Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Po meczu z Bellarią, na konferencji prasowej pojawili się trener Luigi Apolloni oraz zawodnicy Francesco Corapi i Lorenzo Saporetti, który opowiedzieli o tym jak z ich perspektywy wyglądał mecz.
Apolloni: "Jestem bardzo zadowolony z tego co dzisiaj zobaczyłem. Moi podopieczni bardzo dobrze podeszli do spotkania, przez cały mecz byli bardzo skoncentrowani i realizowali to co sobie założyliśmy w szatni. Proste spotkanie? W futbolu nie ma prostych spotkań. Bellaria, była dziś bardzo zmotywowana i agresywna, kilka razy zagroziła naszej bramce. Może z boku wyglądało to na łatwe zwycięstwo, ale zapewniam, że o swoje dziś musieliśmy trochę powalczyć. Brak większych rotacji w składzie? Zespół w ostatnich tygodniach prezentował się bardzo dobrze i nie chciałem zachwiać jego równowagi, zbyt dużo ilością zmian. Pewną trudnością jest jednak to, iż wszyscy moi podopieczni na treningach pracują bardzo ciężko i zasługują na grę. To już niestety mój problem, z którym będę musiał się zmierzyć."
"Corapi: "Wszyscy mówią, że był to łatwy mecz, jednak stał;o się tak dzięki naszej dobrej grze i nastawieniu. Szybko udało nam się zneutralizować rywala i mogliśmy grać to co lubimy najbardziej. Nie mniej jednak Bellari należy się szacunek, gdyż walczyła i do samego końca była groźna. Moja bramki? Przy pierwszym golu widziałem, że Fabio nie ma pozycji do strzału dlatego zasygnalizowałem mu moją pozycję, otrzymałem podanie i nie mogłem tego zmarnować. Przy drugim trafieniu otrzymałem świetną piłkę od Lorenzo, miałem dużo czasu i miejsca by dokładnie przymierzyć. Moja skuteczność? Przeżywam naprawdę niezwykły moment w mojej karierze, nie przypuszczałem, że będę tak skuteczny, aczkolwiek bardzo mnie to cieszy. Dedykacja goli? Chciałbym zadedykować swoje trafienia wszystkim tym ludziom, którzy niejako za kulisami wykonują niesamowitą robotę na rzecz klubu, a także mojemu synowi i znajomym Salvatore i Francesco."
Saporetti: "Mój gol? Piłka zmierzała do Lucarelliego, który byłby na czystej pozycji, Melandri go jednak nie widział i zgrał futbolówkę do mnie, a ja szczęśliwie skierowałem ją do siatki. Nie był to może gol pięknej urody, ale takie też trzeba umieć strzelać (śmiech). Moja bramka zakończyła mecz? Można tak powiedzieć, aczkolwiek podobna sytuacja była już w meczu z Ravenną. Dziś jednak nie straciliśmy koncentracji i pewnie zmierzaliśmy po zwycięstwo. Simonetti? Jestem bardzo szczęśliwy, gdyż zaczyna grać coraz lepiej. Dziś zagrał znakomicie i stanowił wielkie wsparcie dla naszej defensywy. Lega Pro? Futbol ma to do siebie, że trzeba grać do końca. Jesteśmy dopiero na półmetku rozgrywek i nie możemy myśleć, zę jesteśmy już mistrzami."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)