Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Dziś odbyło się specjalne zebranie Włoskiego Związku Piłkarzy (AIC), podczas którego dyskutowana była sprawa powrotu piłkarzy do treningów i na boiska. W tym temacie głos zabrał prezes związku Damiano Tommasi.
"Obecnie panująca sytuacja jest pod każdym względem wyjątkowa, nie można przewidzieć co wydarzy się w najbliższych dniach, a co dopiero snuć plany na najbliższe miesiące. W takich warunkach podejmowanie spójnych decyzji jest bardzo trudnym zadaniem. Niektórzy myślą, że epidemia ich nie dotyczy, jednak fakty są takie, iż wszyscy jesteśmy powiązani i wzajemnie od siebie zależni, przez to zjawisko. Mając to na uwadze trzeba znaleźć odpowiednie rozwiązanie, nie myśląc tylko i wyłącznie o własnym interesie, im szybciej wszyscy to pojmą, tym lepiej. Kiedy piłkarze wrócą do gry? Z pewnością zajmie to jeszcze przynajmniej kilka tygodni. Problem polega na tym, iż w tej chwili nikt nie może tak naprawdę czuć się bezpiecznie. A podjęcie decyzji o wznowieniu treningów jest igraniem ze zdrowiem piłkarzy. Moim zdaniem jeśli udałoby się wrócić na boiska do lata, należałoby to traktować jako sukces."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)