Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma134 - 0
2.Inter134 - 1
3.Napoli132 - 0
4.Lecce132 - 0
5.Atalanta132 - 1
6.Cagliari131 - 0
13.Parma 100 - 1

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta 2 - 1 Sassuolo
Bologna 0 - 1 Lazio
Frosinone 0 - 1 Juventus
Parma 0 - 1 Cagliari
Genoa 0 - 2 Napoli
Inter 4 - 1 Monza
Roma 4 - 0 Fiorentina
Torino 1 - 2 Milan
Udinese 1 - 1 Como
Venezia 0 - 2 Lecce

Zawodnik meczu

6.5

Simone Lontani

vs Cagliari

75

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 3 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Pożegnalny list Marco Ferrariego

news image
© parmacalcio1913.com

Marco Ferrari, który wraz z przejęciem klubu przez chińczyków żegna się z funkcją wiceprezydenta klubu, w mediach społecznościowych opublikował długi i niezwykle emocjonalny pożegnalny list.

 

 

Drodzy fani Parmy

Piszę do Was by podzielić się z Wami powodami ważnej decyzji, którą podjął. Dziś złożyłem rezygnacje, która wejdzie w życie wraz z powołaniem nowego zarządu, z piastowanej przeze mnie funkcji wiceprezydenta klubu. Wciąż jednak pozostaję udziałowce oraz przede wszystkim zapalonym kibicem Parmy.

Jest to decyzja, o której długo myślałem i podjąłem ją jeszcze przed Final 4, rezultat którego tylko utwierdził mnie w przekonaniu, iż postąpiłem słusznie. Przez ostatnie 2,5 roku praktycznie 24 godziny na dobę żyłem tym klubem, poświęciłem mu bardzo wiele i jestem dumny z tego, jaka więź utworzyła się pomiędzy mną a całą społecznością zgromadzoną wokół Parmy.

Po bankructwie i wielkim upokorzeniu jakie nas spotkało, byłem przekonany co do tego, że teraz należy wziąć sprawy w swoje ręce i przywrócić ten zasłużony klub kibicom oraz włoskiej piłce. Wspólnie z 6 innymi przedsiębiorcami z regionu, powołaliśmy do życia bardzo ambitny projekt, który przyniósł nam wiele pięknych chwil. Z miesiąca na miesiąc nasza idea ewoluowała i z czasem, co normalne pojawiało się coraz więcej problemów decyzyjnych. Od pewnego czasu zaczynaliśmy sobie zdawać sprawę, iż bez poważnego wielkiego partnera, nie damy rady zapewnić klubowi dalszego progresu. Rozpoczęliśmy więc stosowne poszukiwania. Początkowo rozważaliśmy możliwość, aby to któryś z lokalnych przedsiębiorców, przejął większościowy pakiet udziałów w klubie, jednak szybko doszliśmy do wniosku, że takie rozwiązanie jest w dłuższej perspektywie czasu skazane na porażkę. Jedyną opcją stało się więc zaangażowanie kogoś z zewnątrz, kto mógłby zapewnić naszej Parmie świetlaną przyszłość, na jaką ten klub zasługuje. W naszej opinii idealny partner, musiał działać w branży sportowej i mieć nieposzlakowaną opinię. Na początku roku, chęć zainwestowania w Parmę wyraził Lizhang Jiang, który przewodzi firmie Desport, spełniającej wszystkie nasze wymagania. Negocjacje przebiegły bez większych problemów i dość szybko się zakończyły. Dla Parmy jest to naprawdę milowy krok na drodze do odbudowy dawnej potęgi. Desport to niezwykle solidne konsorcjum w pełni skupione na działaniach na rynku sportowym. Do tego ma ono bardzo jasny plan działania i zamierza sporo zainwestować w klub w najbliższych latach. Jednocześnie wejście Chińczyków do klubowej hierarchii nie zaburzy struktury, związanej z mikro akcjonariuszami, tak więc kibice wciąż będą mieli wgląd w proces zarządzania oraz finansowania klubem.

Szczerzę wierzę w to, że przejęcie Parmy przez nowoczesne i międzynarodowe przedsiębiorstwo jakim niewątpliwie jest Desport, w połączeniu ze wsparciem ludzi którzy kochają Parmę jak Hernan Crespo, przyniesie tylko i wyłącznie pozytywny efekt i wielki progres klubu na przestrzeni najbliższych 10-15 lat. Nie wspomnę tu nawet o szansach rozwoju dla całego miasta, które niesie za sobą zawarta umowa.

Przywiązanie do tradycji jest czymś wspaniałym, jednak w świecie, który tak szybko się zmienia nie można uparcie zamykać się przed jakimikolwiek zmianami. Mówi to człowiek który w wieku 15 lat, żył bez telewizora, chodził na praktycznie każdy mecz i podziwiał ludzi takich jak Ernesto Ceresini.

Patrząc z punktu widzenia osobiste, mogę powiedzieć, iż teraz pierwszy raz od wielu miesięcy, z moich barków zostanie zdjęty ciężar odpowiedzialności za powodzenie całego klubu. Może zabrzmi to banalnie i głupio, ale do prowadzenia klubu piłkarskiego potrzebne jest nie tylko zaangażowanie finansowe, ale także mentalne. Świat futbolu jest jeszcze bardziej skomplikowany niż mogłoby się wydawać z zewnątrz. Również całe zaangażowanie na rzecz tego klubu, zarówno moje jak i moich kolegów, było zdecydowanie czymś więcej niż wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka. Dla każdej chwili intensywnej radości, związanej z osiągnięciem jakiegoś celu przez Parmę, kosztowało nas wiele nerwów i stresu. W trakcie wystąpień przed kamerami nie raz zachowywaliśmy stoicką pozę, jednak wewnątrz aż buzowały w nas emocje.

Na całe szczęście mogę powiedzieć, że usuwam się w cień jako człowiek w zasadzie spełniony, gdyż wiele projektów, które sobie wymyśliliśmy zostało zrealizowane. Począwszy od skupienia wokół klubu grupy mikro akcjonariuszy, po przez zacieśnianie więzów z kibicami i miastem, otwarcie klubowego muzeum, na odbudowie sektora młodzieżowego kończąc. W skrócie myślę, że moja praca została wykonana i w tej chwili jest najlepszy czas by zrobić miejsce dla innych na scenie. Dla mnie z kolei nadchodzi czas do powrotu do "prawdziwej" pracy i mojej rodziny, która zawsze była oazą cierpliwości i nieustannie mnie wspierała.

Stanie na czele klubu, który zawsze kochałem i zawsze będę kochał, to dla mnie powód do dumy i naprawdę ogromny zaszczyt. Zamykam swoje doświadczenie w najlepszy możliwy sposób, mając wciąż w głowie, wspaniałe obrazki z tryumfu we Florencji. Nie chcę w żadnym wypadku dokonywać inwentaryzacji poczynionych przeze mnie decyzji czy błędów, chciałbym jednak przeprosić za wybory przeze mnie podjęte, te małe i te duże, które w bezpośredni sposób uderzały w innych ludzi. Mogę jedynie Was zapewnić, iż zawsze kierowałem się jedynie dobrem Parmy.

Na koniec podziękowania. Dziękuje wszystkim moim przyjaciołom z Nuovo Inizio, którzy wspierali mnie swoim zaufaniem i dobrym słowem. Dziękuję kolegom z PPC, za to że zawsze zachęcali mnie do działania swoim entuzjazmem. Dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom pracującym na rzecz Parmy, w tym piłkarzom, personelowi, sztabowi szkoleniowemu i medycznemu oraz wszystkim tym troszczącym się o nasz zespół. Dziękuje tym, którzy zawsze stali obok mnie, gotowi do wsparcia nawet w najtrudniejszych momentach. W szczególny sposób dziękuję tym, którzy zawsze byli z drużyną i pojawiali się na meczach domowych jak i wyjazdowych. Dziękuję 6000 którzy pojechali do Florencji i 3000 którzy byli w Reggio Emilia. Dzięki także dla tych którzy byli w Bassano tydzień po kompromitującej porażce z Anconą. Dzięki także dla 139 fanów, którzy przybyli oklaskiwać zespół w Teramo. Dziękuję tym, którzy nigdy nie zawiedli. Szczególne podziękowania należą się również dla tych kibiców, którzy nie mogą być na każdym spotkaniu, z racji na odległość ponieważ pochodzą z Neapolu, Bari, Piemontu, Anglii, Bałkanów lub Polski. Dziękuję tym, którzy od 40 lat z pieśnią na ustach i transparentami w rękach wspierają Parme, dając przy tym piękny przykład nowoczesnego kibicowania. Dziękuję całej społeczności zgromadzonej wokół klubu, mam nadzieję że będziemy trwać zjednoczeni i wspólnie doczekamy się wielkiego powrotu naszej drużyny do elity.


Ściskam wszystkich

Marco








Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Ousmane Diallo i El Bilal Toure oficjalnie zaprezentowani.

Video tygodnia

Parma 0:1 Catania: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox