Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Na konferencji prasowej, po meczu z Como, pojawili się trener Fabio Pecchia oraz Enrico Del Prato, którzy opowiedzieli, jak z ich perspektywy wyglądało spotkanie.
Pecchia: "Odnieśliśmy wielkie zwycięstwo i każdy się do tego przyczynił. Mimo trudnej sytuacji, pokazaliśmy właściwą mentalność, zarówno na boisku, jak i w szatni, czuć było chęć zwycięstwa, którą następnie przekuliśmy w czyn. Do tego swoje zrobiła też nasza wspaniała publiczność, która poniosła nas do boju. Gratulacje dla wszystkich! Taktyka i pozycja Vazqueza i Sohma? Pomyślałem, że możemy mieć znacznie więcej miejsca z przodu, jeżeli tak jakościowy gracz jak Vazquez wcieli się w rolę środkowego pomocnika, w stylu Mascherano. Dlatego też zamieniłem go z Sohmem, który operował za plecami Tutino, zaś Benek i Hainaut pracowali na skrzydłach, jednak bardzo często schodzili, aby zagęszczać środkowy sektor boiska. Początkowo ten manewr nie przynosił wielkich rezultatów i byliśmy nieco przytłumieni, jednak z biegiem gry, odnaleźliśmy równowagę i wykorzystaliśmy wszystkie zalety takiego ustawienia. Ostatecznie jednak, aby odblokować ten zamknięty mecz, konieczny był stały fragment gry, który wykonaliśmy perfekcyjnie. Zwycięstwo mimo nieobecności? Parma to my i niezależnie od tego kto gra, a kto grać nie może, zawsze musimy walczyć o trzy punkty. Dziś graliśmy bez wielu ważnych piłkarzy, jednak ci którzy wyszli na boisko pokazali, że są w stanie dać jakość i podołać wyzwaniu. Cieszę się z tego powodu i jestem dumny z moich podopiecznych. Moje zasługi? Wykonuje swoją pracę. Do każdego meczu staram się, jak najlepiej przygotować zespół. Pracuje z wielkimi profesjonalistami, którzy są zdolni do poświęceń oraz wdrożenia moich pomysłów na boisku. Longo mówi, że mecz rozstrzygnął epizod? Cóż z jednej strony tak, ale z drugiej dla Como nie powinna być to żadna wymówka. Z całym szacunkiem, ale jeżeli jesteś w stanie wpuścić na boisko tak znakomitego i doświadczonego gracza jak Mancuso, a w naszym zespole wchodzą młodzi gracze jak Sits, Circati czy Balogh, powinieneś wymagać od siebie nieco więcej. Fakt zdobyliśmy gola po rzucie rożny, jednak w międzyczasie, bardzo niewiele ryzykowaliśmy pod własną bramką. Wielu graczy gra na nieswoich pozycjach? Mówiłem już o tym wielokrotnie. Pracuję z profesjonalistami, którzy nie narzekają na sytuację i są w stanie dostosować się do potrzeb zespołu. Komplementy prezesa Krause? Cieszę się z tych słów, jednak dziś na pochwały zasłużyli wszyscy, nie tylko ja. Ławka? Dziś każdy kto wszedł na boisko dał coś ciekawego. Balogh był pewny w obronie, Juric uspokoił sytuację w środku, a Bonny dał alternatywę z przodu. Do tego Sits i Circati, okazali się bardzo pomocni w newralgicznym momencie gry. 4-4-1-1? Moduł taktyczny jest kwestią względną i wszystko zależy od interpretacji gry. Dzisiejszy mecz wymagał podjęcia takich, a nie innych środków, i dobrze wdrożyliśmy to w życie. Słabszy mecz Benedyczaka? Nie zgodzę się, Adrian zagrał tam gdzie musiał i dobrze wykonał swoją pracę. Jestem zadowolony z jego występu. Wiem, że jest on środkowym napastnikiem, jednak kiedy trzeba potrafi dostosować się do potrzeb zespołu i ciężko pracować. Tutino? Jego forma rośnie. Dziś był bardzo efektowny w swoich poczynaniach. Szkoda, że nie skwitował tego golem. Jestem jednak przekonany, że wkrótce ponownie zacznie trafiać do siatki. Poza tym mam on też wiele innych atutów, których potrzebujemy."
Del Prato: "Gol? Dostałem znakomitą piłkę od Esteveza, wyszedłem wysoko w górę i uderzyłem, nie dało się tego zmarnować (śmiech). Mój rozwój? Rozwijam się nie tylko ja. Cały zespół rośnie i staje się bardziej dojrzały i zdolny do tego, żeby radzić sobie z różnymi trudnościami. Jesteśmy zjednoczeni i skupieni na ciężkiej pracy. Braki kadrowe? Na koniec dnia liczy się tylko to kto gra i ile z siebie daje. Dziś mimo, wielu nieobecności pokazaliśmy charakter i intensywność, a do tego kibice podali nm pomocną dłoń. Być może mieliśmy też szczęście i nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji, jednak uważam, że zasłużyliśmy na te 3 punkty. Parma strzela najwięcej w pierwszej połowie? Cóż dobry początek zawsze jest ważny, jeśli dobrze wejdziesz w mecz, automatycznie gra ci się łatwiej. Ja lider? Nie wiem, nie czuję się takim. Cieszę się, że jestem częścią tej grupy i mam zaufanie trenera i kolegów. Różnica względem zeszłego sezonu? Jesteśmy bardziej konkretni, silniejsi mentalnie i potrafimy cierpieć na boisku. Problemy w końcówce? Ich napastnicy grali bardzo siłowo i siłą rzeczy musieli sobie stworzyć jakieś okazję. Uważam jednak, że i tak jako obrona trzymaliśmy się bardzo dobrze."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)