Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Znakomity, a wręcz historyczny sezon Primavera Parmy wciąż trwa. Po tym, jak w zeszłym tygodniu Crociati zapewnili sobie miejsce w play-offach, dziś osiągnęli kolejny kamień milowy.
Za sprawą wyników dzisiejszych spotkań Campionato Primavera 1 - przede wszystkim zwycięstwa Parmy nad Milanem oraz porażki Ceseny z Juventusem - Crociati są już pewni zajęcia co najmniej drugiego miejsca w tabeli na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego.
Skąd ta pewność? Obecnie Parma ma trzy punkty przewagi nad trzecią Ceseną. Nawet jeśli po ostatniej kolejce oba zespoły zrównałyby się punktami, o kolejności - zgodnie z regulaminem - w pierwszej kolejności decydują wyniki bezpośrednich spotkań. Te przemawiają na korzyść Crociatich, którzy u siebie pokonali Cesenę 2:1, a na wyjeździe zremisowali 0:0.
Co to właściwie oznacza? W praktyce zajęcie jednej z dwóch pierwszych lokat w sezonie zasadniczym gwarantuje Parmie rozpoczęcie fazy play-off od półfinału. Oznacza to, że Crociati już teraz są pewni miejsca w najlepszej czwórce rozgrywek, co stanowi najlepszy wynik w historii występów klubu w Primaverze.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)