Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma134 - 0
2.Inter134 - 1
3.Napoli132 - 0
4.Lecce132 - 0
5.Atalanta132 - 1
6.Cagliari131 - 0
13.Parma 100 - 1

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta 2 - 1 Sassuolo
Bologna 0 - 1 Lazio
Frosinone 0 - 1 Juventus
Parma 0 - 1 Cagliari
Genoa 0 - 2 Napoli
Inter 4 - 1 Monza
Roma 4 - 0 Fiorentina
Torino 1 - 2 Milan
Udinese 1 - 1 Como
Venezia 0 - 2 Lecce

Zawodnik meczu

6.5

Simone Lontani

vs Cagliari

75

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 3 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Lucarelli: "Zwolniono mnie bez podania przyczyny"

news image
© parmacalcio1913.com

Alessandro Lucarelli, legendarny kapitan Parmy, udzielił obszernego wywiadu Gazzetta dello Sport, w którym odniósł się m.in. do kwestii swojego odejścia z klubowych struktur.

 

Zacznijmy może od końca. Miałeś kontrakt jako menedżer ds. wypożyczeń Parmy, jednak go nie wypełniłeś?

Zostałem zwolniony bez podania jakiegokolwiek jasnego wyjaśnienia. Uznałem to za poważny brak szacunku — zarówno wobec mnie jako osoby, jak i wobec tego, co reprezentowałem dla miasta oraz całego klubu.

 

Czy byłeś zbyt dużym obciążeniem?

Nie wiem. Wiem tylko, że wolałbym być potraktowany inaczej. Po 17 latach miłości uważam, że moja historia z tym klubem zasługiwała na zupełnie inne zakończenie. Nie tylko ze względu na moją rolę, ale także na pracę, jaką wykonałem jako dyrektor. To otwarta rana, która wciąż krwawi. Mogę jeszcze coś dodać?

 

Proszę bardzo.

Nie oczekiwałem uznania za bycie kapitanem, lecz za pracę, którą wykonałem po zakończeniu piłkarskiej kariery — widoczną dla wszystkich. Czy to tylko zbieg okoliczności, że ludzie tacy jak Maldini czy Totti nie pracują już w klubach, którym oddali całe życie?

 

Ty zostałeś w Parmie, nawet gdy w 2015 roku wszyscy uciekali…

Prezes, dyrektor sportowy — wszyscy. Zostawili mnie samego, żebym walczył. To był okropny rok. W pewnym momencie nie mieliśmy nawet pieniędzy na wodę ani na wyjazdy na mecze. Trenowaliśmy, a w tym samym czasie komornik zabierał klubowe obiekty i sprzęt. Wyglądało to jak film o Fantozzim, a była to rzeczywistość — koszmar na jawie.

 

Czy rozmawiałeś wtedy z Ghirardim?

Na początku tak, bo mieliśmy dobre relacje. Kiedy wykluczono nas z Ligi Europy, którą wywalczyliśmy na boisku, powiedział mi, że to tylko błąd biurokratyczny i wszystko się wyjaśni. Zamiast tego otworzyła się puszka Pandory, obnażając cały brud, który się pod nią krył. Od tamtej pory nikt go już nie widział. To on uciekł jako pierwszy.

 

Potem pojawił się Manenti…

To był klaun. Zorganizował konferencję prasową znikąd, nikomu się nie przedstawiając. Później przyszedł do szatni z pustą kartką papieru, na której widniał napis "100 milionów". Po dwóch tygodniach oznajmił nam, że mają zły numer IBAN, na który należy przelać pieniądze. Poszedłem do banku to sprawdzić, a potem do niego zadzwoniłem… Nawet nie wyobrażasz sobie, ile rzeczy mu powiedziałem.

 

Wkrótce potem Manenti został aresztowany.

Tak — za pranie brudnych pieniędzy. Wyobraź sobie, w czyich rękach znajdowała się Parma.

 

To były bardzo trudne miesiące. Czy ktoś szczególnie Cię zawiódł?

Zdecydowanie Ghirardi. Ale jeszcze bardziej ci piłkarze, którzy odmówili obniżenia pensji, a później w wywiadach zachowywali się, jakby byli zakochani w Parmie. Do dziś mnie to obrzydza. Nie ma potrzeby wymieniać nazwisk — oni wiedzą, że mówię o nich.

 

Czy Cassano jest wśród nich?

Przypadek Antonio jest szczególny. Zdecydował się odejść i miał do tego prawo, ale popełnił błąd, zdradzając pakt zawarty w szatni.

 

Możesz to rozwinąć?

Zaproponowałem, by drużyna poczekała z ogłoszeniem niewypłacalności. Antonio postąpił jednak po swojemu. W przeddzień meczu z Ceseną poszedł do dziennikarzy, by wszystko opowiedzieć. Potem na meczu, po ostatnim gwizdku udał się na Curva Nord, by porozmawiać z kibicami — a mówimy o kimś, kto nigdy wcześniej nie chciał tego robić. Mirante krzyknął wtedy: "Przestań zachowywać się jak fenomen, Anto". Gdy wszedłem do szatni, byłem przekonany, że go uderzę. Na jego szczęście Luca Bucci, ówczesny trener bramkarzy, nas rozdzielił. Po dwóch dniach wszystko wróciło do normy — wyjaśniliśmy sobie sprawę, ale on i tak zdecydował się zerwać kontrakt i odejść.

 

Parma zbankrutowała w 2015 roku i spadła do Serie D, a Ty byłeś jedynym, który postanowił zostać.

Podpisałem kontrakt in blanco na 20 tysięcy euro za sezon. Nie obchodziło mnie to. W przypadku Parmy zawsze kierowałem się sercem, a nie portfelem. Pamiętam pierwszy mecz w Arzignano — na boisku przypominającym pole ziemniaków. A przecież sześć miesięcy wcześniej graliśmy na San Siro. Jednak kiedy robisz coś z miłości, to nie ciąży. Finalnie mogę powiedzieć, że wyprowadzenie drużyny z amatorskich lig z powrotem do Serie A było najlepszą rzeczą w moim życiu.

 

Spróbuj to wytłumaczyć Amerykanom…

No właśnie. Dziś wszystko stało się biznesem — nie ma już miejsca na uczucia i wdzięczność. Piłkarze są inwestycjami, a nie ludźmi. Za naszych czasów było inaczej.

 

Na koniec kilka migawek z Twojej kariery. Jak to było być "bratem Cristiano Lucarellego"?

To nigdy nie było ciężarem — mój brat jest fenomenem. Zapisał się w historii Livorno. Obaj byliśmy kapitanami i symbolami swoich miast. Myślę, że to kwestia DNA.

 

A jakaś losowa anegdota? Najdziwniejsza rzecz, jaką pamiętasz z piłki nożnej?

Przesądy Guidolina i Spinellego. Trener nienawidził Subaru — kiedyś jechał na mecz autobusem tyłem, żeby nie musieć patrzeć na markę samochodu przed nami. Prezydent z kolei nigdy nie podawał nikomu ręki przed meczem. Twierdził, że to przynosi pecha.







Komentarze


Jaki to jest wstyd... Kolejny dowód na to jak Krause zarządza tym klubem i jak gardzi on ludźmi.

odys; 30 grudnia 2025; 12:01

Tak niestety działa cały świat. Działał tak zawsze tylko ludzie nie mając dostępu do informacji byli mocno naiwni. Teraz już nie ma gdzie tego schować, nie ma jak wcisnąć ściemy naiwniakom.

faster; 30 grudnia 2025; 12:26

Mnie w sumie nie dziwi samo zjawisko, zresztą Krause już nie raz takie rzeczy odwalał z Iacoponim, Inglese, Cyprienem etc. ale dziwi mnie kontekst. Bo nie ukrywajmy, że Krause nie jest specjalnie lubiany w otoczeniu kibiców, a teraz gdy forsuje projekt stadionu poparcie, powiedzmy lokalne jest mu bardzo potrzebne. Tymczasem on zwalnia z klubu jedną z największych legend, gościa który wśród kibiców i w całej Parmie jest postacią ikoniczną. To mu na pewno sympatii nie przysporzy, a wręcz pozamyka mu pewne drzwi.

Pomijam już nawet fakt hipokryzji, bo zaraz przyjdzie pewnie jakiś dzień równości czy inna tego typu okazja to będzie się pucował i mówił o szacunku względem drugiego człowieka i o tych wielkich wartościach jakimi to klub pod jego wodzą się kieruje XD

odys; 30 grudnia 2025; 13:12






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Ousmane Diallo i El Bilal Toure oficjalnie zaprezentowani.

Video tygodnia

Parma 0:1 Catania: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox