Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po długim okresie niepewności zanosi się na to, że mistrzostwa Primavera 1 i 2 ostatecznie podzielą los pozostałych rozgrywek młodzieżowych we Włoszech i zostaną definitywnie zawieszone.
Władze Lega Serie A oraz Lega B, odpowiedzialne za organizacje poszczególnych rozgrywek, w panujących warunkach dużej niepewności, nie chcą ryzykować zdrowiem młodych zawodników i skłaniają się ku zakończeniu mistrzostw. Przy takim obrocie spraw, nie byłoby spadków z pierwszej dywizji, z kolei awans do niej wywalczyłyby dwa zespoły będące aktualnie na czele grup Primavera 2 tzn. Milan oraz Ascoli. Tym samym Primavera 1 na przyszły sezon została by powiększona z 16 do 18 ekip. O wiele więcej pytań jest jednak w przypadku Primavera 2, której skład w pewnym stopniu zależy od tego jakie kluby awansują z Serie C i spadną z Serie B (tylko zespoły z Serie A i B mają prawo wystawiania drużyn w rozgrywkach Primavery). Tym samym nie znając ostatecznych losów Serie B i C, ciężko jest powiedzieć jak będzie wyglądał format przyszłego sezonu rozgrywek drugiej dywizji Primavery, w których w dalszym ciągu oglądać będziemy Parmę.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)