Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Bohater środowego spotkania z Napoli, Filippo Rinaldi, pojawił się dziś na specjalnym spotkaniu w Centrum Treningowym Mutti, podczas którego odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Jak zmieniło się Twoje życie od środy?
To po prostu kolejny krok — ważny krok w mojej karierze, oczywiście — ale muszę traktować go jako ogromną satysfakcję, na którą pracowałem przez lata. Chcę dalej podążać tą drogą.
Co pamiętasz z tamtego wieczoru?
Najbardziej zaskoczył mnie i pozostanie ze mną uścisk kolegów z drużyny po końcowym gwizdku. Kiedy trafiasz do zespołu jako bramkarz, który wcześniej grał w Serie C, nie spodziewasz się aż takiej serdeczności. To bardzo ważne wspomnienie, które zachowam na zawsze.
Zagrasz w niedzielę z Genoą?
O tym decyduje trener. Ja robię wszystko, co w mojej mocy, by jak najbardziej utrudnić mu wybór, ale ostateczna decyzja należy do niego.
Uściski po meczu z Corvim miały szczególny wydźwięk.
Dorastaliśmy razem jako piłkarze. Cieszę się, gdy jemu dobrze się wiedzie, tak samo jak on cieszy się z moich sukcesów. Jesteśmy dobrymi kolegami, którzy ciężko pracują na swoją pozycję. To jest najważniejsze — wzajemnie motywujemy się do jeszcze lepszej gry.
Masz w karierze również doświadczenie z ważnych turniejów reprezentacji młodzieżowej. Czy to pomaga w Serie A?
Najważniejsze jest to, co robisz w ciągu tygodnia. Mecz oczywiście jest kluczowy, ale prawdziwa poprawa następuje na treningach. Trzeba być gotowym zawsze — niezależnie od tego, czy grasz, czy nie.
Kiedy dowiedziałeś się, że zagrasz z Napoli?
Dwie godziny przed meczem rozmawiałem z trenerem i trenerem bramkarzy. To było wspaniałe uczucie, ale nie było czasu na inne emocje — od razu musiałem skupić się w stu procentach na spotkaniu.
Czyli było to nieoczekiwane?
Po cichu na pewno na to liczyłem, ale nie byłem niczego pewien. Pracowałem, żeby być gotowym.
Jaka była najtrudniejsza interwencja w meczu z Napoli?
Druga, po strzale Højlunda. Pierwsza była bardziej instynktowna, z odrobiną szczęścia, a potem koledzy dobrze się spisali i pomogli mi odzyskać piłkę. Druga była jednak efektowniejsza i wykonana w lepszym stylu.
Parma była krytykowana za ultradefensywną grę. Czy to Ci przeszkadza?
Zagraliśmy tak, jak powinniśmy. Ewolucja zespołu prowadzi cię do tego, co musisz zrobić. Dobrze się broniliśmy — i to jest najważniejsze.
W Cavriago wszyscy kibicowali Parmie.
To prawda, dostałem wiele wiadomości. Tam się urodziłem i wychowałem, więc to bardzo miłe.
Czy usłyszałeś przed meczem jakąś radę, która Ci pomogła?
Trener Pavarini bardzo mi pomógł. Pamiętam, że po rozgrzewce, zanim wróciłem do szatni, powiedziałem do niego: "Wow, trenerze, uwierzysz, że zaraz zadebiutuję w Serie A?". Spojrzał na mnie, uśmiechnął się i powiedział, żebym skupił się na meczu. Edo i Casentini, którzy byli z nami, również wspierali mnie podczas rozgrzewki. To dla mnie bardzo ważne rzeczy.
Jak ważne było doświadczenie w Serie C?
Bardzo ważne — to fundamentalny element mojej drogi. Awans bywa różnie postrzegany: niektórzy uważają Serie C za zbyt niski poziom w porównaniu z Serie A, ale głód, pasja, chęć rywalizacji i wartości wyniesione z tych rozgrywek to coś, co zostanie ze mną na zawsze.
Spełniłeś marzenie o debiucie. Jaki jest kolejny cel?
Nie lubię wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Wolę skupiać się na codziennej pracy i czerpać satysfakcję z tego, na co zapracowałem. To właśnie codzienny wysiłek pozwala się rozwijać.
Czego nauczyłeś się od kolegów z drużyny?
To był również jeden z powodów, dla których zostałem w Parmie — świadomość, że będę trenował z silnymi bramkarzami. Od wszystkich nauczyłem się etyki pracy i profesjonalizmu także poza boiskiem: na siłowni, w domu. To aspekty, których nie można zaniedbywać, a moi koledzy są w tym wzorem.
Co dały Parmie ostatnie mecze?
Zbudowały pewność siebie. Oczywiście była ona już wcześniej, ale dobre wyniki wzmacniają ją jeszcze bardziej. Chcemy podążać tą drogą jak najdłużej.
Jednym słowem: jaki był Twój debiut?
Magiczny!
Byłeś na obozie treningowym z Buffonem. Czy dał Ci jakieś rady?
Trening z nim był nie do opisania. Pamiętam, jak przyjechałem do hotelu — czekał, aż się przedstawimy. Gdy uścisnąłem mu dłoń, aż się trząsłem. Poza radami boiskowymi zostawił mi przykład wspaniałego zachowania, chęci pomagania innym i pokory. Był przy mnie, nawet gdy byłem młodym, trzecim bramkarzem bez doświadczenia.
Co Cuesta wnosi do Twojej mentalności?
To trener bardzo skupiony na mentalności — na walce o każdą piłkę i nieustępliwości w obronie. To równie ważne jak taktyka. Wkłada całe serce w treningi i mecze. Jesteśmy młodym zespołem, ale powinniśmy być oceniani po tym, co robimy, a nie po wieku.
Co napisał do Ciebie De Bernardin?
Napisał, że przeszedłem długą drogę i że jest zadowolony. To wielka satysfakcja — widzieć uznanie u ludzi, z którymi wcześniej pracowałeś.
Jak oceniasz treningi z Pavarinim?
To znakomity trener, który bardzo wiele nam daje. To on dał mi i Corviemu realną szansę pokazania umiejętności, co oznacza, że dobrze pracujemy na co dzień.
Co z Twoją przyszłością? Czy czas wypożyczeń dobiegł końca?
Jestem tu szczęśliwy. Chcę zostać w Parmie i dalej zbierać owoce swojej pracy.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)