Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po zeszłotygodniowej, bolesnej porażce z Cremonese, Primavera Parma wróciła na właściwe tory i po niebywale skomplikowanym spotkaniu, dopisała do swojego konta, cenne 3 punkty.
W wyjazdowym meczu z Como, pomimo tego, iż podopieczni Cesare Beggiego, po kilkunastu minutach przegrywali już 2:0, zaś przez większą część drugiej połowy zmuszeni byli grać w 10, po czerwonej kartce Nwjeiego, to ostatecznie i tak, dali radę odrobić straty i wygrać 3:2. Zwycięstwo Parmie, zapewniła dwójka Polaków - Mikołajewski oraz Kowalski. Ten pierwszy ustrzelił dublet, z kolei drugi dołożył jedno trafienie. W kontekście tabeli, wygrana z Como, pozwoliła Parmie na drobne powiększenie swojej przewagi, nad innymi zespołami, walczącymi od rugą lokatę. Aktualnie Crociati z 46 punktami, wyprzedzają o 3 oczka trzecie Udinese oraz czwartą Venezię.
Bramki: Razi 15 min., Lipari 18 min.; Kowalski 38 min. (k), Mikołajewski 84 min. i 92 min.
Skład:
Moretta, Bangala, Flex, Conde, Mengoni, Mancini (78′ Amoran), Nwajei, Terrnava (67′ Mikolajewski), Marconi (67′ Plicco), Kowalski (67′ Cardinali), Cozzolino (78′ Tannor).
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)