Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Poniżej prezentujemy zapis z pomeczowej konferencji prasowej, trenera Fabio Pecchii, który tak wypowiedział się na temat konfrontacji z Brescią:
Parma po raz kolejny zaliczyła niesamowity finisz.
To był naprawdę wymagający mecz. Posługując się terminologią kolarską, mieliśmy do czynienia z etapem górskim, który momentami przypominał wręcz zwykłą wspinaczkę po pionowej scianie. W pierwsze połowie, mimo pewnych pozytywnych akcentów, widziałem zespół, który był słabo zbalansowany i za bardzo nastawiony na ofensywę, co Brescia potrafiła dobrze wykorzystać. Sami pakowaliśmy się w kłopoty, jednak nie wynikały one z braku jakości czy nastawienia, a faktu, że chcieliśmy wszystko zbyt szybko osiągnąć. W drugiej połowie, udało nam się lepiej wyważyć nasze podejście. Graliśmy mądrzej i rozważniej, zaś akcja w wyniku której, dośrodkował środkowy obrońca, a bramkę głową zdobył prawy defensor, dobrze pokazuje co drzemie w naszym DNA.
Dość długo zwlekałeś ze zmianami.
Gdy pod koniec pierwszej połowy Benek i Man, zamienili się stronami, zaczęliśmy wyglądać nieco lepiej. Postanowiłem dać temu szansę i nie wprowadzać korekt w przerwie. Tak czy owak, rezerwowi, gdy już pojawili się na boisku dali nam ważny impuls i wnieśli wiele pozytywnej energii.
Być może był to jeden z najtrudniejszych meczów, w tym sezonie.
Tak, zgadzam się. To spotkanie było trudne, tak z uwagi na znakomicie zorganizowanego przeciwnika, jak i warunki atmosferyczne, które utrudniały nam granie, naszego ulubionego futbolu. Dobrze, że udało się to wygrać i ciągle utrzymujemy swoje tempo. Prawda jest jednak taka, że w tym spotkaniu, nic nie dzieliło nas i Brescii i to spotkanie mogło pójść w każdym kierunku, mimo że w drugiej odsłonie ryzykowaliśmy znacznie mniej, niż w pierwszej.
Jak wyjaśnisz różnicę wydajności, między dwoma połówkami?
Na to składa się wiele elementów. Nie zapominajmy o Brescii, która rozegrała naprawdę bardzo dobry mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie, gdzie postawiła nas pod ścianą. Po zmianie stron, rywale nieco opadli z sił i to my przejęliśmy inicjatywę, byliśmy trochę spokojniejsi i lepiej zarządzaliśmy piłką, jednak i tak zwycięstwo nie przyszło łatwo. Musieliśmy na nie ciężko zapracować.
W pierwszej połowie Parma była mniej aktywna w pressingu, przez co bardziej cierpiała w obronie.
To prawda, przez pierwszych 20-30 minut nie wyglądało to za dobrze, jednak gdy Benek przeszedł na prawe skrzydło, a Man na lewe, udało nam się odnaleźć większy balans. Mimo to, Brescia w wielu sytuacja, lepiej od nas czytała grę, co wprowadzało nas w spore tarapaty. Do tego, sami, w niewymuszony sposób, często naiwnie traciliśmy piłkę, napędzając ataki rywali. Mecz ten dobitnie pokazał, że wciąż mamy wiele braków, nad którymi musimy pracować.
Dośrodkowanie Osorio, gol Del Prato. Dowód, że najlepszym atakiem jest obrona?
Była to ładna bramka, po dobrze przeprowadzonej akcji. Wszystko zaczęło się jednak od chęci Charpentiera do błyskawicznego odzyskania piłki, gdyby nie to do tej akcji w ogóle by nie doszło. Reszta to zaś naturalna konsekwencja dobrze dośrodkowanej piłki. Mogę powiedzieć, że gdy widziałem Osorio zapędzającego się w boczną strefę, cięgle na niego krzyczałem, żeby skorygował pozycję i wracał do obrony. Jak widać czasem lepiej, aby to sami piłkarze decydowali o kierunku akcji (śmiech).
Jak ważny, z taktycznego punktu widzenia, jest Mihaila?
Valentin rozegrał świetny mecz. Praktycznie wszystko co dobre, w fazie ofensywnej zaczynało się od niego. Być może duża część jego pracy przeszła niezauważona, jednak trzeba to docenić. Mihaila to piłkarz, który jest w stanie grać na różnych pozycjach, a co istotne dla naszego stylu gry, jest on zawsze w ruchu, zawsze jest gotowy aby dać sprint i naciskać na rywala. Pod tym względem to naprawdę imponujący piłkarz.
Co się wydarzyło po bramce na 2:1?
Niektórym puściły nerwy. Próbowałem nieco załagodzić sytuację, przepraszając trenera Marana. Teraz mogę zrobić to jeszcze raz, jeśli Rolando lub Brescia poczuli się w jakikolwiek sposób urażeni, naszym zachowaniem, najmocniej ich za to przepraszam. Niestety czasem tak już, na boisku bywa, że w gorących momentach, emocje biorą górę, nad zdrowym rozsądkiem.
Dlaczego zdecydowałeś się, na dość radykalne zmiany, względem meczu w Terni?
Każdy mecz to osobna historia, która wymaga innego podejścia. Przerabialiśmy to już wielokrotnie. To, że coś działało w starciu z Ternaną, nie oznacza iż będzie dobre na konfrontację z Brescią. Podjąłem takie, a nie inne decyzje, bazując, na charakterystyce przeciwnika oraz formie poszczególnych graczy. W żadnym wypadku nie jest to wotum nieufności dla formacji z Terni.
Dziś na pewnym etapie wydawało się, że na boisku panuje pośpiech i olbrzymie napięcie.
Szczerze powiedziawszy, na żadnym etapie nie obawiałem się o grę swojego zespołu. Mecz ten bywał "brudny", były słabsze momenty, jednak nigdy nie zwątpiłem w swoich podopiecznych.
Co pomyślałeś po zmarnowanym karnym?
Takie rzeczy się zdarzają. Adrian jest świetnym rigoristą, a ta sytuacja na pewno tego nie zmieni.
Przed karnym wyglądałeś na wzburzonego. Dlaczego?
Chodziło o jedną ze wcześniejszych sytuacji i korektę ustawienia Bonny'ego.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)