Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Trwająca ponad rok, przygoda Roberto D'Aversy z Parmą to prawdziwa sinusoida, w ramach której kibice na przemian przeżywają chwilę wielkich tryumfów oraz porażek.
Wszystko rozpoczęło się w sposób znakomity, a 42-letni szkoleniowiec zaliczył niezwykle udane wejście do zespołu, zastąpując mniej więcej w połowie rozgrywek Lega Pro, Luigi Apolloniego. Wówczas to Gialloblu D'Aversy odnieśli kilka naprawdę spektakularnych zwycięstw na czele z derbowym tryumfem nad Reggianą czy też wygranymi z Prodenone i Sambenedettese. Sielanka nie trwała jednak długo i w ostatniej fazie sezonu zasadniczego Parmę dopadł olbrzymi kryzys formy, który ostatecznie przekreślił jej szanse na bezpośredni awans, co kuriozalne część kibiców zaczęła domagać się nawet zwolnienia D'Aversy.
Szkoleniowiec dał jednak radę uporać się z kryzysem wewnątrz drużyny, wgrywając ostatnie spotkania sezonu zasadniczego z Reggianą, a następnie jak burza przechodząc przez play-off, by ostatecznie sięgnąć po awans. W tamtej chwili D'Aversa z miejsca stał się bohaterem, a kibice jakby zapomnieli, że kilka tygodni wcześniej domagali się jego zwolnienia.
Awans do Serie B zapewnił D'Aversie pełne zaufanie kierownictwa, jednak przeskok w kategorii rozgrywkowej zrobił swoje i delikatnie mówiąc start w rozgrywkach drugiej ligii nie był dla Parmy i D'Aversy usłany różami. Po niezłym początku i dwóch wygranych, zespół nagle zaczął dołować, Gialloblu seryjnie tracili punkty i co doprowadzało kibiców do szału, słabo radzili sobie w starciach na Stadio Tardini. W mediach społecznościowych ponownie pojawiły się głosy dotyczące rychłego zwolnienia D'Aversy, ten jednak był w stanie zażegnać kolejny kryzys. Począwszy od domowego meczu z Virtus Entella, Parma zaczęła grać na miarę oczekiwań, punktując z wielką regularnością, co sprawiało nawet iż w pewnym momencie rozgrywek, Gialloblu okupowali pierwsze miejsce w tabeli.
Gdy wszystko wydawało się zmierzać ku dobremu, zespół ponownie popadł w kryzys, do czego w znacznej mierze przyczyniły się kontuzje kluczowych graczy. Pod koniec pierwszej części rozgrywek, Parma zremisowała 4 spotkania z rzędu co wyraźnie zachwiało jej pewnością siebie i popchnęło w kierunku marazmu, jaki oglądamy obecnie.
Pytanie na dziś brzmi czy Roberto D'Aversa będzie w stanie po raz trzeci doprowadzić do odrodzenia Parmy, czy też kierownictwo w końcu ugnie się pod narastającą presją ze strony kibiców i zdecyduję się powierzyć prowadzenie zespołu komuś innemu.
Niezależnie od tego jak to wszystko się potoczy, nie ulega wątpliwości, iż D'Aversa dał się poznać jako szkoleniowiec dobrze znający swoją drużynę i potrafiący radzić sobie z wewnętrznymi kryzysami. Wprawdzie na chwilę obecną wygląda na to iż Parma boryka się z największymi problemami za jego kadencji, jednak mimo wszystko wypadałoby dać mu szansę na ugaszenie kolejnego pożaru.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)