Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Na zimowe mercato 2022 kibice Parmy czekali jak na gwiazdkę, postrzegające je jako idealną sposobność do "naprawy" zespołu oraz szanse na pchnięcie sezonu na właściwe tory. Czy to się udało? Niestety, można mieć co do tego sporo wątpliwości...
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż wszystkie stwierdzenia jakie pojawią się poniżej, są czysto subiektywne i przedstawiają wyłącznie moją opinię na temat ruchów Parmy na okienku transferowym, i nie musicie się z tym zgadzać. Skoro mamy to wyjaśnione, to zaczynajmy.
Przed rozpoczęciem mercato, wiele mówiło się na temat tego, że ma ono zostać przeprowadzone we ścisłej współpracy i pod pieczą trenera Beppe Iachiniego, tak aby dostarczyć mu piłkarzy najbardziej odpowiadających jego potrzebom taktycznym. Sam szkoleniowiec podczas swoich licznych konferencji prasowych, wspominał o konieczności sprowadzenia przynajmniej pięciu zawodników, których do tego chciał otrzymać jak najszybciej, aby lepiej i sprawniej wkomponować ich w zespół.
Patrząc od strony ilościowej życzenia trenera udało się zrealizować z nawiązką, bowiem klub zasiliło sześciu nowych zawodników (siedmiu jeżeli doliczymy też Adriana Bernabe, który de facto dopiero w grudniu zaczął z Parmą trenować, jednak ja tego robić nie będę). Mogłoby się więc wydawać, że "job well done" i wszystko jest w jak najlepszym porządku, prawda? No, niestety nie, bowiem jeżeli zaczniemy analizować poszczególne ruchy transferowe Parmy oraz odnosić je do konkretnych potrzeb zespołu oraz braków jakie zdradzały ostatnie ligowe spotkania Crociatich, finalny obraz nie będzie pozytywny.
Do konkretów. Zaczęło się dość obiecująco, bowiem transfery Andrei Rispoliego oraz Filippo Costy, od których Parma zaczęła zbrojenia, były dobrą reakcją na potrzeby drużyny. W kadrze Parmy brakowało wahadłowych, potrzebnych do gry w systemie 3-4-1-2, zaś obaj ci zawodnicy dobrze te deficyty uzupełnili. Później było już jednak gorzej. Kolejnym wzmocnieniem był Francesco Cassata i o ile transfer do drugiej linii brzmi jak najbardziej sensownie, o tyle już można mieć sporo wątpliwości czy pozostający bez gry od 8 miesięcy Cassata, faktycznie może wprowadzić do pomocy nową jakość? Można też mieć obiekcje co do tego, czy właśnie pomocnika o takiej charakterystyce pożądał Iachini. Idźmy jednak dalej, bowiem prawdziwe kuriozum było dopiero na horyzoncie i zmaterializowało się w "deadline day", gdzie Crociati dokonali trzech transferów, które ciężko jest w logiczny sposób wytłumaczyć. Na Tardini zawitali Simy Nwankwo, Goran Pandev oraz Jayden Oosterwolde. Na papierze dwaj pierwsi zawodnicy to wielkie nazwiska i potężne, jak na realia Serie B, strzały, jednak to samo w sobie nie jest żadną wartością dodaną, a piłkarze ci wydają się absolutnie mijać z potrzebami drużyny.
Pierwsze mecze 2022 roku, jasno pokazały, że Parma ma problem nie tyle ze zdobywaniem goli i napastnikami, co po prostu kreacją akcji. Jaki sens ma wiec sprowadzanie "targetmana" jakim niewątpliwie jest Simy, skoro istniej spore prawdopodobieństwo, że koledzy nie będą w stanie wykreować mu dobrych sytuacji bramkowych, a ten napastnik właśnie z tego żyje. Jeszcze większym kuriozum jest Pandev. Abstrahując od faktu, iż ta legenda macedońskiej piłki, w tym sezonie nie była w stanie pokazać absolutnie nic w Genoi, zanaczmy, że jest to napastnik numer 9 (DZIEWIĘĆ) w kadrze Parmy, Parmy, która docelowo gra dwójką z przodu. Do tego 38-letni Pandev, nijak pasuje do typu gracza, który mógłby spełniać potrzeby Iachiniego - intensywna gra, wysoki pressing, nastawiony na szybki odbiór piłki. Z kolei w przypadku Oosterwolde, nie mam wiele do powiedzenia. Jest to kolejny piłkarz zagadka, zawodnik nie znający Calcio, który pomimo sporego jak na swój wiek, doświadczenia w seniorskiej piłce, może być traktowany raczej w kategoriach kogoś do rotacji, a nie jako faktyczne podniesienie jakości kulejącego i non stop przeciekającego bloku defensywnego.
Podczas gdy dopinano te trzy operacje, klub nawet nie kiwnął palcem, aby zareagować na faktyczne potrzeby zespołu. Praktycznie każdy, komu zdążyło się w ostatnim czasie oglądać spotkania Crociatich, jest w stanie dostrzec, że główny problem ekipy Iachiniego, leży w drugiej linii, w której wyraźnie brakuje zawodnika kreatywnego, mogącego stanowić swoisty łącznik między obroną i atakiem. Piłkarza który mógłby zbalansować grę i odciążyć zarówno napastników jak i Franco Vazqueza, którzy w trakcie gry zdają się być zostawieni sami sobie.
Skupmy się też przez chwilę na wyjściach. Tutaj najgłośniejszym transferem, było odejście Valentina Mihaili do Atalanty. I o ile, z punktu widzenia ekonomicznego (relatywnie dobre pieniądze) oraz po części kadrowego (jak juz wspomniałem napastników w klubie jest nadmiar) operacja ta jak najbardziej się broni, o tyle można też odnieść wrażenie, że wszystko zostało przeprowadzone w pośpiechu i bez specjalnego pomyślunku. Mihaila bez dwóch zdań, był bowiem najzdolniejszy młodym piłkarzem Parmy, na którym klub mógłby ugrać zdecydowanie więcej. Do tego wydawał się on, mimo wszystko, pasować do wizji Iachiniego, i skoro już trzeba było pozbywać się kogoś z przedniej formacji można to było uczynić chociażby z Dennisem Manem, Felixem Correią czy nawet Gennaro Tutino. Tym niemniej decyzja została podjęta i nic na to nie poradzimy, trzeba ją zaakceptować. Inne ruchy wyjściowe należy traktować na plus. Mowa tu chociażby o pozbyciu się Luki Silgardiego i Luigiego Sepe czy też odesłanie na wypożyczenie młodego Daniele Iacoponiego.
W następstwie wszystkich, poczynionych przez Parmę, działań na mercato, obecna kadra Crociatich liczy sobie 32 piłkarzy i tu dochodzimy do kolejnego absurdu. Wedle regulaminu Lega Serie B, na spotkanie ligowe można powołać maksymalnie 26-osobową kadrę. Nietrudno więc policzyć, że co kolejkę, Iachini będzie musiał rezygnować z sześciu zawodników. Oczywiście runda jest długa mogą zdarzyć się kontuzję i inne wypadki, tak wiec szeroka kadra jest wskazana, pytanie jednak czy aż tak szeroka? Oczywistym wydaje się, że w obecnej sytuacji piłkarzami pomijanymi będzie przede wszystkim młodzież jak Daan Dierckx, Vasilis Zagaritis, Drissa Camara, Aliou Traore etc. Jest to o tyle kuriozalne, że właśnie ci gracze, mieli być dla Parmy kapitałem na przyszłość, który w ten sposób, co tu dużo mówić, zostanie zmarnotrawiony. Można się tu zastanawiać czy wspomnianych wyżej graczy nie dało się chociażby wypożyczyć, znaleźć im miejsca do regularnej gry, tak jak uczyniono chociażby z Daniele Iacoponim? Wydaje się, że było to możliwe, bowiem z napływających z mercato plotek, wynikało iż wszyscy wyżej wymienieni gracze, budzili zainteresowanie klubów z Serie B oraz C. Najwyraźniej jednak kierownictwo klubu uznało, iż jest to kolejny z tematów niewarty zachodu i jakoś to będzie.
Na koniec zostawiłem jeszcze sprawę, która bulwersuje mnie chyba najbardziej - rozwiązanie kontraktu z Simone Iacoponi. To w jaki sposób klub potraktował tak zasłużonego piłkarza, który nawiasem mówiąc wciąż przy obecnym stanie kadry mógłby naprawdę wiele zdziałać, jest obrzydliwe i godne potępienia. W mojej opinii jest to porażka obszaru sportowego zarówno na polu czysto ludzkim, jak i sportowym. Klub, który otwarcie sprzeciwia się wszelkim rodzajom dyskryminacji, poświęcając nawet temu tematowi trykot meczowy, dosłownie spuścił w ubikacji swojego zasłużonego gracz. Dlaczego? Z racji na wiek? Z powodu sławetnego samobója z meczu z Fiorentiną? Raczej nikt na to pytanie nie odpowie. Tak czy inaczej, istny strzał w kolano.
Podsumowując, w trakcie pół roku, Parma zmieniła swoją strategię rynkową. Z klubu stawiającego na młodych, bliżej anonimowych, graczy z zagranicy za duże pieniądze, zmieniła się w klub łaknący doświadczenia (i operacje po kosztach, bowiem zdecydowana większość transferów to wypożyczenia z opcja wykupu), jednak czyniąc to całkowicie na oślep. Chaos to najlepsze określenie tego w jaki sposób działali Crociati na zimowym mercato. W ich poczynaniach nie było żadnego planu, żadnego pomyślunku, żadnej logiki. Tu po prostu działy się rzeczy i chyba nikt, na pewnym etapie, nie miał już nad tym żadnej kontroli.
Efekt finalny jest taki, że Beppe Iachini, ma teraz do dyspozycji kompletnie niezbilansowaną kadrę, która nie wydaje się być zdolna do gry, w sposób efektywny, w żadnym systemie taktycznym. Internetowe powiedzenie mówi: "Porządek może mieć każdy, ale tylko geniusz panuje nad chaosem.", cóż miejmy nadzieję, że właśnie takim geniuszem okaże się właśnie Iachini. W przeciwnym wypadku, przed nami kibicami, bardzo bolesne pół roku...
Moja ocena mercato: 4/10
Łukasz Baron
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)