Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 8 | 22 | 23 - 10 | |
| 2. | Lazio | 8 | 22 | 16 - 5 | |
| 3. | Roma | 8 | 18 | 19 - 6 | |
| 4. | Milan | 8 | 18 | 16 - 7 | |
| 5. | Como | 8 | 17 | 14 - 7 | |
| 6. | Frosinone | 8 | 14 | 17 - 13 | |
| 18. | Parma | 8 | 4 | 5 - 15 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 2 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 8 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Torino | 3 - 2 | Monza | ||
| Como | 2 - 0 | Sassuolo | ||
| Cagliari | 0 - 2 | Bologna | ||
| Napoli | 3 - 3 | Roma | ||
| Lazio | 2 - 1 | Parma | ||
| Inter | 2 - 1 | Fiorentina | ||
| Genoa | 1 - 0 | Venezia | ||
| Atalanta | 4 - 4 | Frosinone | ||
| Lecce | 0 - 2 | Juventus | ||
| Udinese | 0 - 2 | Milan | ||
vs Lazio
27
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
W ostatnich kilku ligowych spotkaniach, z uwagi na kontuzję, Parma zmuszona była radzić sobie, bez jednego ze swoich kluczowych piłkarzy - Adrina Bernabe.
Absencja hiszpańskiego fantasisty, połączona z słabszą dyspozycją Simona Sohma, niejako zmusiła Fabio Pecchie, do pewnego przemodelowania w składzie i postawienia na czwórkę płynnie wymieniających pozycję napastników, który z reguły tworzyli Dennis Man, Adrian Benedyczak, Ange-Yoan Bonny oraz bardzo istotny w tym ustawieniu, Valentin Mihaila. Patrząc na same wyniki, ten zabieg taktyczny można by określić mianem całkiem udanego, gdyż licząc od końca stycznia, Parma nie przegrała żadnego meczu, jednak jeśli rozchodzi się już o samą grę i postawę na boisku, to była to swoista broń obosieczna. Z jednej strony, duża szybkość i wymienność pozycji, między czwórką napastników przyczyniała się do kreowania sporej liczby okazji, które później były zamieniane na gole, jednak z drugiej strony, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że bez Beranbe w roli trequartisty, który dobrze potrafił zrównoważyć działania ofensywne z obronnymi, gra Crociatich stała się bardzo rozchwiana.. Osamotnieni pomocnicy, często nie byli w stanie skutecznie łatać pojawiających się dziur, co w efekcie prowadziło zaś sporej liczby okazji, pod polem karnym Chichizoli. Nie ma bowiem żadnego przypadku, w tym, iż Parma w każdym z ostatnich 8 ligowych spotkań, tracił przynajmniej jedną bramkę.
Wydaje się jednak, że teraz, wraz z powrotem Bernabe, owy eksperyment Pecchii wydaje się mieć ku końcowi. Hiszpan powrócił do gry, na ostatnich kilkanaście minut, konfrontacji z Brescią, w trakcie których było już wyraźnie widać zmianę nastawienia Crociatich i większe wyważenie, między atakiem i obroną. Można zakładać, że w momencie gdy Bernabe powróci do gry od pierwszej minuty, ponownie będziemy mieli do czynienia z dobrze zrównoważoną wersją ustawienia 4-2-3-1, bowiem nikt tak jak on, w zespole Parmy, nie potrafić grać między liniami.
Dodatkowo, wraz z wyzdrowieniem Hiszpana, kolorytu nabiera również sama rywalizacja w drugiej linii, gdzie Pecchia dysponuje naprawdę sporym arsenałem i wachlarzem wyboru od stabilizatora w postaci Esteveza, przez będącego w znakomitej formie Cypriena, na świetnych zadaniowcach jak Hernani czy Sohm (nawet jeśli obecnie jego forma nie jest najwyższa) kończąc.
Mówiąc krótko, Parma znowu jest kompletna, dobrze wyposażona i w pełni gotowa, na finałowy sprint sezonu.
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)