Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po dwóch ligowych kolejkach Parma ma na koncie dwa zwycięstwa i jest jedną z czerech ekip w Serie B, z kompletem punktów. Zwycięzców nie powinno się sądzić, jednak w postawie Gialloblu jest pewien element, który może budzić pewien niepokój - nagłe przestoje w grze.
Zarówno w meczu z Cremonese jak i z Novarą, w zespole Roberto D'Aversy dostrzec można było znaczący spadek intensywności gry. W pierwszej kolejce Parma przez około 60 minut górowała nad Cremonese, by nagle kompletnie oddać rywalowi inicjatywę i przejść do głębokiej defensywy, jednak mimo to prowadzenie Gialloblu praktycznie ani prze chwilę nie było zagrożone. Z kolei jeśli idzie o mecz z Novarą to granica, od której, mówiąc kolokwialnie Parma "siadła" i przestała grać to 45 minuta. Po przerwie i zmianie stron Gialloblu w zasadzie nie wyprowadzili żadnej akcji ofensywnej, całą uwagę skupiając na obronie. Sama Novara, w przeciwieństwie do Cremonese była w stanie wykreować sobie 3-4 dogodne sytuacje.
Na tym etapie sezonu ciężko jest stwierdzić czy problem ten wynika z wciąż odczuwanego zmęczenie intensywnym okresem przygotowawczym, czy też jego podłoże tkwi w psychice. Czasami można bowiem odnieść wrażenie, że w kilkanaście minut po zdobyciu bramki, piłkarze Parmy diametralnie zmieniają nastawienie, sprawiają wrażenie spełnionych i nie interesuje ich nic prócz dotrzymania do końcowego gwizdka. Może też być tak, że Gialloblu tak bardzo są przekonani o swoich umiejętnościach obronnych, że nie dopuszczają do siebie myśli by coś takiego jak utrata gola mogła im się przydarzyć.
Co by jednak nie mówić o nastawieniu na obronę, to trzeba uczciwie przyznać, iż gra defensywna podopiecznych D'Aversy, na starcie sezonu, naprawdę może robić wrażenie i zasługuje na słowa uznania. Nie chodzi tu bynajmniej o postawę bloku defensywnego i bramkarza, a organizację gry defensywnej całej "11", która stoi na bardzo wysokim poziomie. By nie być gołosłownym warto wesprzeć się liczbami. Na chwile obecną Parma, obok Carpi jest jedynym zespołem w lidze, który jeszcze nie stracił gola. Co więcej w dwóch spotkaniach rywale, Gialloblu byli w stanie oddać na bramkę Frattaliego ledwie 5 celnych strzałów.
O ile nagłe przestoje w grze mogą nieco niepokoić, o tyle postawa obrony, z którą zwłaszcza w ostatnich rozgrywkach było różnie, wlewa w serca kibiców nową nadzieję. Nie bez kozery zwykło się bowiem mówić, że mistrzostwa wygrywa się defensywą.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)