Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Antonello Preiti w rozmowie z Sky Sport skomentował mecz przeciwko Lazio, kwestię spadku oraz przyszłości Parmy.
"Granie co trzy dni jest trudnym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że nasza kadra nie jest zbyt szeroka i borykamy się z problemami kadrowymi. Chłopaki dały z siebie wszystko, jak zawsze zresztą. Czasami wychodzi to lepiej, czasami gorzej. Z Lazio niestety było gorzej. Musimy mieć jednak na uwadze, że graliśmy z jednym z najlepszych zespołów we Włoszech. Spadek? Byliśmy tego świadomi, ta kwestia rozstrzygnęła się nie tyle na boisku co w administracyjnych biurach. Mimo naszej fatalnej sytuacji udało się nam osiągnąć kilka ważnych wyników w tym pokonać Juventus. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 5 spotkań i na pewno nie zamierzamy rezygnować. W każdym z tych meczów będziemy grać o pełną pule. Przyszłość? Nasza najważniejsza gra nie będzie toczyć się na boisku. Los Parmy zależy od kuratorów i majowej aukcji. Z naszej strony, mówię tu o piłkarzach i pracownikach, zrobiliśmy wszystko by jak najbardziej całą sprawę ułatwić. Teraz możemy już tylko czekać na rozwój wydarzeń."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)