Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
(SportParma.com - Lorenzo Fava) - Ścieżka rozwoju Simona Sohma, charakteryzuje się stałą tendencją wzrostową, jednak dla wszystkich śledzących poczynania Parmy, z pewnością nie jest to specjalnie odkrywcza wiadomość.
Już ponad miesiąc temu, przy okazji meczu Pisa-Parma, można było rozpisywać się o wyczynach szwajcarskiego pomocnika i jego wielkim wpływie, na ofensywę Crociatich. Tamtego wieczoru w Toskanii, Sohm, praktycznie w pojedynkę stanowił o sile ofensywy Parmy, zaś swój występ podsumował, efektowną asystą przy golu Bonny'ego. Konfrontacja z Pisą była, nie tylko dowodem niezwykłego rozwoju Sohma, który de facto trwa od wyjazdowego meczu z Benevento (1 maja), ale również potwierdzeniem jego niezwykłej zdolności do wykonywania kluczowych podań.
Asysty wydają się być teraz absolutną specjalnością zakładu, dla pomocnika z numer 19, który od początku sezonu zanotował ich już 4 (jedną w Coppa Italia i 3 w Serie B). Sprawia to, iż zaraz po Iovine z Como, Sohm jest obecnie drugim, najlepszym podającym mistrzostw. Do tego w skali Serie B, jest on również piłkarzem, który wykonał największą liczbę, tak zwanych kluczowych zagrań (czyli podań tuż przed oddaniem strzału).
Ewolucja w grze Sohma, w naturalny sposób pokryła się ze zmianą jego pozycji i roli na boisku. Od wspominanego już meczu z Benevento, który śmiało możemy potraktować jako punkt zwrotny Szwajcara w przygodzie z Parmą, Fabio Pecchia postanowił całkowicie zredefiniować tego piłkarza. Z defensywnego pomocnika, który często sprawiał wrażenie zagubionego i miotającego się na boisku, Sohm stał się prawdziwym łącznikiem pomiędzy atakiem i pomocą. Każdy kto obserwuje poczynania Parmy, dostrzega iż rola ofensywnego pomocnika, tudzież trequrtisty, to dla tego chłopka naturalne środowisko. Nie są to bynajmniej puste słowa, a o jakości i wpływie Sohma na grę, niechaj świadczy fakt, iż w tym sezonie, już kilkukrotnie wygrał rywalizację, o grę na "10", z Bernabe, który w opinii wielu ekspertów jest najbardziej utalentowanym, ofensywnym pomocnikiem w całej lidze.
Sohm nie jest jednak typowym rozgrywającym. Należałoby go traktować raczej jako nowoczesną, "fałszywą 10", zdolną do gry między liniami oraz odpowiedniego interpretowania obu faz akcji, za sprawą wyczucia pozycji, fizyczności, przeglądu pola oraz nienagannej techniki użytkowej. Nie będzie żadnym, większym nadużycie, stwierdzenie, że za sprawą Szwajcara, problem z załataniem dziury po odejściu Vazqueza, został załatwiony. Z mercato, do Parmy, mógł przyjść piłkarz, stanowiący co najwyżej wyblakła kopię "El Mudo", tymczasem Sohm okazuje się być kimś znacznie więcej. Za jego sprawą, kibice nie mają powodów, aby tęsknić za argentyńskim wirtuozem.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)