Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Po meczu z San Marino, na konferencji prasowej pojawili się trener Luigi Apolloni, dyrektor sportowy Andrea Galassi oraz zawodnicy Francesco Corapi i Maikol Benassi, którzy opowiedzieli o tym jak z ich perspektywy wyglądało spotkanie.
Corapi: "W pierwszej połowie nie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele, stworzyliśmy sobie kilka naprawdę dobrych szans, których niestety nie potrafiliśmy wykorzystać. Być może poczuliśmy się zbyt pewnie, gdyż po zmianie stron szybko przyszedł zimny prysznic i San Marino wyszło na prowadzenie. Nie załamaliśmy się i wciąż graliśmy swoje do samego końca wierząc w korzystny rezultat. Po wyrównującym golu mogliśmy jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, jednak zabrakło nam szczęścia. Trener San Marino twierdzi, że karny był niesłuszny? Jego prawo, w mojej opinii faul był i sędzia podjął prawidłową decyzję. Co poszło dziś nie tak? Mieliśmy pewne trudności na poziomie fizyczny, przerwa świąteczna nie wyszła nam na dobre. Brakowało również skuteczności i zimnej krwi pod bramką rywali. Czy Guazzo chciał strzelać tego karnego? Szczerze powiedziawszy nie wiem. Pierwszym zawodnikiem wyznaczonym do strzelaniach karnych jest Lauria, drugim jestem ja. Skoro Fabio nie było już na boisku to karny przypadł w udziale mnie."
Benassi: "Rozegraliśmy dobre spotkanie. W zasadzie San Marino prócz rzutu karnego oddało tylko jeden strzał na bramkę, który świetnie wybronił Zommers. My zaś bardzo często gościliśmy pod ich polem karny, jednak brakowało nam skuteczności. Dlatego też nie możemy być do końca zadowoleni z tego wyniku. Czy myśleliśmy, że możemy ten mecz przegrać? Nawet gdy przegrywaliśmy do samego końca wierzyliśmy, że odwrócimy losy meczu. Po zdobyciu gola na 1:1 mieliśmy nawet okazję by zwyciężyć. Altovicentino? W szatni dowiedzieliśmy się, że również stracili punkty i ta wiadomość bardzo nas ucieszyła bowiem wciąż mamy 9 punktów przewagi w tabeli. Musimy jednak wciąż patrzyć tylko na siebie i nie przejmować się tym co robi reszta."
Galassi: "Jest w nas lekki żal, że nie udało się wygrać, ale remis przyjmujemy z pokorą. W świetle walki o mistrzostwo ważne jest to, że w tabeli wciąż zachowaliśmy przewagę 9 punktów co na tym etapie rozgrywek jest wielkim atutem. Baraye zostanie w Parma? Yves rozgrywa bardzo dobry sezon i jest to zasługa zarówno jego ogromnego potencjału jak i sztabu szkoleniowego, który bardzo umiejętnie nim kieruję. Ma się bardzo dobrze w naszej drużynie i wierzę, że w przyszłym sezonie wciąż będzie ważnym elementem zespołu. Zespół na Lega Pro? Póki co skupmy się nba wywalczeniu awansu. Zapewniam jednak, że zespół na przyszły sezon będzie składać się z dobrych zawodników, gdyż chcemy pozostać konkurencyjnym zespołem. Amauri może wrócić do Parmy? Dziś było San Marino, jutro będziemy myśleć o Imolese, a o kwestii wzmocnień porozmawiamy, gdy otrzymamy matematyczne potwierdzenie mistrzostwa. Na tę chwilę niczego konkretnego się ode mnie nie dowiecie."
Apolloni: "Decyzję w sprawie wyboru składu podjąłem na podstawie tego co widziałem w trakcie tygodnia. Gdybym mógł cofnąć czas dokonałbym identycznego wyboru. W gruncie rzeczy jestem zadowolony z występu moich podopiecznych, głównie postawy jaką zaprezentowali, gdyż włożyli w ten mecz mnóstwo serca. Mieliśmy swoje szanse by rozstrzygnąć mecz na naszą korzyść, ale ich nie wykorzystaliśmy, tak też w futbolu się zdarza. Stracona bramka była zaskoczeniem? San Marino nie miało zbyt wiele do powiedzenia w tym spotkaniu, to jednak klasowy zespół z świetnymi zawodnikami, który jest w stanie wykorzystać każdy nawet najmniejszy błąd, nawet wtedy gdy gra im się do końca nie układa. Na całe szczęście po utracie bramki, nie straciliśmy głowy i od razu ruszyliśmy do odrabiania strat. Brakowało skuteczności? Brakowało cynizmu pod bramką rywali, nie mniej jednak chłopcy walczyli i zostawili na boisku serce. Longobardi? Nie był gotowy w 100% do gry, dlatego też nie chciałem dziś ryzykować jego zdrowiem."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)