Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Skompromitowana i odarta z jakichkolwiek złudzeń Parma, staję do walki o godne pożegnanie z Serie A. W poniedziałek Crociati udadzą się do Turynu gdzie zmierzą się z Torino.
Biorąc pod uwagę zarówno potencjał kadrowy, jak i finansowy, postawa Torino, zaraz obok Parmy i Cgliari, może być uznana za największe rozczarowanie obecnego sezonu. "Byki" mają jednak nad ekipą Crociatich tę przewagę, że w porę zdążyły się ogarnąć i włączyć się do walki o utrzymanie. Wielka w tym zasługa trenera Davide Nicoli, który po zastąpieniu na ławce trenerskiej Marco Giampaolo, wniósł do zespołu wielki entuzjazm i sprawił, że Torino w końcu zaczęło regularnie punktować.
Ostatnie tygodnie, z grubsza rzecz biorąc, były dla Torino bardzo udane, bowiem udało mu się pokonać chociażby Romę czy Udinese oraz urwać punkty odwiecznemu rywalowi - Juventusowi. Wprawdzie w ostatniej kolejce, podopieczni Nicoli ulegli 2:0 Napoli, jednak w dalszym ciągu, w wyścigu drużyn, które wciąż walczą o utrzymanie, pozostają oni na uprzywilejowanej pozycji i niezmiennie mają swój los, we własnych rękach.
Niestety tego samego nie można powiedzieć o Parmie, która z tygodnia na tydzień pogrąża się w coraz większym marazmie i kroczy od kompromitacji do kompromitacji. W ostatniej kolejce, podopieczni D'Aversy dosłownie zbłaźnili się, przegrywając na własnym stadionie, z ostatnim w lidze Crotone, za sprawą czego pogrzebali też wszelkie nadzieje na utrzymanie. Wprawdzie matematyka wciąż, jeszcze nie przekreśla szans Crociatich, jednak w praktyce można już uznawać Parmę za zespół z Serie B, zaś jedynym celem jaki stoi aktualnie przed zespołem D'Aversy jest obrona honoru i walka o pożegnanie się z włoską elitą w godny sposób.
Tego zadania na pewno nie ułatwiają ciągle przytrafiające się kontuzje. Wprawdzie w trakcie tydonia do treningów wrócili Kucka i Gagliolo, jednak zamiast nich do grona niezdolnych do gry dołączyli Mihaila i Conti. Oprócz tej dwójki, szkoleniowiec Crociatich w poniedziałek na pewno nie skorzysta także z Cavigli, Inglese, Cypriena, Zirkzee, Mana, Karamoh czy Iacoponiego.
Kwestia obsady składu na mecz w Turynie pozostaje zagadką, jednak zdaniem mediów możemy spodziewać się wielu nieoczywistych wyborów. Swoją szanse miałaby otrzymać młodzież w postaci Valentiego i Sohma. Z kolei w przedniej formacji, w związku z dramatyczną sytuacją, w rolę fałszywego skrzydłowego, ponownie wcielić miałby się Kucka.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na statystykę spotkań obu zespołów, która przedstawia się na korzyść Parmy. W dotychczas rozegranych 38 spotkaniach, Crociati odnieśli 15 zwycięstw, przy 14 remisach i 9 tryumfach Torino. Jeśli weźmiemy zaś pod uwagę spotkania rozgrywane tylko i wyłącznie w Turynie to mamy tu do czynienia z równowagą. Bilans wyjazdowych gier to bowiem 5 wygrane Parmy, 9 remisów i 5 zwycięstw Torino.
Podsumowując, biorąc pod uwagę aktualną sytuację w tabeli, formę oraz cele o jakie walczą oba zespoły, za zdecydowanego faworyta poniedziałkowej konfrontacji należy uznać Torino. "Byki", w przeciwieństwie do Crociatich wciąż mają o co grać i z ich punktu widzenia jest to konfrontacja o "6 punktów". Parmie z kolei pozostaje gra o zachowanie twarzy. Mając jednak na względzie fakt, iż ekipa D'Aversy nie była w stanie zmotywować się na starcia o życie z Benevento czy Cagliari, naprawdę ciężko jest zakładać, że jakkolwiek przyłożą się oni do, bądź co bądź, nic nieznaczącego meczu z Torino. Tym samym sympatycy Crociatich powinni raczej szykować się na kolejną, bolesną klęskę.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)