Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Po meczu z Sambenedettese na konferencji prasowej pojawili się trener Roberto D'Aversa oraz zawodnicy Alessandro Lucarelli i Gianni Munari, którzy opowiedzieli o tym jak z ich perspektywy wyglądało spotkanie.
D'Aversa: "Źle weszliśmy w to spotkanie, byliśmy zdekoncentrowani i jakby nieobecni, co skrzętnie wykorzystali rywale. Krótko mówiąc w pierwszych 20 minutach nasze podejście było złe. Na szczęście wraz z drugim golem dla Sambenedettese przyszło też otrzeźwienie, w końcu zaczęliśmy grać na swoim poziomie, szybciej operowaliśmy piłką, co automatycznie stwarzało podbramkowe sytuacje, które potrafiliśmy wykorzystać i zainkasować 3 punkty. Ten mecz dobitnie pokazuje, jak wielką rolę odgrywa mentalność. Po utracie drugiej bramki nie zmieniliśmy ustawienia, tylko nastawienie, a efekt był piorunujący. Co mi się najbardziej podobało? Charakter jaki pokazaliśmy. Przy stanie 0:2, naprawdę nie jest łatwo zebrać się w sobie i odrobić te straty, zwłaszcza, że Sambenedettese grało bardzo dobrze. Obrona? Wina za stracona bramki nie spada tylko na obrońców, był to bowiem efekt gry całego zespołu, któremu zdecydowanie brakowało agresywności. Sinigaglia? Znalazł się dziś na ławce, jednak nie jest on jeszcze w pełni gotowy do gry. Sędzia? Nie zwykłem komentować decyzji arbitra. Myślę, że sędziowanie choć nie idealne było sprawiedliwe."
Lucarelli: "Przespaliśmy początek meczu i pozwoliliśmy Sambenedettese na zdecydowanie za dużo. Drugą bramkę biorę całkowicie na siebie, nie powinienem w tak łatwy sposób dać się ograć w polu karnym. Koniec końców, pokazaliśmy jednak charakter i mimo niekorzystnej sytuacji odrobiliśmy starty z nawiązką i zasłużenie zwyciężyliśmy. Sambenedettese? Wiedzieliśmy, że jest to dobry zespół, który bazuje w dużej mierze na szybkości skrzydłowych, mimo to daliśmy się im zaskoczyć co nie powinno mieć miejsca. 300 występ? Szczerze powiedziawszy przy stanie 0:2, bałem się iż będzie on smakował bardzo gorzko, jednak już po zdobyciu kontaktowego gola, gdy nasza gra zaczynała nabierać kształtów, uwierzyłem, że zwycięstwo jest w naszym zasięgu. Wygraliśmy, zgarnęliśmy 3 punkty dzięki czemu ten dzień będę wspominał jak najbardziej pozytywnie. Czy chciałem zdobyć gola? Gol w tego typu meczu byłby czymś wyjątkowym, jednak w zupełności wystarcza mi zwycięstwo, osobiste osiągnięcia nie są dla mnie ważne liczy się tylko zespół."
Munari: "Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu i dwóch bramek, zwłaszcza, że przyczyniły się one do naszego zwycięstwa. Podanie do Calaio? Nie miałem parcia na hattricka, zobaczyłem wbiegającego Calaio i postanowiłem do niego podać. Być może w przyszłości zdecyduje się na strzał z podobnej pozycji. Parma lubi gonić wynik? To trudne do wytłumaczenia, ale najwyraźniej tak już jest, że potrafimy wspiąć się na wyższy poziom tylko w sytuacji zagrożenie. Pokazuje to jednak iż jesteśmy mocni psychicznie i mamy silny charakter."
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)