Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Piłkarze Primavera Parma otrząsnęli się po ostatniej kompromitującej porażce z Torino i na własnym boisku nie dali szans Modenie, pewnie wygrywając 2:0.
Do przerwy, mimo przewagi podopiecznych Hernana Crespo, żaden gol nie padł i drużyny schodziły do szatni przy stanie 0:0. Moment przełomowy nastał w 57 minucie, kiedy to na boisku pojawił się Lukas Haraslin, który rozruszał grę Parmy. W 63 minucie po wykonywanym przez Słowaka rzucie wolnym bramkarz gości wybił, piłkę przed siebie, jednak w pobliżu znalazł się Zecca, który bez problemów wpakował ja do siatki. W 82 minucie wynik spotkania na 2:0 ustalił sam Haraslin, który błysnął pięknym strzałem z dystansu.
Dzięki temu zwycięstwu Gialloblu wciąż pozostają w kontakcie z czołówką tabeli, jednak patrząc obiektywnie, jeżeli podopieczni Crespo szybko nie zaczną seryjnie zdobywać punktów o awans do fazy paly-off może być bardzo ciężko.
Bramki: Zecca 63 min., Haraslin 82 min.
Skład:
PARMA FC: Coric, Santagiuliana, Esposito, Zuccolini (Cap.), Frare, Abelli, Martinez (57' Haraslin), Broh (88' Tortora), Jeraldino Jil (88' Mitta), Nyantaky, Zecca.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)