Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Nevio Scala udzielił obszernego wywiadu dla Tuttosport, w którym wypowiedział się na temat roli prezesa, swoich obowiązków oraz oczekiwań względem nowej Parmy.
Panie trenerze...przepraszam panie prezydencie...wciąż mam problemy by się do tego przyzwyczaić.
Nic nie szkodzi proszę się nie martwić, samemu ciężko jest mi do tego przywyknąć.
Czy długo zastanawiał się pan nad przyjęciem roli prezydenta?
Myślałem, że nigdy nie powrócą do mnie tego typu emocje, ale gdy tylko otrzymałem telefon z propozycją, nie wahałem się ani chwili, a decyzję podjąłem sercem.
Czy ma pan wiele obowiązków związanych z nową rolą?
Czuję odpowiedzialność w stosunku do kibiców i miasta, by doprowadzić klub tam gdzie jego miejsce. Obowiązków mam sporo jednak w dużej mierze polegam na ludziach których wybrałem, jak Luigi Apolloni, Lorenzo Minotti, Andrea Galassi czy Fausto Pizzi. To wspaniali ludzi, którym ślepo ufam. Wykonują naprawdę fantastyczną robotę w zakresie zarządzania i administracji. Nie było by jednak tego wszystkiego gdyby nie "Siedmiu Wspaniałych" - przedsiębiorców, którzy zdecydowali się ratować klub.
Czy oglądając mecze z trybun nie ma Pan ochoty by wpłynąć na decyzję trenera co do składu i zmian.
Nie, nie absolutnie nie. Mam pełne zaufanie do Gigiego. Nigdy nie dawałem mu żadnych sugestii co do składu, podobnie zresztą czynił Tanzi gdy to ja byłem szkoleniowce. Z punktu widzenia trenera poczucie autonomii jest bardzo ważny i dodaje mu wielkiej pewności siebie.
Czy Apolloni prosił Pana o jakieś rady?
Zdarzyło się to kilkukrotnie. Zawsze jestem otwarty by wyciągać pomocną dłoń do moich przyjaciół.
Wszystkie zespoły w Serie D, grają przeciwko Parmie tak jakby chodziło o ich być albo nie być. To spore utrudnienie?
Parma to uznana marka i każdy na spotkanie z nią motywuję się podwójnie, do tego wszystkiego dochodzi również kwestia transmisji Sky, która dodatkowo wzmacnia motywację naszych rywali. Dla nas jest to spora przeszkoda. Jesteśmy bardzo dobrą drużyną, jednak o każdy punkt musimy ciężko walczyć na boisku. Akceptujemy jednak to i jesteśmy skłonni do poświęceń, by osiągnąć nasz cel.
Entuzjazm wśród kibiców sporo znaczy dla zespołu.
To coś niesamowitego. Mamy blisko 10500 sprzedanych karnetów, co jest wynikiem niespotykanym w rozgrywkach amatorskich. Najbardziej ekscytujące jest jednak to gdy na ulicy zatrzymują mnie ludzie, gratulują i dziękują za powrót do klubu. Dla takich chwil naprawdę warto żyć. Aktualna atmosfera wokół klubu przypomina mi tę z 1989 roku, kiedy walczyliśmy o awans do Serie A, a później zawojowaliśmy Europę.
Może pan wyjaśnić mi jedną rzecz. Dlaczego miasto nie zrobiło praktycznie nic by zapobiec upadkowi klubu?
Miasto nie ponosi odpowiedzialności za tę sytuację. Nie chcę się jednak zagłębiać w temat, gdyż nie dysponuje szczegółowymi danymi. Moim zdaniem zawiodły struktury kontroli w FIGC. To nie do pomyślenia, że tak łatwo można doprowadzić klub na skraj bankructwa. Ale dość już tego tematu, przeszłość trzeba zostawić za sobą i skupić się na teraźniejszości.
Jak wyglądały początki rekonstrukcji klubu?
Było bardzo ciężko. Rozpoczęliśmy ze sporym opóźnieniem. 5 sierpnia mieliśmy na treningu 3 graczy, nie dysponowaliśmy biurami, nie mieliśmy stadionu ani centrum szkoleniowego. Wszystko jednak udało się zorganizować i teraz można rzec, że funkcjonujemy bardzo sprawnie.
Na czym bazuje projekt zespołu?
Piłka nożna ma się obecnie bardzo źle i przeżywa wielki kryzys na tle etycznym. Nie ma dnia, żebyśmy nie słyszeli o różnego typu skandalach. Tak nie powinno być. Nasz projekt bazuje na czystych zasadach, które były fundamentem tej pięknej gry.
Ale wyniki też są ważne?
Oczywiście, mamy zobowiązanie wobec kibiców, którzy obdarzyli nas ogromnym kredytem zaufania.
Za ile lat Parma wróci do Serie A?
Jest to nasz główny cel, jednak nie zamierzamy składać żadnych obietnic co do czasu jego realizacji.
Czy Parma będzie pańską ostatnią przygodą z futbolem?
Nikt nie może być pewny swojej przyszłości. Parma jest dla mnie priorytetem i jestem szczęśliwy, ze mogę wspomagać mój klub. Prawdopodobnie jednak gdy moja rola tu dobiegnie końca wrócę na swoje gospodarstwo.
Mógłby pan to rozwinąć?
Będę troszczyć się o swoją winnicę. Posiadam kilka hektarów Garganega i uwielbiam przy nim pracować. Jest to zajęcie wymagające pasji i zaangażowania, podobnie jak zarządzanie Parmą.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)