Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
(ParmaLive.com - Rocco Azzali) - Jak wspaniale jest świętować?! Jak satysfakcjonująca jest świadomość, że było się najlepszym w lidze?! Jak dumni jesteśmy z tego, że zostaliśmy mistrzami, po tym co przeszliśmy?!
Prawdopodobnie powodem, dla którego wywalczenie mistrzostwa Serie B, wywarło tak olbrzymi wpływ, na całe klubowe otoczenie, jest fakt, że przez zbyt wiele lat Parmie nie udało się wyjść na prostą. Dlatego też tak olbrzymia radość, po raz pierwszy narodziła się w kibicach, po końcowym gwizdku na Stadio San Nicola, a następnie została przeniesiona na mecz z Cremonese, gdzie dosłownie przekroczyła skalę. Trochę to dziwne, gdyż zdaniem praktycznie wszystkich, osiągnięty cel, zawsze był w zasięgu zawodników oraz trenera Fabio Pecchii.
Nie ma co grzeszyć dumą, jednak wciąż mówimy o Parmie - czwartym najbardziej utytułowanym, włoskim klubie na arenie europejskiej (za trzeba gigantami Interem, Milanem i Juventusem), klubie którego kibice na przestrzeni lat, mieli do świętowania znacznie większe sukcesy, niż awans do Serie A po wydaniu bajońskich sum na inwestycje w skład. Ok wszystko się zgadza, ale co z tego? Czy nie byłoby wspaniale spotkać się ze wszystkim na Piazza Garibaldi, aby uczcić osiągnięcie naszych chłopaków? Czy nie było ekscytującym widzieć pełen i żywiołowo reagujące Tardini, w trakcie meczu z Cremonese, które tylko czekało na ostatni gwizdek i początek tańców oraz celebracji? Powiedziałbym, że miłość do tych barw zawsze będzie wykraczała poza kategorię i tym razem, publiczność w Parmie pokazała to w wielkim stylu.
No cóż skoro to wszystko, tak nam się podobało, to dlaczego nie zrobić tego jeszcze raz? Maj dla Crociatich rozpoczął się w najlepszy możliwy sposób, najpierw matematycznie przypieczętowany awans, a następnie potwierdzenie wygrania rozgrywek, a teraz aby radość mogła być jeszcze większa, pozostał nam ostatni element, mogący stanowić źródło wręcz niezrównanej rozkoszy. Sprawienie, że derby z Reggianą, będą należały do nas, byłoby szczytem radości w tym i najlepszym zakończeniem sezonu, pełnego satysfakcji.
Wyobraź sobie jak pięknie byłoby pobić "kuzynów" na ich własnym obiekcie! Piątkowy wieczór, to kwestia wyłącznie chwały i uhonorowania barw, które wszyscy tak bardzo kochamy. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż oba zespoły, de facto nie mają już o co walczyć, w tabeli. Ten z pozoru nieistotny mecz, w rzeczywistości, dla nas kibiców, wart jest zdecydowanie więcej niz 3 punkty, o które formalnie toczy się gra. Na Mepei Stadium będziemy grali o coś znacznie więcej, coś co kto wie kiedy następnym razem będziemy mogli powtórzyć.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)