ekipy Pecchii był wyjazd do Frosinone. Doskonale pamiętam pesymizm jaki panował przed tym meczem, gdyż na tamtym etapie sezonu, do Lacjum, Parma udawała się jak na ścięcie. Frosinone było wówczas niekwestionowanym liderem Serie B, który do tego momentu, ani razu nie przegrał na własnym boisku. Mało kto dawał podopiecznym Pecchii jakiekolwiek szanse, jednak oni zagrali kapitalne spotkanie. Już po 20 minutach Parma prowadziła 2:0 i mimo, iż krótko potem stracili gola kontaktowego, to i tak zamknęli pierwszą połowę dwubramkowym prowadzeniem 3:1. Druga połowa to już prawdziwy rollercoster emocji. Frosinone szybko zdobyło kontaktowego gola i zaczęło mocniej naciskać na Parmę, które do tego musiała grać w 10 po czerwonej kartce dla Esteveza, co jeszcze bardziej zmotywowało gospodarzy. Huraganowe ataki Frosinone przyniosły efekt w 71 minucie i gdy gospodarze, grający w przewadze, osiągnęli remis wydawało się, że nic nie powstrzyma ich przed zwycięstwem, tymczasem dwie minuty później, Crociati za sprawą geniuszu Vazqueza wyszli na ponowne prowadzenie, którego nie oddali już do końca, nawet mimo tego, iż w ostatnim fragmencie bronili się w 9 po czerwonej kartce Camary. Był to prawdziwy pokaz siły, charakteru oraz możliwości tego zespołu.
Najważniejsze wydarzenie roku: Mistrzostwo jesieni
Nie ma co nad tym długo się rozwodzić. Pierwsze runda sezonu 2023/2024, mimo 2-3 wpadek, była dla Parmy niczym z bajki. Nie ukrywam, że przed startem rozgrywek, patrząc, na jakość (przynajmniej na papierze) kadr rywali takich jak Cremonese, Palermo, Venezia, Sampdoria czy Spezia, nie miałem żadnych większych oczekiwań względem Crociatich, którzy w mojej opinii mogli bić się jedynie o jak najlepsze rozstawienie w play-offach. Tymczasem ekipa Pecchii zachwyciła, w 19 kolejkach Parma zdobyła 41 punktów, co stanowi jej klubowy rekord w rozgrywkach Serie B, na tym etapie, i praktycznie od początku do końca rundy znajdowała się na szczycie tabeli. Crociati, w pełni zasłużenie zostali mistrzem jesieni (tudzież zimy, jak określają to włosi), mając 6 punktów przewagi, nad drugą w tabeli Venezią, co stanowi znakomity punkt wyjścia przed rundą rewanżową. Tak jak przed starem mistrzostw nie miałem wielkich oczekiwań, tak teraz jest we mnie spora nadzieja (mimo, że wciąż wiele kwestii w zakresie konstrukcji kadry Crociatich, budzi moje obawy), na to, że to w końcu będzie nasz sezon.
Największe zaskoczenie: Odrestaurowanie Cypriena
Tu też sprawa jest bardzo prosta, a wręcz trywialna. Gdyby przed startem sezonu, ktoś powiedział mi, że Pecchia weźmie się za odrestaurowanie Wylana Cypriena i co więcej ten będzie w stanie, dawać drużynie jakość, spojrzałbym na tę osobę z politowaniem. To czego doświadczyliśmy, w końcówce roku, z udziałem pomocnika, jest o tyle zaskakujące, że przecież gdy powracał on po powiedzmy średnio udanym wypożyczeniu z FC Sion, klub sam skreślił go z kadry. Cyprien przez parę miesięcy, był na absolutnym skraju projektu sportowego, trenował indywidualnie lub z Primaverą, jednak mimo to i tak zdołał wrócić i na prośbę samego Pecchii zreintegrował się z drużyną. Szkoleniowiec Crociatich po raz kolejny udowodnił, że potrafi wyciągać z piłkarzy 120%. Patrząc na ostatnie mecze, trzeba jasno powiedzieć, że Cyprien jest obecnie dla Parmy realną wartością dodaną i w sumie sam do końca nie dowierzam, że to piszę, zwłaszcza mając na uwadze to, jak do tej pory wyglądała jego przygoda na Tardini.
Najlepszy transfer: Anthony Partipilo
2023 roku, był bardzo oszczędny pod kątem ruchów transferowych. Parma postanowiła, postawić na ciągłość projektu sportowego i rozwój już posiadanych graczy, zaś na mercato, tak zimowym, jak i letnim, dokonała dosłownie kilku wzmocnień. Ciężko jest powiedzieć, żeby którykolwiek z pozyskanych graczy, wygenerował efekt "wow", jednak najlepiej zdaje się wypadać Antohony Partipilo. Skrzydłowy doskonale pasuje do pomysłu na grę Pecchii i jest w tanie dowozić jakościowe oraz efektowne występy. Wprawdzie mówimy tu o graczu, który aktualnie oscyluje między byciem piłkarzem podstawowym, a pierwszym ze zmienników, to nie ma wątpliwości, że z uwagi na swój profil i charakterystykę, ktoś taki, w kontekście całej kampanii, będzie bardzo wartościowy.
Najgorszy transfer: Antonio Colak
To wyróżnienie, z uwagi na wspominaną wyżej, oszczędność na mercato, jest nieco na wyrost. Ciężko jest bowiem z całą mocą stwierdzić, że Antonio Colak gra tragicznie, gdyż kilkukrotnie był w stanie dowieźć swojej wartości. Mimo wszystko, po graczu, który kosztował 3 mln euro i przychodził z łatką "super bombera", który zachwycał skutecznością w szkockiej Premier League, spodziewałem się nieco więcej niż 3 trafień na koncie, na półmetku rozgrywek. Oczywiście na taki stan rzeczy, wpływ miało sporo czynników, jak chociażby eksplozja talentu Bonny'ego (który o wiele lepiej pasuje do filozofii Pecchii), czy też swoiste "zmartwychwstanie" Charpentiera, jednak fakt jest faktem, że moje oczekiwania względem Colak, były nieco większe.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze
faster; 2 stycznia 2024; 15:07
odys; 2 stycznia 2024; 16:08
faster; 2 stycznia 2024; 21:20
odys; 2 stycznia 2024; 22:23
faster; 2 stycznia 2024; 23:12
odys; 3 stycznia 2024; 12:43