Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po sparingu z Lugano, przed dziennikarzami, zgromadzonymi w Collecchio, pojawił się Lautaro Valenti, który wypowiedział się, tak na temat samego meczu, jak i swojej obecnej sytuacji.
Jak Twoje zdrowie?
Cóż jestem szczęśliwy, że po roku przerwy, w końcu wróciłem do gry. Mentalnie było to wielkie wyzwanie, wymagające silnej głowy. Bywały trudne momenty, jednak ostatecznie wszystko poszło dobrze i jestem zadowolony.
Jak wyglądał ostatni rok, na poziomie osobistym?
Miesiąc po odniesieniu kontuzji, urodził mi się syn, co zdecydowanie mi pomogło. Możliwość spędzania czasu z rodziną, była bardzo istotna. Za sprawą tego, teraz jestem jeszcze bardziej skupiony na powrocie, na właściwe tory.
Co zwycięstwo, nawet w meczu towarzyskim, może znaczyć, w kontekście finału sezonu?
Jesteśmy Parmą i w każdym meczu musimy dążyć do zwycięstwa, nawet jeśli jest to spotkanie towarzyskie. Jesteśmy silnym, konkurencyjnym zespołem, który zawsze musi dawać z siebie 100%.
Proces Twojej rehabilitacji trwał bardzo długo. Czy na pewnym etapie powrót był zagrożony?
Trudno jest wrócić do odpowiedniego rytmu, po tak długim czasie. Nawet gdy po kontuzji nie ma już śladu, potrzeba sporo czasu na odzyskanie pewności siebie. Zaraz po powrocie do treningów, podświadomie martwiłem się każdym bólem w kolanie, obawiając się nawrotu urazu. Przez ostatnie miesiące musiałem ciężko pracować, zarówno na polu fizycznym, jak i mentalnym, aby móc faktycznie wrócić na boisko.
Jakie były Twoje odczucia dziś przed i po meczu?
Nawet jeśli jest to mecz towarzyski, to dla mnie jako profesjonalnego piłkarza, niewiele to zmienia. Codziennie trenuje, po to aby móc wnieść swój wkład, w grę drużyny. Cieszyłem się z tego, że w końcu wróciłem na boisku, zaś podczas amej gry byłem spokojny.
Odliczacie dni do awansu?
Nie, myślimy z meczu na mecz. Do końca sezonu pozostało 8 finałów i każdy z nich wymaga od nas wielkiej staranności i zaangażowania.
Grałeś dzisiaj z opaską kapitana. Jak ważne to było dla Ciebie?
To dla mnie powód do dumy, jednakże na boisku wszyscy jesteśmy równi. Ze strony trenera, powierzenie mi tej roli było wyrazem zaufania, za co jestem bardzo wdzięczny.
Jakie miałeś odczucia na boisku?
Wszystko było normalnie. Powrót po kontuzji był trudny, jednak grając czułem się tak jak wcześniej.
Parma mocno zmieniła się w ostatnich miesiącach. Jak planujesz wykroić sobie przestrzeń?
W tej chwili rywalizacja wydaje się trudna. Zespół znakomicie sobie radzi i odnalazł dobrą równowagę. W porównaniu do zeszłego roku, jesteśmy teraz silniejsi mentalnie i to pozwala nam zwyciężać. Chcemy awansu i jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby stało się to realne.
Jaki był najtrudniejszy moment, w procesie rehabilitacji?
Moment samej kontuzji i świadomość, że droga do powrotu będzie bardzo długa. Najgorzej było, tuż po samej operacji.
Kontuzje znacznie zahamowały Twoją karierę. Jak sądzisz ile masz jeszcze w sobie potencjału?
Najgorsze jest to, że ostatnia kontuzja przyszła wtedy gdy, przeżywałem swój najlepszy okres w Parmie. Grałem dobrze i z konsekwencją, czułem że się rozwijam, a tu nagle wszystko stało się trudniejsze. Nie czuję jednak, żebym teraz był gorszym piłkarzem. Narodziny syna, zmieniły moją mentalność i na tym polu jestem na pewno silniejszy. Reszta to kwestia ciężkiej pracy na treningach i samozaparcia.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)