Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Obecny sezon nie jest udany dla Cristiana Rodrigueza. Urugwajski napastnik po przedwczesnym rozwiązaniu swojego wypożyczenia z Parmą, kilka dni temu rozstał się z również z brazylijskim Gremio.
El Cebolla, w wywiadzie dla Gazzetta dello Sport, w dość ostrych słowach wypowiedział się na temat swojej przygody z zespołem Gialloblu.
"Zostałem oszukany. Nim zdecydowałem się na transfer do Parmy, rozmawiałem z Ernesto Bronzetti - jednym z najbardziej znanych włoskich agentów, powiedział mi, że jest inwestor, który ma zainwestować w klub 100 mln euro. Pieniądze te oczywiście nigdy się nie pojawiły. Za kilkanaście tygodnie, które spędziłem w Parmie nie otrzymałem wynagrodzenia, ale dobrze zdaję sobie sprawę, że w klubie są ludzie, którzy pensji nie otrzymali od 7-8 miesięcy i mówię tu nie tylko o piłkarzach, ale także innych pracownikach zespołu. W tym zespole każdy dzień przynosił nowy problem. Wiem co mówię, gdyż do Parmy przybyłem z wręcz idealnego środowiska Atletico Madryt. Gdy nadarzyła się okazja do odejścia, zrobiłem to, byłem nawet do tego zachęcany przez niektórych kolegów z drużyny."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)