Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Po meczu z Juventusem na spotkaniu z dziennikarzami pojawił się również kapitan Enrico Del Prato, który ze swojej perspektywy podsumował przebieg rywalizacji.
Czy proaktywna postawa nie odebrała wam pewności w defensywie?
Przeciwko Atalancie graliśmy piątką z tyłu i straciliśmy cztery gole — tak samo jak dzisiaj. Musimy wziąć za to odpowiedzialność. Atalanta i Juventus pokazały, że są od nas lepsze pod każdym względem: jakościowym, technicznym, fizycznym, a nawet czysto siłowym. Są porażki i porażki — a strata czterech bramek u siebie boli, i to bardzo. Musimy wrócić do jedności zespołu, która pomogła nam na początku sezonu. Naszym celem jest utrzymanie i musimy zrozumieć, że zapewnienie go sobie przed ostatnią kolejką będzie naszym zwycięstwem. Każdy mecz będzie dla nas jak finał, dlatego musimy dalej ciężko pracować. Te dwa spotkania bolą, ale przyjmujemy odpowiedzialność i wyciągamy wnioski, żeby to się nie powtórzyło.
W tej kolejce siedem ostatnich drużyn przegrało. Czy to oznacza, że liga wyraźnie dzieli się na dwie części? Co jako kapitan powiedziałbyś kibicom?
Musimy skupić się na sobie. Pozytywem jest przewaga punktowa nad strefą spadkową, ale to nie moment, by patrzeć w tabelę. Teraz liczy się praca i zdobywanie jak największej liczby punktów — jak w każdym meczu. Dziś poszło źle, jesteśmy wygwizdywani, dlatego musimy jeszcze bardziej trzymać się razem. Jeśli stracimy ducha walki w starciach z takimi drużynami jak Juventus, będzie bardzo trudno. Grając z takimi zespołami twarzą w twarz, każdy błąd jest natychmiast karany — tak było dziś i w zeszłym tygodniu. Musimy wrócić do solidności, agresji, determinacji w odbiorze i lepszej gry w obronie.
Czy osiem straconych bramek w dwóch meczach podważa waszą pewność siebie?
Nie można tracić czterech goli na mecz. Są porażki, które bolą bardziej — i to są właśnie takie mecze. To nie kwestia ustawienia; nawet z pięcioma obrońcami w Bergamo skończyło się tak samo. Musimy zachować chłodną głowę, przeanalizować błędy i ich nie powtarzać.
Jako weteran i kapitan — co powiedziałbyś młodszym zawodnikom, by pomóc im wrócić na właściwe tory?
Punkty zdobywaliśmy głównie w bezpośrednich starciach z drużynami z naszej półki i w takich meczach musimy być jeszcze bardziej skoncentrowani w obronie. Taka porażka przed własną publicznością boli podwójnie, dlatego bierzemy odpowiedzialność na siebie. Mogę jednak ręczyć za kolegów — to dobrzy zawodnicy i wiedzą, jaki jest nasz cel.
Co sądzisz o nowych nabytkach?
Na pewno nam pomogą. To inteligentni chłopcy, którzy dobrze wpasują się w grupę. Hans był już wcześniej w klubie i zna to środowisko. Wszyscy wiedzą, że to świetny człowiek.
Czy było coś w dzisiejszym nastawieniu zespołu, co ci się nie podobało?
Staram się analizować mecz na chłodno — w szatni nie ma problemów. 23 punkty, które zdobyliśmy, pokazują, że jesteśmy odpowiedzialnym zespołem, który walczy i naciska. Jednak w meczach z topowymi rywalami, gdy tylko na moment odpuszczasz — w koncentracji, w powrocie do obrony, w dodatkowym biegu, by pomóc koledze — od razu za to płacisz. Dziś zobaczyliśmy tego dowód.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)