Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Fiorentina000 - 0
2.Inter000 - 0
3.Torino000 - 0
4.Milan000 - 0
5.Napoli000 - 0
6.Roma000 - 0
7.Parma 000 - 0

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta ? - ? Sassuolo
Bologna ? - ? Lazio
Frosinone ? - ? Juventus
Parma ? - ? Cagliari
Genoa ? - ? Napoli
Inter ? - ? Monza
Roma ? - ? Fiorentina
Torino ? - ? Milan
Udinese ? - ? Como
Venezia ? - ? Lecce

Zawodnik meczu

7.5

Mateo Pellegrino

vs Sassuolo

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27

Nesta Elphege

Uraz mięśnia zginacza

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Podsumowanie 2016 roku w Parmie

news image
© parmacalcio1913.com

Rok 2016 dobiegł końca, wypadałoby więc, w jakiś sposób podsumować minione 12 miesięcy w wykonaniu Parmy.

Zapraszamy wiec Was na krótki, subiektywny przegląda najważniejszych wydarzeń, jakie w roku pańskim 2016, miały miejsce w zespole Gialloblu.

Imponujący start roku

2016 rok rozpoczął się dla Parmy perfekcyjnie. W pierwszym spotkaniu, Gialloblu przed własną publicznością, pokonali Arzignanochiampo 3:0. a strzelanie zapoczątkował sam Il Capitano, który zdobył tym samym swoje pierwsze trafienie w Serie D. Następnie przyszły dwa gładkie zwycięstwa nad Villafranca (0:2) oraz Fortis Juventus (5:0), po czym na ekipę Luigi Apolloniego czekał mecz sezonu, z drugim w tabeli Altovicentino. Gialloblu na wyjeździe pokonali rywala 1:2, czym zdaniem wielu zamknęli kwestię pierwszego miejsca w tabeli...


Niespodziewana zadyszka


Po zwycięstwie nad Altovicentino, wszystko miało pójść gładko, jednak niespodziewanie podopieczni Apolloniego zatracili skuteczność i z większą częstotliwością zaczęli gubić punkty oraz tracić bramki. W 5 kolejnych spotkaniach Gialloblu odnotowali 4 remisy (z Mezzolarą, Ribelle, Correggese i Forli) i jedno zwycięstwo, co patrząc przez pryzmat ich dotychczasowych wyników, uznano za objaw sporego kryzysu.


Longobardi trafia po powrocie na boisko


Przez blisko półroku Chrisitan Longobardi leczył poważne złamanie, którego doznał w meczu z Castelfranco. Na boisku napastnik, który praktycznie z marszu stał się jednym z ulubieńców kibiców Gialloblu, powrócił 10 lutego podczas domowego meczu z Clodienese. Pomimo tego, iż na boisku przebywał on ledwie kilka naście minut od razu udało mu się trafić do siatki. Euforia jaka zapanowała na Tardini po tym trafieniu, jest aż ciężka do opisania.


Celebracja Baraye

Podczas domowego meczu z Ribelle, kibice na Stadio Tardini byli świadkami chyba najbardziej szalonej celebracji bramki w historii Gialloblu. Yves Baraye, po tym jak trafił do siatki do siatki, założył na głowę żółto-niebieską kominiarkę, w której cieszył się pod Curva Nord. Kibice byli tą inicjatywą zachwyceni, jednak dla Senegalczyka cała sprawa a nie skończyła się za dobrze, bowiem za swój gest otrzymał on od sędziego żółtą kartkę, a że miał już jeden kartonik na koncie zmuszony był opuścić boisko.


Lauria i jego cudowny gol

13 marca na stadionie w Cesenie, Parma zmierzyła się z zespołem Romagna Centro. Mimo, iż Gialloblu mieli optyczną przewagę to nie potrafili sforsować szczelnej obrony rywali. Gdy już wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, do akcji wkroczył Fabio Lauria, który na boi9sku pojawił się w 87 minucie, a 3 minuty później fenomenalnym uderzeniem z przewrotki, zapewnił Parmie bezcenne 3 punkty.


Awans jest nasz!

Na 4 kolejki przed końcem sezonu, Parma otrzymała szansę przypieczętowania swojego awansu do Lega Pro, przed własną publicznością. Na spotkanie z Delta Rovigo, na Stadio Tardini ściągnęło blisko 20 tysięcy kibiców. Tylko zwycięstwo zapewniało Parmie pierwsze miejsce, jednak mimo bardzo dobrego początku, na boisku aż do 83 minuty mieliśmy remis 1:1. Wtedy to w polu karnym sfaulowany został Melandri, a do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Corapi, który zamienił rzut karny na gola i tym samym można powiedzieć, wprowadził Gialloblu do Lega Pro. Po końcowym gwizdku sędziego, na Tardini jak i w całej Parmie zapanowało istne szaleństwo, a fiesta na ulicach miasta trwała do późnych godzin wieczornych.


Niepokonani w sezonie zasadniczym!


Ostatecznie sezon ligowy, Gialloblu zakończyli z dorobkiem 94 punktów i jako pierwszy zespół w historii Serie D, wygrali swoją grupę nie ponosząc żadnej porażki.


Nieudane Poule Scudetto

Zwycięstwo w grupie D, otworzyło Gialloblu szansę walki w Poule Scudetto, wraz z zwycięzcami pozostałych grup, o tytuł mistrza 4 ligi. Tego turnieju Parma nie będzie jednak miło wspominać, bowiem po dość pechowej porażce z Gubbio oraz remisie z Sambenedettese, zakończyła on swój udział w tych zmaganiach na fazie grupowej.


Transfery, transfery, transfery...

Zbrojenia pod kątem Lega Pro ruszyły pełną parą. Duża część zawodników, podobnie jak sztab szkoleniowy, przedłużyła swój kontrakt z klubem. Nie obyło się jednak bez bolesnych pożegnań, jak chociażby w przypadku Luki Cacioliego, Fabio Laurii czy też Christiana Longobardiego. Z drugiej strony na Stadio Tardini pojawiły się wielkie nazwiska, jak chociażby Emanuele Calaio, Felice Evacuo czy Michele Canini, które nastrajały wielkim optymizmem i zapowiadały walkę o najwyższe cele.


Parma wraca do dawnego herbu

Pod koniec lipca, po trwającej blisko rok sądowej batalii, Parma za kwotę 250 tys. euro, nabyła aktywa spółki Parma FC, w skład których, prócz samej marki i logo, wchodziły także zapisy audio i wideo, domena internetowa fcparma.com oraz konta na Twitterze i Facebooku. W związku z tym wydarzeniem, klub niezwłocznie powrócił do dawnego herbu, jednocześnie zostając przy nazwie Parma Calcio 1913.


Mecz z Venezią

To co stało się w tym spotkaniu przekracza granicę pojmowania. Mecz rozpoczął się perfekcyjnie dla Parmy, która już po minucie wyszła na prowadzenie za sprawą rzutu karnego wykorzystanego przez Evacuo. Praktycznie cała pierwsza połowa to totalna dominacja Gialloblu, którzy rozgrywali naprawdę znakomite zawody i spokojnie mogli zdobyć jeszcze 3-4 gole. Tak się jednak nie stało, a po zmianie stron na boisku oglądaliśmy już kompletnie inną Parmę. Podopieczni Apolloniego, całkowicie oddali rywalom inicjatywę i rzadko kiedy opuszczali własną połowę. Wprawdzie przez długi czas ataki Venezi, nie robiły Gialloblu krzywdy, jednak ten stan rzeczy nie trwała wiecznie. W 89 minucie goście doprowadzili do remisu, a po dwóch minutach wbili kompletnie zdezorientowanej Parmie bramkę na 1:2. Tym samym Gialloblu po raz pierwszy od ponad roku poznali co to znaczy gorycz ligowej porażki.


Dwa wielkie powroty

W pierwszej części trwającego sezonu, Parma była w stanie dokonać dwóch wielkich powrotów, obu w spotkaniach wyjazdowych. Pierwszy raz tej sztuki podopieczni Apolloniego dokonali w starciu z Pordenone, w którym przegrywali już 2:0. Mecz wydawał się nieuchronnie stracony, jednak wtedy do akcji wkroczył Manuel Nocciolini, którzy w kilkanaście minut skompletował hattricka, a w samej końcówce gospodarzy dobił jeszcze Calaio. Podobny scenariusz miał mecz z Forli. Tu również Parma przegrywała 2:0, by doprowadzić do remisu 2:2, jednak gospodarze nie złożyli broni i przed końcem pierwszej połowy zdobyli gola na 3:2. Po zmianie stron Lucarelli i spółka wzięli się jednak  do roboty i zaaplikowali rywalom 3 gole, w efekcie czego tryumfowali 3:5.


Listopadowa rewolucja

Praktycznie od samego początku sezonu, styl gry ekipy Apolloniego budził wielkie kontrowersje oraz ogromne niezadowolenie wśród kibiców. Gialloblu punktowali jednak w miarę regularnie, co powstrzymywało dyskusję na temat zmian. Czara goryczy została jednak przelana w listopadzie po druzgocącej porażce 1:4 z Padovą, na Stadio Tardini. Kierownictwo klubu postanowiło działać, czego efektem była prawdziwa rewolucja, z Gialloblu pożegnali się trener Luigi Apolloni, dyrektor sportowy Andrea Galassi oraz szef sfery technicznej Lorenzo Minotti. Do dymisji podał się także uwielbiany przez wszystkich prezydent Nevio Scala, który pozostał tym samym solidarny wobec ludzi, których sam do klubu wprowadził. Co ciekawe z ogłoszeniem następców klub wstrzymywał się przez ponad 2 tygodnie, a w tym czasie funkcję trenera sprawował Stefano Morrone. Ostatecznie jako nowego szkoleniowca, wybrano Roberto D'Aversę, zaś funkcję dyrektora sportowego powierzono w ręce Daniele Faggiano.


DERBY SĄ NASZE

Bezsprzecznie największym wydarzeniem 2016 roku, były Derby dell'Enza, które do gry powróciły po blisko 20 latach przerwy. Praktycznie od początku sezonu, w Parmie czuć było atmosferę nerwowego wyczekiwania na to spotkanie, a kibice co rusz dawali znać zespołowi, że interesuje ich tylko zwycięstwo. Ta pierwsza od lat konfrontacja Parmy z Reggianą, po licznych zawirowaniach, odbyła się na Mapei Stadium 19 grudnia. W roli faworyta wymieniana była Reggiana, jednak boisko wszystko zweryfikowało. Parma zagrała naprawdę koncertowy mecz. Podopieczni D'Aversy, dzięki żelaznej dyscyplinie taktycznej i niesamowitej determinacji, z łatwością odpierali ataki gospodarzy, a w odpowiednim momencie byli zdolni do zadania dwóch morderczych ciosów autorstwa Giorgino i Baraye, które zapewniły końcowe zwycięstwo 0:2! Fiest po końcowym gwizdku sędziego, jaka zapanowała pod trybuną na której zasiadali sympatycy Gialloblu, przypominała raczej radość ze zdobycia Ligi Mistrzów, niż zwycięstwa w meczu o ligowe punkty.


Lucarelli przechodzi od historii włoskiej piłki

Na zakończenie 2016 roku byliśmy świadkami niesamowitego wyczynu Alessandro Lucarelliego. "Il Capitano" zdobywając gola w meczu przeciwko Lumezzane, stał się drugim piłkarzem w historii włoskiego futbolu, który w barwach jednego klubu zdobywał bramki na 4 szczeblach rozgrywkowych - od Serie D do Serie A. Nikt już chyba nie ma prawa kwestionować tego, że ten zawodnik jest legendą. Mówiąc o Lucarellim warto wspomnieć, iż w 2016 stworzył on swojego rodzaju klamrę kompozycyjną, bowiem to on jest autorem zarówno pierwszego jak i ostatniego gola, w tymże roku.           



Tak w telegraficznym skrócie wyglądał rok 2016 w Parmie. Kibicom Gialloblu ponownie przyszło się mierzyć ze skrajnymi emocjami, była euforia, radość, duma, ale także wstyd, rozpacz i rozczarowanie. Mimo wszystko 2016 rok, należałoby zaliczyć do grona tych pozytywnych.

Na koniec mamy jeszcze dla Was statystykę boiskowych poczynań Parmy, na przestrzeni poszczególnych miesięcy w 2016 roku:

Miesiąc Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki zdobyte Bramki stracone
Styczeń 4 1 0 12 1
Luty 2 3 0 7 2
Marzec 3 0 0 6 0
Kwiecień 3 1 0 10 5
Maj 2 1 1 8 3
Sierpień 1 1 1 3 3
Wrzesień 3 1 1 7 4
Październik 3 1 1 10 7
Listopad 1 1 2 5 7
Grudzień 4 2 0 10 3

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).

Zdjęcie tygodnia

Parma zaprezentowała swój domowy strój na sezon 2026/2027.

Video tygodnia

Parma 1:0 Sassuolo: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox