Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 8 | 22 | 23 - 10 | |
| 2. | Lazio | 8 | 22 | 16 - 5 | |
| 3. | Roma | 8 | 18 | 19 - 6 | |
| 4. | Milan | 8 | 18 | 16 - 7 | |
| 5. | Como | 8 | 17 | 14 - 7 | |
| 6. | Frosinone | 8 | 14 | 17 - 13 | |
| 18. | Parma | 8 | 4 | 5 - 15 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 2 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 8 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Torino | 3 - 2 | Monza | ||
| Como | 2 - 0 | Sassuolo | ||
| Cagliari | 0 - 2 | Bologna | ||
| Napoli | 3 - 3 | Roma | ||
| Lazio | 2 - 1 | Parma | ||
| Inter | 2 - 1 | Fiorentina | ||
| Genoa | 1 - 0 | Venezia | ||
| Atalanta | 4 - 4 | Frosinone | ||
| Lecce | 0 - 2 | Juventus | ||
| Udinese | 0 - 2 | Milan | ||
vs Lazio
27
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
(ParmaLive.com - Tommaso Rocca) - Po długich staraniach, które rozpoczęły się jeszcze w lecie, Luca Zanimacchia w końcu dołączył do Parmy, stając się pierwszym wzmocnieniem Crociatich, w trakcie zimowego mercato.
Skrzydłowy, z rocznika 1998, trafia na Tardini, po to aby wzmocnić, krótki i nękany kontuzjami dział ofensywny. Można też śmiało założyć (oczywiście jeśli nie wydarzy sie nic nieoczekiwanego), że będzie on jednym z bohaterów drugiej części sezonu, zwłaszcza biorąc pod uwagę olbrzymie zaufanie jakim darzy go Fabio Pecchia. W dużej mierze, to właśnie za sprawą bezpośredniej prośby trenera Crociatich, transfer ten mógł dojśc do skuktu, w wyniku czego Pecchia po raz trzeci będzie mógł współpracować z Zanimacchią.
Zanimacchia, który jest wychowankiem sektora młodzieżowego Varese, obrał dość nietypową ścieżkę kariery, bowiem już w wieku 16 lat, przestał występować w młodzieżowych rozgrywkach i trafił do Serie D, do Legango Salus, gdzie spędził jeden sezon będąc absolutną gwiazdą swojego zespołu. Zaowocowało to transferem do Primavery Genoi, która następnie sprzeadała go do Juventusu U-23, gdzie w sezonie 19/20, Zanimacchia po raz pierwszy spotkał Pecchię. Panowie błyskawicznie znaleźli wspólny język, a skrzydłowy stał się fundamentalną postacią w układance szkoleniowca. Wspomniany sezon, zakończył się dla obu, pewnego rodzaju sukcesem, w postaci zwycięstwa w Coppa Italia Serie C. W tamtym czasie Zanimacchia, zaliczył również swój debiut w Serie A, wychodząc w wyjściowym składzie "Starej Damy", na prestiżowy mecz z Romą.
W kolejnym sezonie, skrzydłowy podjął kolejną, nietypową decyzję o dalszej ścieżce kariery - opuścił Turyn i udał się do hiszpańskiego Realu Saragossa. Tym razem hazard się jednak nie opłacił i po sezonie, w którym rozegrał 26 spotkań i zdobył dwa gole, Hiszpanie nie byli chętni wykupić Zanimachii, a ten wrócił do Włoch, aby ponownie pracować pod okiem Pecchii, tym razem w Cremonese.
Współpraca obu panów ponownie okazała się owocna, a Zanimacchia, praktycznie z miejsca, stał się kluczową postacią ekipy z Cremony i jednym z głównych architektów, sensacyjnego awansu do Serie A, zdobywając w lidze 8 goli i zaliczając 6 asyst.
Minionego lata, gdy Pecchia podjął decyzje o dołączeniu do Parmy, był bardzo zdeterminowany, aby zabrać ze sobą również Zanimacchię. Mimo, iż negocjacje, w tej sprawie były na bardzo zaawansowanym etapie, to ostatecznie skrzydłowy pozostał w Cremonie, aby grać w Serie A. Pierwsza część sezonu, we włoskiej elicie, delikatnie mówiąc, nie była ekscytująca ani dla Zanimacchii, ani dla Cremonese. Bilans 24-latka to 17 meczów, z czego 10 w wyjściowym składzie, zaś jedynym konkretem była asysta w meczu Coppa Italia, przeciwko Napoli.
Teraz Zanimacchia gotowy jest do ponownego połączenia się z Pecchią, którego śmiało można określać mianem najważniejszego trenera w jego karierze. Co ważne tej współpracy potrzebuje również sam szkoleniowiec, który non stop musi borykać się z olbrzymimi problemami. Patrząc na obecną sytuację kadrową Parmy, można praktycznie w ciemno zakładać, że Zanimacchia z miejsca wskoczy do wyjściowego składu, a jego debiut może nastąpić już przy okazji konfrontacji z Genoą.
Wydaję się, iż w przypadku skrzydłowego, na ten moment, znaków zapytania jest niewiele. Jego forma fizyczna jest optymalna, o czym świadczą chociażby słowa trenera Cremonese - Davide Balardiniego czy też niedawny występ w spotkaniu ligowym z Interem. Do tego jak mało kto, zna on i rozumie system gry Pecchii i raczej nie powinien on potrzebować żadnego czasu na adaptację.
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)