Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Sobotnie spotkanie na Stadio Tardini, będzie miało specjalny wydźwięk dla kapitana Caglairi - Daniele Desseny, dla którego Parma jest miastem rodzinnym, zaś on sam pierwsze kroki w piłkarskiej karierze stawiał w zespole Gialloblu, gdzie swojego czasu wiązano z nim ogromne nadzieje.
Ciężko jest przewidzieć jak Dessena zostanie przywitany przez kibiców na Tardini, z którymi miał bardzo skomplikowane relacje od czasu opuszczenia klubu w lecie 2008 roku. Duża w tym zasługa gola, która Dessena zdobył w swoim pierwszym meczu przeciwko Parmie, którego następnie w dość bezczelny sposób celebrował przed Curva Nord. Sympatyków Crociatich wprawiło to we wściekłość, którą okazywali oni pomocnikowi na każdym kroku, Dessena ostatecznie przeprosił za swoje zachowanie jednak niesmak i tak pozostał. Z drugiej jednak strony gdy kilkanaście miesięcy temu Dessena doznał poważnej kontuzji i był operowany w Parmie, kibice Gialloblu przesłali mu oficjalne pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu na boisko.
Ogółem jeśli chodzi o mecze Desseny przeciwko Parmie, to na 6 spotkań zaliczył on trzy zwycięstwa, dwa remisy i porażkę.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)