Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma2368 - 0
2.Inter265 - 1
3.Milan264 - 1
4.Juventus263 - 0
5.Atalanta263 - 1
6.Lazio262 - 0
16.Parma 200 - 3

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.5

Edoardo Corvi

vs Juventus

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Vaeyens: "Jesteśmy zadowoleni z przeprowadzonego mercato"

news image
© parmacalcio1913.com

Dziś w Collecchio, odbyła się specjalnie zwołana konferencja prasowa, z udziałem dyrektora obszaru sportowego Parmy - Roela Vaeyensa, podczas której zabrał on głos na temat wielu kwestii, w tym przede wszystkim tych związanych z mercato. Nie zabrakło jednak pytań o cele drużyny oraz sprawy bieżące.

 

Jaki jest cel tej konferencji prasowej?

Myślę, że spotkanie, na którym moglibyśmy nieco szerzej porozmawiać o starcie sezonu czy mercato, jest potrzebne. Jestem więc do waszej dyspozycji i w miarę możliwości, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

 

Jakie są Twoje pierwsze wrażenia odnośnie Parmy, włoskiego futbolu oraz Serie B?

Mogę powiedzieć, że potwierdziło się to czego się spodziewałem. Włoski futbol na pewno nie był mi obcy, bowiem często śledziłem poszczególne zespoły oraz samą ligę. Jeśli chodzi zaś o Serie B, to niezwykle skomplikowane mistrzostwa, w których każdy pojedynczy mecz stanowi wyzwanie. Poziom jest tu bardzo wyrównany, zaś dystans dzielący poszczególne drużyny nie jest duży, dlatego też zdecydowana większość spotkań jest bardzo zacięta. Przy tego typu rozgrywkach ciężko jest też mówić o murowanych faworytach, tu nikt nie może być pewny osiągniecia swoich celów. Ważne jest to, aby być dobrze przygotowanym i w każdym spotkaniu walczyć na 100%.

 

Pecchia otwarcie stwierdził, że zespołowi brakuje jeszcze jednego pomocnika, a zespół nie jest kompletny. Jak się do tego odniesiesz?

Wydaje mi się, że Fabio mówił też o tym, że jest zadowolony z przebiegu mercato i że wykonaliśmy dobrą robotę. Tak też uważam, gdyż mamy zespół pełen synergii, w którym wszyscy dobrze współpracują. Interweniowaliśmy tam, gdzie były największe potrzeby, nie potrzebowaliśmy wzmocnień na każdą pozycję. Każdy piłkarz, który przybył tego lata, został zatwierdzony przez sztab techniczny oraz samego Fabio. W czerwcu, po zakończeniu poprzedniego sezonu, długo rozmawialiśmy na temat potrzeb drużyny, a następnie temat został omówiony z naszym działem skautingowym. Proces wzmacniania drużyny, przebiegł szybko i sprawnie i sam Pecchia, był zadowolony z piłkarzy, których otrzymał. Finalnie mamy dobry zespół, który jest w stanie zaspokoić ambicje naszego klubu. Być może przyjście jeszcze jednego pomocnika stanowiłoby dobre zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej, jednak mimo to jestem przekonany co do tego, że mamy wszystko, aby osiągnąć nasze cele.

 

Czy coś w strategii klubu się zmieniło? Czy priorytetem wciąż pozostaje rozwój młodzieży?

Jeśli spojrzeć na tegoroczną i zeszłoroczną drużynę, to pod względem średniej wieku jesteśmy, blisko o rok młodsi. Stało się jednak tak za sprawą odejścia weteranów takich jak Buffon. Nie mieliśmy potrzeby sprowadzania większej liczby młodych graczy i sztab szkoleniowy, wolał wprowadzić do składu więcej doświadczenia. Faktem jest też to, że nasi młodzi gracze, są o rok bardziej doświadczeni, a to będzie procentowało, w trakcie mistrzostw. Widzimy to już na starcie sezonu, na przykładzie takich graczy jak Bonny czy Circati, którzy niesamowicie rozwinęli się od poprzedniej kampanii. Naszym celem jest rozwój całej drużyny, również poprzez dawanie, coraz większej liczby szans, młodzieży takiej jak Begic. Można powiedzieć, że jako dyrektor sportowy jestem przyzwyczajony do kupowania, zawodników z potencjałem. Wracając jednak do pytania, to mogę powiedzieć, że filozofia klubu, nie uległa zmianie, dawanie szans młodzieży oraz jej rozwój, wciąż znajdują się w obrębie naszych priorytetów. Być może będziemy też w stanie, lepiej czerpać z sektora młodzieżowego, gdzie mamy tak zdolnych graczy jak chociażby Haj, który niedawno zadebiutował w pierwszej reprezentacji Tunezji.

 

Wczoraj klub zaprezentował ostateczny projekt, nowego stadionu.

Nie będę przypisywał sobie za to, żadnych zasług, gdyż projekt ten jest koordynowany przez dyrektora Martinesa. Niemniej, dla całego obszaru sportowego, nowy stadion jest niezwykle istotną sprawą. Tardini, mimo niewątpliwego uroku, nie oferuje już takich udogodnień, na jakie zasługuje nasz zespół oraz kibice. Chcemy stadionu otwartego dla wszystkich, z którego będą mogli korzystać, tak zagorzali kibice, jak i rodziny z dziećmi, czy też osoby niepełnosprawne. Podczas derbów atmosfera była wspaniała i wszyscy znakomicie się bawili, jednak np. przy okazji deszczowych spotkań, oglądanie spotkań, a co za tym idzie także doping, staje się problematyczne. Parma za sprawą swojej historii i tradycji, zasługuje na nowoczesny obiekt.

 

Przed Twoim przybyciem, mercato skupiało się przede wszystkim na graczach zagranicznych. Teraz 4 z 5 przybyłych piłkarzy, pochodziło z rynku włoskiego.

Moi poprzednicy wykonali bardzo dobrą pracę i położyli solidne fundamenty, pod dobry zespół. Gdy przybywasz do nowego klubu, najistotniejszą sprawą jest poznanie nowego środowiska. Przeanalizowaliśmy różne scenariusze. Sprowadziliśmy większość zawodników, ze znajomością Calcio, jednak to nie oznacza, że zamykamy się na inne rynki. Nasi skauci, poszukują atrakcyjnych piłkarzy, w różnych krajach. Musimy jednak działać w ramach zdrowego rozsądku oraz budżetu. Nie ma sensu oglądanie spotkania Manchester City-Watford, gdyż żaden z tamtejszych graczy, nie byłby zainteresowany przybyciem do nas. Musimy mieć otwarty umysł i być gotowi na nieszablonowe rozwiązania. Jedną z takich możliwości, był chociażby powrót Hernaniego. Wnikliwie przeanalizowaliśmy całą sytuację i doszliśmy do wniosku, że ktoś taki bardzo nam się przyda. Szybko też znaleźliśmy porozumienie z samym piłkarzem, w kwestii przedłużenia kontraktu. Naszej analizie podlega wielu piłkarzy, zaś gdy nadchodzi odpowiedni czas, wspólnie z sztabem szkoleniowym oraz zespołem skautów, omawiamy poszczególne rozwiązania. Interesują nas zawodnicy jakościowi, z potencjałem na rozwój, zaś ich narodowość jest kwestią drugorzędną.

 

Jakie różnice zauważasz między Belgią, a Włochami?

Istnieje wiele podobieństw, jak i różnic, jednak wszystko wnoszę ze sobą do klubu, pochodzi z osobistych doświadczeń, a nie z belgijskiego futbolu sensu stricte. We Włoszech na pewno podoba mi się pasja do futbolu, którą można wyczuć na każdym kroku. Posiadają ją zarówno kibice, jak i media, a to tworzy szczególny klimat oraz otoczkę spotkań. Niemniej wydaje mi się, że czasem za bardzo ulegamy emocją i polegamy na pasji. Tego typu podejście z reguły nie sprzyja podejmowaniu optymalnych decyzji, dlatego też w swojej pracy, staram ię kierować tylko i wyłącznie faktami, odkładają emocje na bok. Oczywiście każdy kibic ma prawo wyrażać swoje zdanie oraz opinię, które często są oparte na odczuciach oraz emocjach. Jako klubu musimy jednak być od tego wolni. Nasza praca zmierza w dobrym kierunku, mamy zespół znakomitych specjalistów, którzy stanowią wartość dodaną w codziennej pracy, na rzecz Parmy. Nie boimy się też innowacji oraz modyfikacji i wzbogacania, już istniejących schematów.

 

Jakie problemy napotkałeś w Parmie? Jakie są największe trudności, z którymi trzeba się zmierzyć?

Póki co największym problemem jest to, że jesteśmy w Serie B, a to dość mocno ogranicza nam pole oraz zakres działań. Każdy, na czele ze mną chcę powrotu do Serie A, który otworzy dla nas nowe możliwości. Awans z Serie B, nie jest jednak łatwą sprawą. Najtrudniejszą częścią jest połączenie celów krótkoterminowych z tymi długoterminowymi. W tej chwili, każdy z nas musi robić wszystko, aby umożliwić drużynie, wygrywanie z meczu na mecz. Nie możemy jednak przy tym, tracić z oczu długoterminowych celów oraz ukierunkowania na ciągły rozwój. Chęć powrotu do Serie A jest olbrzymia, trzeba jednak zadbać też o to, aby klub na każdym szczeblu, był na to gotowy.

 

Czy wszystkie cele rynkowe zostały osiągnięte?

Osiągnęliśmy to co chcieliśmy i mogliśmy. Jedyne dwie sprawy, które nie zostały zakończone po naszej myśli, to brak znalezienia odpowiedniego rozwiązania w przypadku Inglese oraz Cypriena. Sytuacja jaka zapanowała jest rozczarowaniem, zarówno dla nas, jak i dla tych zawodników. Mamy jednak nadzieję, znaleźć odpowiednie wyjście z tej sytuacji na przestrzeni najbliższych tygodni lub miesięcy.

 

Nie da się ukryć, że rozwój Mana i Mihaili nie przebiega w pełni poprawnie. Co jest temu winne?

W futbolu, tak jak w życiu, często bywa tak, że nie zawsze, od razu, osiągamy pożądane rezultaty i czasem droga do celu jest kręta i wyboista. Niektóre transfery okazują się niespodziewanym sukcesem, jak chociażby Begic, po którym nie spodziewaliśmy się, aż tak dobrych występów i wejścia w zespół. Inne z kolei albo nie wypalają wcale, albo potrzebują zdecydowanie więcej czasu. Jakość techniczna oraz talent Mana i Mihaili jest bezdyskusyjna, jednak ich karierę skutecznie blokują urazy. Uwierzcie mi widziałem piłkarzy, którzy mieli zdecydowanie mniejszy potencjał niż ta dwójka, jednak za sprawą tego, że nie imały się ich kontuzje, mogli rozwijać się w sposób bardziej harmonijny i zajść wyżej. Niemniej mam wiarę w Mana i Mihailę. Ufam, że będą oni wartością dodaną dla Parmy, w tym sezonie.

 

Co z Charpentierem?

W zeszłym sezonie miał olbrzymiego pecha, który utrzymał się też do startu tych mistrzostw. W meczu towarzyskim z Fiorentiną doznał urazu, który wykluczył go na kilka tygodni, przez co zmuszony był opuścić start sezonu. W zeszłym tygodniu, wystąpił w sparingu ze SPAL i wyglądał naprawdę dobrze, jednak po wszystkim ponownie pojawiły się pewne problemy zdrowotne. Mam jednak nadzieję, że w ciągu kilku kilkunastu dni, będzie on w stanie wrócić do odpowiedniej formy fizycznej. Gabriel to dobry piłkarz, który jest w stanie zagwarantować coś innego niż Bonny czy Colak, a taka różnorodność, jest w naszej drużynie mile widziana.

 

Gdzie może zajść ta Parma?

Mamy spore aspiracje, zarówno te krótkoterminowe, jak i długoterminowe. Lubię pracować z myślą o tym, aby klub wygrywał i sukcesywnie mógł sobie podnosić poprzeczkę. Chcę to robić także tutaj. Nie ma co ukrywać, że na ten moment, głównym celem jest powrót do Serie A. Nie możemy być jednak butni i aroganccy. Awansu nikt nie da nam za darmo, trzeba będzie o niego walczyć oraz ciężko na niego zapracować, zarówno w meczach, jak i na treningach. Każdy z nas musi czuć w sobie chęć zrobienia czegoś więcej, niż w zeszłym sezonie. Moim zdaniem jest podniesienie poziomu organizacyjnego, a to pozwoli też lepiej funkcjonować, całej drużynie.

 

Dlaczego po swoich doświadczeniach w Belgii, zdecydowałeś się właśnie na Parmę?

Aby odpowiedzieć, musiałbym wpierw wykonać krótkie wprowadzenie. Urodziłem się w 1978 roku i gdy byłem młodym chłopakiem, z uwagą śledziłem europejski futbol. W latach 90 w Belgii, mecze nie były powszechnie transmitowane, tak jak ma to miejsce dziś, i dostęp do nich był mocno utrudniony. W tamtym okresie mogłem jedynie śledzić programy telewizyjne oferujące skróty spotkań. W soboty oglądałem program poświęcony lidze niemieckiej, w niedzielę rano o piłce francuskiej, a wieczorem włoskiej i hiszpańskiej. Parma była wówczas czołową europejską ekipą i dużo się o niej mówiło w Belgii, zwłaszcza po tym, jak w 1993 roku pokonała Antwerp, w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Byłem więc zaznajomiony z historią sukcesów tego klubu i dobrze pamiętam jacy mistrzowie tu występowali. Te wspomnienia pozostały we mnie do dziś. Moje doświadczenie w Brugii było bardzo pozytywne, wspólnie udało nam się wiele osiągnąć i dojść do licznych sukcesów. Dobrze pracowało mi się w tamtym klubie, miałem też wyrobioną odpowiednią pozycję w belgijskim futbolu, jednak gdy nadeszła propozycja z Włoch, kraju, który oddycha piłką i traktuje ją w zupełnie inny, wręcz nabożny sposób, nie mogłem odmówić. Tak naprawdę, Parma była wyzwaniem, na które od lat czekałem, a to w połączeniu, z miłymi wspomnieniami z młodzieńczych lat, zaprocentowało podjęciem decyzji o przystąpieniu do tego projektu. Wcześniej oczywiście, rozmawiałem też na ten temat z wieloma osobami. To intrygujący projekt i niezwykle cieszy mnie wyzwanie, jakie przede mną stoi. Po czterech miesiącach mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, z dokonanego wyboru. Jestem też niezwykle zmotywowany, aby osiągnąć cele, zarówno te osobiste, jak i klubowe.

 

Wróćmy jeszcze do kwestii mercato. Prośba Pecchii o nowego pomocnika, została odrzucona. Kto o tym zdecydował i jaką władzę decyzyjną mają poszczególne osoby w klubie?

Z natury jestem osobą otwartą oraz transparentną. Nie mam nic do ukrycia. W każdym klubie jest osoba, do której należy ostateczna decyzja, w danej kwestii. Jestem osobą, która angażuje innych w proces decyzyjny, jednak ostatecznie, odpowiedzialność za dokonane wybory, zawsze biorę na siebie. Czasami bywa tak, ze zespół skautów proponuje jakiegoś zawodnika, po czym następuje dyskusja ze wszystkimi, pozostałymi stronami, na drodze której pomysł, z tego czy innego powodu, może zostać odrzucony. Z reguły co tydzień mamy tego typu spotkania, gdzie wspólnie ze skautami oraz sztabem szkoleniowym, omawiamy różne profile piłkarzy, pod kątem wzmocnienia poszczególnych pozycji. W procesie, ocen dokonuje każdy, włącznie z trenerem oraz dyrektorem Pederzolim. Sam trener, co oczywiste ma też prawo prosić o więcej, w danym zakresie. Niemniej, finalna decyzja jest powodowana licznymi czynnikami, nie tylko natury sportowej, gdyż klub piłkarski nie może działać w oderwaniu od finansów i budżetów. Odgrywałem czynną rolę na mercato, jednak czyniłem to we współpracy, z działem skautingu, Mauro Pederzolim oraz sztabem szkoleniowym. Jeśli chodzi zaś o moje działania, to jestem bezpośrednio rozliczany, przez samego prezesa Krause. Reasumując, celem każdego procesu decyzyjnego, jest znalezienie konsensusu między wymaganiami poszczególnych stron, które nie zawsze, we wszystkim się zgadzają. Powtórzę to jednak jeszcze raz, ogólnie rzecz biorąc jesteśmy zadowoleni z przebiegu mercato, gdyż w większości kwestii, udało się osiągnąć wspominany wcześniej konsensus.

 

Sohm i Beernabe mogli stanowić wydany zysk kapitałowy dla klubu. Czy decyzja o ich pozostanie w zespole była trudna?

Mogę potwierdzić, że obaj piłkarze cieszyli się sporym zainteresowaniem na mercato, jednak nie bez przyczyny, jedną z pierwszych rzeczy jakie wykonaliśmy tego lata, było odnowienie kontraktu z Bernabe. Był to ważny sygnał nie tylko dla fanów, ale i pozostałych zawodników. Pokazaliśmy w ten sposób, że chcemy kontynuować pracę wykonaną w ostatnich latach i zamierzamy, wciąż mierzyć wysoko. Tak jak już powiedziałem, naszym celem jest Serie A, a zachowując w zespole najważniejszych piłkarzy, jest jasnym sygnałem, że na poważnie chcemy o to walczyć. Co istotne, sami piłkarze, pozostając w Parmie, mocno wierzyli w to, że za sprawą takiej decyzji, są w stanie jeszcze zwiększyć swój potencjał.

 

Jakie gwarancje, na starcie mercato, otrzymał pan Pecchia?

Tydzień po zakończeniu play-offów, spotkaliśmy się z trenerem i dyrektorem Pederzolim. Dokonaliśmy wówczas szczegółowej oceny sezonu oraz zidentyfikowaliśmy najbardziej palące potrzeby, na nową kampanię. Następnie spotkaliśmy się z prezesem Krause, przedstawiając mu dokonane ustalenia oraz punktując to co uznajemy za niezbędne, pod kątem nowego sezonu. W piłce nożnej nie ma czegoś takiego jak gwarancje. Jedyne co tak naprawdę można obiecać, to ciężka praca zespołu, przebiegająca z pełnym poszanowaniem klubowych barw, tradycji oraz aktualnej rzeczywistości. Naszym celem było stworzenie, zrównoważonego zespołu. To prawda, że w tego typu kwestiach, ciężko jest być obiektywnym, jednak wydaje mi się, że drużyna którą mamy dzisiaj, jest lepsza od tej sprzed roku. Dokonaliśmy tego wspólnie, trzymając się pewnych ustaleń oraz ram budżetowych.

 

Kto podjął decyzję o niepotwierdzeniu Vazqueza?

Taka decyzja zapadła po wnikliwych analizach. Nie jest tu ważne, kto podjął tę decyzję. Liczy się to, że wspólnie zdecydowaliśmy się podążyć nową drogą, aby móc osiągnąć wyznaczony cel. Jednym z czynników składowych tego procesu, było nieprzedłużanie kontraktu z Vazquezem. Na pewno nie przyszło to łatwo, gdyż walory piłkarskie Vazqueza, są bezdyskusyjne. Z drugiej strony, gdy masz pewien, ograniczony budżet, musisz też być gotowy podejmować trudne wybory.

 

Klub wiele zainwestował w Cobbauta, dlaczego więc tak szybko go skreślono?

Jak już wcześniej wspomniałem, w piłce nożnej, nie zawsze, wszystko idzie zgodnie z planem. Eliasowi bardzo nie podobał się brak gwarancji bycia starterem w naszej drużynie, a to prowadziło do różnego typu tarć. My z kolei wychodzimy z założenia, że jednym z najważniejszych czynników, wpływających na rozwój drużyny, jest rywalizacja, między piłkarzami, a sztywna hierarchia temu nie sprzyja. Elias widział to w inny sposób, był niezadowolony i poprosił o wystawienie na listę transferową. My z kolei mieliśmy w zanadrzu sporo alternatyw, więc postanowiliśmy nie kontynuować tej współpracy. Czuliśmy, że to najlepsza opcja, zarówno dla nas, jak i dla niego. Mam nadzieję, ze będzie miał świetny sezon w Mechelen, a potem zobaczymy co się wydarzy.

 

Skoro Parma potrzebowała bocznego obrońcy, dlaczego nie skupiono się na Pezzelli?

Jeśli jakiegoś piłkarza nie ma już w kadrze, to stało się tak dlatego, iż uznaliśmy, że na ten moment, przy obecnych warunkach, nie jest on optymalną alternatywą. Życzeniem Pezzelli była gra w Serie A i mocno na to naciskał.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Juventus 2:0 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox