Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Apolloni: "Ten mecz dobitnie pokazuje, że każde spotkanie w tym sezonie będzie trudne. Dziś moi podopieczni zaimponowali mi swoim zaangażowaniem i wiara w sukces. Mimo tego iż przegrywaliśmy już od samego początku spotkania, przez cały czas wierzyliśmy w odwrócenie losów meczu i to nam się udało. Jeśli miałbym oceniać grę w poszczególnych połowach to bardziej podobała mi się postawa w drugich 45 minutach. W pierwszej części byliśmy zdecydowanie zbyt wolni i schematyczni, przez co Villafranca, łatwo radziła sobie z naszymi atakami. Inne błędy? Momentami byliśmy zbytnio nerwowi, zamiast spokojnie rozgrywać piłkę i szukać swojej szansy w ataku pozycyjnym, zbyt szybko chcieliśmy przedostać się pod pole karne rywali, a to prowadziło do licznych prostych strat. Ubytki kadrowe? To jasne, że brakuje nam graczy takich jak Miglietta czy Baraye, jednak to żadna wymówka. Wierzę w moich zawodników i w to, że każdy jest w stanie dać coś dobrego dla zespołu. Sereni rozczarowuje? Nie zgadzam się, Marcello ciężko pracuje na rzecz drużyny i jestem zadowolony z jego występu. Alternatywy? W pomocy mamy innych młodych zawodników jak Traykov czy Molinaro, jednak Sereni w mojej ocenie ma na razie an swoim koncie dwa dobre występy. Czy w środę będą roszady w składzie? Prawdopodobnie tak, gdyż gra co 3-4 dni to wielkie obciążenie zwłaszcza na tym poziomie rozgrywek. Na pewno ktoś będzie musiał odpocząć."
Lauria: "Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie i tak faktycznie się stało. Zdobyłem dziś bardzo ważną bramkę, która w trudnym momencie podniosła zespół z kolan i dała wiarę w zwycięstwo. Kluczem do sukcesu było to iż nie zadowoliliśmy się remisem i konsekwentnie dążyliśmy do zdobycia kolejnego gola i zostaliśmy za to nagrodzeni. Współpraca z Longobardim? Wszystko przebiega bez żadnych przeszkód, dobrze rozumiemy się na boisku, aczkolwiek trzeba jeszcze poczekać nim w naszej grze pojawią się automatyzmy. Christian jest dla nas bardzo ważnym graczem, który dodaje naszemu atakowi sporo jakości. Tardini? To piękne uczucie zagrać na takim stadionie i przed taką publicznością. Doping kibiców bardzo wiele dla nas znaczy, pozwala nam przełamywać własne bariery. Szczerze powiem, że po dzisiejszej paradzie z kibicami wciąż mam dreszcze, dla takich chwil warto być sportowcem."
Longobardi: "Jestem naprawdę wykończony i chyba zaraz będę musiał prosić personel medyczny o pomoc. Nie wiem jak udało mi się wytrzymać kondycyjnie 90 minut, ale jestem z siebie zadowolony. W prawdzie daleko mi do najwyższej dyspozycji, jednak mam teraz jasną motywację do jeszcze cięższej pracy. Jestem gotowy w pełni poświęcić się dla zespołu. Wygrana? Moim zdaniem kluczem do sukcesu była cierpliwość. Spokojnie budowaliśmy swoje akcje i nie przejmowaliśmy się niepowodzeniami. W końcu udało nam się sforsować obronę rywali i teraz możemy świętować zwycięstwo. Bramka? Czekałem na odpowiedni moment, pokazałem Ricciemu, gdzie chciałbym dostać piłkę, a ten zrobił to idealnie i mi nie pozostało nic innego jak tylko trafić do bramki. Ogólnie myślę, że dziś wykonaliśmy kawał dobrej roboty i chciałem bardzo podziękować wszystkim moim kolegom z zespołu, kibicom, a przede wszystkim sztabowi medycznemu, bez którego nie byłoby mnie tu dzisiaj."
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)