FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 28 wtorek, 11 maja 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 2
Atalanta5
Stadio Ennio Tardini; 09.05.2021; 15:00

Następny mecz

Serie A
Lazio-
Parma -
Stadio Olimpico; 12.05.2021; 20:45

Video

Parma 2:5 Atalanta: Skrót

Cytat tygodnia

"W trakcie ostatniego roku wiele się nauczyłem i to zarówno za sprawą pozytywnych, jak i negatywnych doświadczeń. Mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwy z bycia piłkarzem Parmy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, będę mógł odgrywać w zespole większą rolę."" - Simon Sohm

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5441 dni.
Napisaliśmy 15777 newsów

Mamy 280 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 28 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Torino vs Parma: Do Turynu po kolejne lanie

autor: odys; 01.05.2021 ; 16:12;

Skompromitowana i odarta z jakichkolwiek złudzeń Parma, staję do walki o godne pożegnanie z Serie A. W poniedziałek Crociati udadzą się do Turynu gdzie zmierzą się z Torino.

Biorąc pod uwagę zarówno potencjał kadrowy, jak i finansowy, postawa Torino, zaraz obok Parmy i Cgliari, może być uznana za największe rozczarowanie obecnego sezonu. "Byki" mają jednak nad ekipą Crociatich tę przewagę, że w porę zdążyły się ogarnąć i włączyć się do walki o utrzymanie. Wielka w tym zasługa trenera Davide Nicoli, który po zastąpieniu na ławce trenerskiej Marco Giampaolo, wniósł do zespołu wielki entuzjazm i sprawił, że Torino w końcu zaczęło regularnie punktować.

Ostatnie tygodnie, z grubsza rzecz biorąc, były dla Torino bardzo udane, bowiem udało mu się pokonać chociażby Romę czy Udinese oraz urwać punkty odwiecznemu rywalowi - Juventusowi. Wprawdzie w ostatniej kolejce, podopieczni Nicoli ulegli 2:0 Napoli, jednak w dalszym ciągu, w wyścigu drużyn, które wciąż walczą o utrzymanie, pozostają oni na uprzywilejowanej pozycji i niezmiennie mają swój los, we własnych rękach.

Niestety tego samego nie można powiedzieć o Parmie, która z tygodnia na tydzień pogrąża się w coraz większym marazmie i kroczy od kompromitacji do kompromitacji. W ostatniej kolejce, podopieczni D'Aversy dosłownie zbłaźnili się, przegrywając na własnym stadionie, z ostatnim w lidze Crotone, za sprawą czego pogrzebali też wszelkie nadzieje na utrzymanie. Wprawdzie matematyka wciąż, jeszcze nie przekreśla szans Crociatich, jednak w praktyce można już uznawać Parmę za zespół z Serie B, zaś jedynym celem jaki stoi aktualnie przed zespołem D'Aversy jest obrona honoru i walka o pożegnanie się z włoską elitą w godny sposób.

Tego zadania na pewno nie ułatwiają ciągle przytrafiające się kontuzje. Wprawdzie w trakcie tydonia do treningów wrócili Kucka i Gagliolo, jednak zamiast nich do grona niezdolnych do gry dołączyli Mihaila i Conti. Oprócz tej dwójki, szkoleniowiec Crociatich w poniedziałek na pewno nie skorzysta także z Cavigli, Inglese, Cypriena, Zirkzee, Mana, Karamoh czy Iacoponiego.

Kwestia obsady składu na mecz w Turynie pozostaje zagadką, jednak zdaniem mediów możemy spodziewać się wielu nieoczywistych wyborów. Swoją szanse miałaby otrzymać młodzież w postaci Valentiego i Sohma. Z kolei w przedniej formacji, w związku z dramatyczną sytuacją, w rolę fałszywego skrzydłowego, ponownie wcielić miałby się Kucka.

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na statystykę spotkań obu zespołów, która przedstawia się na korzyść Parmy. W dotychczas rozegranych 38 spotkaniach, Crociati odnieśli 15 zwycięstw, przy 14 remisach i 9 tryumfach Torino. Jeśli weźmiemy zaś pod uwagę spotkania rozgrywane tylko i wyłącznie w Turynie to mamy tu do czynienia z równowagą. Bilans wyjazdowych gier to bowiem 5 wygrane Parmy, 9 remisów i 5 zwycięstw Torino.

Podsumowując, biorąc pod uwagę aktualną sytuację w tabeli, formę oraz cele o jakie walczą oba zespoły, za zdecydowanego faworyta poniedziałkowej konfrontacji należy uznać Torino. "Byki", w przeciwieństwie do Crociatich wciąż mają o co grać i z ich punktu widzenia jest to konfrontacja o "6 punktów". Parmie z kolei pozostaje gra o zachowanie twarzy. Mając jednak na względzie fakt, iż ekipa D'Aversy nie była w stanie zmotywować się na starcia o życie z Benevento czy Cagliari, naprawdę ciężko jest zakładać, że jakkolwiek przyłożą się oni do, bądź co bądź, nic nieznaczącego meczu z Torino. Tym samym sympatycy Crociatich powinni raczej szykować się na kolejną, bolesną klęskę.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.