Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 8 | 22 | 23 - 10 | |
| 2. | Lazio | 8 | 22 | 16 - 5 | |
| 3. | Roma | 8 | 18 | 19 - 6 | |
| 4. | Milan | 8 | 18 | 16 - 7 | |
| 5. | Como | 8 | 17 | 14 - 7 | |
| 6. | Frosinone | 8 | 14 | 17 - 13 | |
| 18. | Parma | 8 | 4 | 5 - 15 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 2 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 8 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Torino | 3 - 2 | Monza | ||
| Como | 2 - 0 | Sassuolo | ||
| Cagliari | 0 - 2 | Bologna | ||
| Napoli | 3 - 3 | Roma | ||
| Lazio | 2 - 1 | Parma | ||
| Inter | 2 - 1 | Fiorentina | ||
| Genoa | 1 - 0 | Venezia | ||
| Atalanta | 4 - 4 | Frosinone | ||
| Lecce | 0 - 2 | Juventus | ||
| Udinese | 0 - 2 | Milan | ||
vs Lazio
27
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
Poniżej prezentujemy zapis z pomeczowej konferencji prasowej, trenera Fabio Pecchii, który tak wypowiedział się na temat konfrontacji z Lecco:
Co było przyczyną tej porażki?
Być może przy stanie 1:0 poczuliśmy się zbyt pewnie i zbyt szybko stwierdziliśmy, że to będzie łatwe spotkanie, które samo się wygra. Tymczasem Lecco z determinacją grało swoje. Rywale od razu ruszyli na nas i odwrócili sytuację na swoją korzyść. To do nich należała pierwsza połowa, w której prócz gola, nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. W drugiej połowie od wyniku 3:1, rozpoczął się dla nas inny mecz. Zmiany dały pozytywny impuls i życzyłbym sobie, aby wszyscy, od początku, mieli takie nastawienie, jak chłopcy, którzy pojawili się na murawie. Do samego końca próbowaliśmy odwrócić wynik, jednak nam się nie udało. Gratulacje dla Lecco za ten sukces. Z kolei w naszym przypadku, mimo porażki, jest wiele pozytywnych elementy, na których można budować.
Jesteś bardziej zmartwiony porażką, czy trzema straconymi golami?
Gol na 3:1, Lapore padł po wspaniałej akcji i ciężko jest tu mieć jakieś wyrzuty. Bolą za to dwie bramki, stracone po rzutach rożnych, w bardzo zbliżony sposób. Oczywiście porażka sama w sobie bardzo nas boli, jednak w ostatecznym rozrachunku niewiele to zmienia. Tak powiedziałem, widziałem dużo pozytywnych aspektów, być może trochę za późno się obudziliśmy i zaczęliśmy grać swoje. Niemniej jest to cenna lekcja na przyszłość.
Czy zbliżająca się przerwa przyczyniła się do tej porażki?
Nasza dotychczasowa historia by na to wskazywała (śmiech).
Lecco dziś lepiej wiedziało jak grać, w brudną grę, o którą prosiłeś też swoich podopiecznych.
Nie powiedziałbym, że to był z ich strony brudny mecz. Dobrze wyglądali w pressingu i praktycznie zawsze gdy gościli pod naszym polem karnym było groźnie. W poczynaniach rywali było widać dużo jakości i determinacji, i w żaden sposób nie można temu umniejszać. Z kolei, w naszym przypadku, być może pewne wstępne założenia były błędne, bowiem jak pokazała druga połowa, nawet grając w 10 mieliśmy możliwości i okazję, aby ten mecz potoczył się inaczej.
Czy ta porażka coś zmienia?
Niewiele. Serie B jest skomplikowaną ligą, w której każdy mecz jest zdradliwy i pełen pułapek. Porażki są i będą nieodłącznym towarzyszem sezonu, zwłaszcza w tak wyrównanych mistrzostwach. Nie mogą one jednak wpływać na naszą etykę pracy. W dalszym ciągu mamy wiele do roboty i musimy dążyć do doskonalenia się. Za spraw tej porażki, która bardzo boli, mamy mnóstwo przydatnego materiału do analizy, który może pozwolić nam stać się lepszą drużyną.
Twoje zmiany były podyktowane wydaleniem Hernaniego?
Mecz toczył się tak, a nie inaczej. Przebieg gry determinował, to jak byliśmy ustawieni. Przegrywając dwoma bramkami, nie było już sensu kurczowo trzymać się obrony, postawiliśmy więc na ustawienie z dwoma napastnikami, które wbrew pozorom dało nam też pewną stabilność w defensywie, gdyz skutecznie minimalizowaliśmy zagrożenie płynące z kontr rywali. Przez chwilę, gdy sędzia pierwotnie podyktował rzut karny, za sytuację z Camarą, wydawało się, że nasze ryzyko w pełni się opłaci. Tak się niestety nie stało.
Coulibaly powinien grać od początku?
Na lewej stronie obrony mamy wiele alternatyw. Pierwotne założenia, zostały wywrócone do góry nogami po pierwszej połowie. Uznałem, że potrzebna nam będzie przebojowość oraz siła fizyczna Woyo, stąd też jego wejście na boisku, które wiele nam dało. A to czy powinien grać od początku, to już kwestia punktu widzenia. Nie ma sensu analizować takich rzeczy, po fakcie.
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)