Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Po meczu z Santarcangelo, na konferencji prasowej pojawili się trener Luigi Apolloni oraz zawodnicy Manuel Nocciolini i Daniele Melandri, którzy opowiedzieli o tym jak z ich perspektywy wyglądało spotkanie.
Nocciolini: "Nie zagraliśmy może wielkiego meczu, ale należały się nam 3 punkty. Sędzia pozbawił nas prawidłowo zdobytej bramki. To, że piłka przeszła całym obwodem linię bramkową było doskonale widać z pole karnego, więc nie rozumiem tej decyzji. Moim zdaniem był to kluczowy moment w tym spotkaniu, gdyż mając gola przewagi gra mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej, a tak wracamy do domu z jednym punktem i lekkim niedosytem."
Melandri: "Jestem zadowolony ze sposobu w jaki zaprezentowałem się po wejściu na boisko. Miałem mało czasu , ale dobrze współpracowało mi się z kolegami. Mam nadzieję, ze zasłużę na więcej szans od trenera. Jeśli chodzi o samo spotkania, to myślę, że remis jest zdecydowanie bardziej korzystny dla rywali, którym pomógł też arbiter. Bramka zdobyta przez Noccioliniego powinna zostać uznana i na pewno zmieniłoby to oblicze gry. Nie ma teraz jednak co skupiać się na tej sytuacji, liga toczy się dalej, trzeba już myśleć o Venzii, z którą zmierzymy się we wtorek."
Apolloni: "Nie mogę mieć większych zastrzeżeń do postawy moich podopiecznych, gdyż ze wszystkich sił starali się dziś wygrać i zostawili na boisku całe serce. W naszej grze bylo kilka naprawdę pozytywnych elementów, jednak nie potrafiliśmy tego wykorzystać i przełożyć na zdobycze bramkowe. W sumie trafiliśmy do siatki, jednak gol nie został uznany i nie widzę sensu, by teraz się nad tym użalać. Wciąż mamy bardzo duże pole do poprawy, jestem jednak przekonany, że jesteśmy na dobrej drodze. Ogólnie rzecz ujmując remis nie jest złym wynikiem. Wywozimy punkt z bardzo trudnego terenu, w starciu z dotychczasowym liderem. Naszym celem była wygrana, jednak w piłce nie zawsze losy toczą się po naszej myśli. Trzeba więc zaakceptować stan faktyczny i z jeszcze większą piłkarską złością, przystąpić do wtorkowego meczu z Venezią. Parma grała za dużo długą piłką? Bardzo nie lubię tego, gdy moi podopieczni próbują kreować sytuację w ten sposób, dziś faktycznie było tego dużo. Jednak w momencie gdy tylko zaczynaliśmy grać piłką, po ziemi od razu przekładało się to na sytuację. To powinno dać nam do myślenia. Spadek fizyczny w drugiej połowie? Moi podopieczni nie są cyborgami, a temperatura w jakiej rozgrywany był mecz w końcu musiała dać o sobie znać."
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)