Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Poniżej prezentujemy zapis z pomeczowej konferencji prasowej, trenera Fabio Pecchii, który tak wypowiedział się na temat konfrontacji z Perugią:
Jak wrażenia z meczu?
Rozegraliśmy solidny mecz, przeciwko bardzo dobrze zorganizowanej drużynie, która w ostatnim czasie notowała pozytywne rezultaty. Rozegraliśmy to spotkanie z wielkim spokojem, dobrze zarządzaliśmy grą i w odpowiednich momentach, byliśmy w stanie zaatakować. Porażka w Bari bardzo nas dotknęła i wciąż mocno pali, jednak dziś byliśmy w stanie pokazać odpowiednią reakcję i chociaż w drobnym stopniu odkupiliśmy nasze winy. Jestem szczęśliwy z tego co zobaczyłem. Dziś na boisku było nieco mniej młodych zawodników, zaś obecność ekspertów takich jak Ansaldi, wyraźnie dodała nam pewności siebie. Co istotne dobrze wyglądali też zmiennicy, bowiem i Camara i Coulibaly sporo wnieśli do naszej gry.
Jak trudno było pominąć w wyborze składu Bernabe i Oosterwolde?
Adrian miał za sobą trudny tydzień i dwa bardzo intensywne spotkania, w wyniku czego nie był w najwyższej formie fizycznej, dlatego postanowił, iż dobrze będzie dać mu trochę odpocząć. W przypadku Oosterwolde mówimy o innej historii i wybór był tu ściśle taktyczny.
Dziś nastąpiła mała modyfikacja modułu taktycznego.
Vazquez, wrócił dziś do linii pomocy i był ustawiony, na śrdoku bliżej lewej strony. Jego obecność w tej formacji wprowadzała wiele spokoju i nawet w trudnych momentach ułatwiała nam dystrybucję piłki. Poza samymi liczbami i końcowym wynikiem, ważne jest dla mnie to, że chłopcy dobrze zareagowali na ostatnie trudności. Cieszy też to, ze byliśmy w stanie dostowoać się do rywala. To była nieco "brudna" gra, z dużą ilością fizycznych pojedynków, z którymi dobrze sobie poradziliśmy.
Camara?
To komfort mieć takiego zawodnika. Może on występować na wielu pozycjach i na każdej dawać jakość. To inteligentny zawodnik, który dobrze rozumie grę, potrafi czytać boiskowe sytuacje i od razu reagować.
Misja odzyskania fanów się powiodła?
Nie, przed nami jeszcze długa droga, choć dziś zrobiliśmy krok w dobrą stronę.
Co Romagnoli?
Powoli wraca do zdrowia, a my musimy w odpowiedni sposób zarządzać jego powrotem. Podobnie sytuacja ma się z Charpentierem, który z uwagi na bardzo długą przerwę, musi być wprowadzany, na boisko, stopniowo.
Dziś bardzo dobrze wyglądało ustawienie z Valentim na boku i Circatim na środku obrony.
Lautaro, mimo iż jest środkowym obrońcą, jest w stanie grać również na boku i dawać jakość. Circati z kolei kontynuuje swoją ścieżkę rozwoju. Przez kilka tygodni nie grał, zaś dziś wskoczył do składu i spisał się bardzo dobrze.
Estevez to tylko alternatywa dla Bernabe?
Absolutnie nie. To piłkarze o nieco różnych cechach, którzy gwarantują ma inne atuty. W Mediolanie grali obok siebie i funkcjonowało to bardzo dobrze. W ich sytuacji, wszystko zależy od kontekstu i interpretacji gry.
Dlaczego Circati, anie Balogh?
Alessandro był gotowy, aby dziś zagrać i postanowiłem dać mu szansę. Balogh z kolei miał za sobą dwa trudne mecze, jednak gdy dziś wszedł na boisko, również spisał się dobrze.
Co Cię najbardziej cieszy?
Dziś byliśmy w meczu, przez pełne 90 minut i to chyba największy pozytyw.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)