Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma134 - 0
2.Inter134 - 1
3.Napoli132 - 0
4.Lecce132 - 0
5.Atalanta132 - 1
6.Cagliari131 - 0
13.Parma 100 - 1

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.5

Edoardo Corvi

vs Juventus

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Pomeczowe wypowiedzi

news image
© parmacalcio1913.com

Po meczu ze Napoli na konferencji prasowej pojawili się trener Roberto D'Aversa oraz Simone Iacoponi, którzy opowiedzieli o tym jak z ich perspektywy wyglądało spotkanie.

D'Aversa: "Szybko stracony gol miał wielki wpływ na mecz i kompletnie podciął nam skrzydła. To jasne, że w starciu z tak klasowym rywalem jak Napoli, musisz jak najdłużej utrzymywać remis. My zaś po stracie gola byliśmy kompletnie rozbici, nasze akcje nie miały ani pomysły, ani tempa, co było jak woda na młyn dla rywala, który boleśnie nas punktował. Popełniliśmy zbyt dużą liczbę błędów własnych co znacząco ograniczyło nasze szanse na korzystny rezultat. Gervinho? Powiem szczerze, gdyby mecz był w równowadze i byłaby realna szansa na punkty, na pewno pojawiłby się na boisku w drugiej połowie, zaś w zaistniałych okolicznościach nie było sensu ryzykować jego zdrowiem. Mogłem za to dać szanse pograć innym piłkarzom, jak Deiola, który zasłużył na grę w wyjściowej 11. To, że niektórzy piłkarze nie zagrali nie oznacza, ze odpuściliśmy ten mecz. Chcieliśmy powalczyć o korzystny wynik, jednak Napoli grało na nieosiągalnym dla nas poziomie."

Iacoponi: "Wiedzieliśmy, że Napoli to świetna drużyna, która realnie liczy się w wyścigu o mistrzostwo. Przyjechaliśmy tu by spróbować sprawić niespodziankę, jednak rywale pokazali prawdziwą klasę i pozwolili nam na bardzo niewiele. Słabość w ataku? Nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia to prawda, takie mecze czasem się zdarzają, sporo zrobiła też szybko stracona bramka, która podcięła nam skrzydła. Z kolei Napoli szybko obejmując prowadzenie mogło zagrać na większym luzie i pokazać pełnię umiejętności. Teraz musimy o tym meczu jak najszybciej zapomnieć i w pełni skupić się na Empoli, z którym spotkanie również nie będzie należeć do łatwych."

 







Komentarze


Słowa D'aversy można tylko skwitować "srały muchy będzie wiosna".Jaki sens był wychodzić 4-3-3 skoro chciał jak najdłużej nie stracić bramki,jaki sens był w ogóle wystawiać zawodników podstawowego składu zamiast wpuścić samych rezerwowych skoro i tak graliśmy o nic.

krz; 27 września 2018; 10:44

ja w tym widzę pewien sens. Po pierwsze nasze 4-3-3 to jest bardziej ustawienie nastawione na obronę niż atak i nie było sensu tego zmieniać. Co do składu prawie podstawowego to również miało to swój sens, po pierwsze tylko 3 zmiany: Gobbi, który wedle statystyk jest piłkarzem podstawowym, Deiola który dawał dobre zmiany i Ciciretti, który typowany był na jedną z gwiazd zespołu a po kontuzji potrzebuje minut. Na papierze dobre roszady i skład prawie najsilniejszy. D'Aversa chciał zobaczyć na ile stać Napoli i czy my o coś w tym meczu powalczyć możemy. Pierwsze trzy minuty pokazały mu dobitnie że do Napoli nie ma tego dnia podjazdu i nie warto tracić siły, stąd też późniejsze zmiany i zaniechanie wprowadzenia Gervinho. Jak dla mnie w pełni logiczne postępowanie.

odys; 27 września 2018; 11:16

Po mnie akurat to nie spływa jak po kaczce,nie chciałbym być kibicem który pojechał za drużyną i zobaczył tą farse.

krz; 27 września 2018; 11:23

Jeszcze jedno na zakończenie.Piszesz o tym meczu z Empoli jakby to było nasze być albo nie być,przecież to początek sezonu i takich meczy nas czeka masa.Czyli co wszystkie mecze w środku tygodnia będziemy odpuszczać?Dzisiaj Empoli też odpuści z Milanem,bo myślą o meczu z nami?Jeżeli nie jesteś przygotowany na mecze co 3 dni,co nie zdarza sie nam często,nie nadajesz sie na piłkarza i tyle w temacie.

krz; 27 września 2018; 11:42

Wszystko zależy od nastawienia. Nie lubię przegrywać i każda porażka mnie boli, także ta, ale w tym konkretnym przypadku jakoś nie mogę mieć do zespołu pretensji, że w obliczu zaistniałych okoliczności, dokonał pewnego wartościowania i nastawił się bardziej na mecz z Empoli. W pełni rozumiem i szanuje Twoje wkurwienie, ale niestety nic nie poradzę na to, że akurat ja nastawiłem się w pełni na utrzymanie i będę tolerował wszystkie kroki które mają nas do niego zaprowadzić, a nie da się ukryć że przynajmniej w założeniu to co się wczoraj stało było takim krokiem.

odys; 27 września 2018; 11:43

Co do meczu z Empoli, jak dla mnie jest to jedno z 4 kluczowych spotkań w sezonie (pozostałe to Chievo, Frosinone i Bologna) każda przewaga jaką możemy mieć w obliczu tych spotkań będzie na wagę złota, a taką przewagą jest niewątpliwie jeden dzień odpoczynku więcej plus to że niezbyt zmęczyliśmy się w swojej konfrontacji. Co do spotkań w ciągu tygodnia to umówmy się nie jest to normalna sprawa, przynajmniej dla klubów naszego pokroju, które nie są budowane z myślą o grze na wielu frontach. Tym bardziej jeśli chodzi o początek sezonu, każdy z nas widział jak wyglądaliśmy fizycznie w pierwszych spotkaniach, teraz jest lepiej ale jeszcze nie w 100%, nie bylibyśmy w stanie rozegrać trzech meczy na pełnej intensywności w ciągu 7 dni, zwłaszcza dokładając do tego nasze kontuzje. Z Napoli po prostu nie mieliśmy szans to nie Juventus czy Inter, które nie grają tak szybko, efektownie i technicznie. Ten mecz nie byłby do wygrania nawet gdybyśmy zagrali na 150 procent naszych możliwości. Albo inaczej mogliśmy zawalczyć jak lwy i przegrać 1:0 pytanie tylko po co? o stylu zapomni się po miesiącu. przegrana jest przegrana co nam dało to że ładnie zagraliśmy z Juventusem skoro efekt jest dokładnie taki sam 0 punktów. Serio tego byś chciał żebyśmy sobie wypruli żyły i przegrali np. 2:1 albo 1:0 i później z powodu wypompowania wyglądali jak śmiecie w meczu z Empoli?

odys; 27 września 2018; 11:53

Mnie nie boli porażka,bo to było do przewidzenia,tylko brak chęci na jakąkolwiek walkę.Przecież to nie wyglądało jak mecz piłki nożnej,ja szczerze takiego chyba nie widziałem,żeby drużyna przegrywająca nie miała żadnej chęci żeby zaatakować.Mamy wąską kadrę,ale można było bardziej wymieszać tym składem,żeby choć ci co nie grają mogli coś powalczyć i pobiegać.Nawet gdyby było 5:0,6:0 to już wolę taką porażkę.Oczywiście,teraz po fakcie można różne rzeczy pisać,ale jedno jest pewne to nie miało tak wyglądać.

krz; 27 września 2018; 12:19

W ostatnich latach Napoli oglądałem dość regularnie i widziałem już bardziej bezradne zespoły na Stadio San Paolo tak więc nawet jakoś specjalnie nie jestem tym faktem zdziwiony. W sumie fakt po fakcie nie ma już co gadać tym bardziej się sprzeczać. Tak więc ja zakończę tak jak już mówiłem: szanuje i rozumiem Twoje pretensje, zaś sam niczego po tym meczu nie oczekiwałem i tym samym nie jestem zawiedziony.

odys; 27 września 2018; 12:23






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Juventus 2:0 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox