Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Dwa drugie miejsca, dwie promocje z rzędu, a średnia zdobywanych punktów na poziomie tej, która w Serie A dawałaby kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Tak na razie wygląda przygoda Roberto D'Aversy z Parmą.
Nazwisko 43-letniego szkoleniowca na stałe wpisało się do historii klubu i będzie padać zaraz obok takich sław jak Nevio Scala czy Francesco Guidolin, którzy także wprowadzali Gialloblu do Serie A. Oczywiście porównywanie D'Aversy do tej dwójki jest jeszcze przedwczesne, jednak nie da się ukryć, że młody szkoleniowiec zaczyna karierę z wysokiego c, zaś liczby przemawiają na jego korzyść.
Dość powiedzieć, że w 64 spotkaniach, w ramach Serie B oraz Lega Pro, w których D'Aversa prowadził Parmę, klub wywalczył 116 punktów (34 zwycięstwa, 14 remisów i 14 porażek), co daje średnią na poziomie 1,8 punktu na spotkanie. Pod tym względem szkoleniowiec Gialloblu przypomina Di Francesco z Romy (1,9 punktu na mecz) i Spallettiego z Interu (1,88 punktu na mecz). Oczywiście Serie A to zupełnie inny świat i rodzaj wyzwania, jednak te suche liczby i statystyki dobrze obrazują jak wielką pracę, w trakcie półtora rocznej przygody na Tardini, wykonał na D'Aversa. Pod jego wodzą zespół z tygodnia na tydzień rósł i dojrzewał, potrafiąc do dodatkowo z każdej pojedynczej porażki wyciągać cenne wnioski.
D'Aversa to szkoleniowiec potrafiący przekuwać porażki w sukcesy, czego niezaprzeczalnym dowodem jest tak często przywoływany przykład Empoli. Wówczas jego Parma naprawdę sięgnęła dna, jednak paradoksalnie klęska 4:0 pozwoliła dokonać drużynie prawdziwego przeskoku jakościowego, który rzutował na resztę sezonu.
Powierzenie D'Aversie zespołu na kolejny sezon, co zostało już właściwie potwierdzone przez dyrektora sportowego Faggiano, to dla szkoleniowca wielka nagroda i wyróżnienie, a także możliwość zaprezentowania swoich umiejętności zdecydowanie szerszej publiczności.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)