Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Rok 2015 powoli przechodzi do historii, tak więc wypadałoby jakoś podsumować minione 12 miesięcy w Parmie, które co tu dużo mówić były istną jazdą bez trzymanki.
My kibice w ciągu ostatniego roku byliśmy wystawieni na naprawdę wielką próbę. Targały nami najróżniejsze emocje od nadziei i wiary, że klub wyjdzie na prostą, po przez niedowierzanie, złość, bezsilność, rozpacz, na radości, z faktu nowego początku, kończąc.
Ciężko jest uwierzyć jak wiele zmieniło się w naszym ukochanym klubie w ciągu ostatnich 365 dni. Jeszcze w pierwszej połowie roku graliśmy w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech, teraz walczymy o odkupienie na poziomie Serie D.
W 2015 roku została napisana jedna z najczarniejszych kart w 102 letniej historii Parmy, mimo to nie zabrakło momentów podniosłych i pięknych. Przeżyjmy więc jeszcze raz wszystkie emocje związane z minionym rokiem.
STYCZEŃ
Boisko (1Z 0R 3P; 3-7): Rok rozpoczął się dla Parmy fantastycznie. W spotkaniu na Stadio Tardini, Gialloblu sprawili ogromną sensację i po bramce Andrea Costy ograli 1:0 Fiorentinę. Ogromny udział przy tym zwycięstwie miał Antonio Mirante, który znakomicie spisywał się między słupkami i obronił między innymi rzut karny Mario Gomeza. Były to jednak miłe złego początki bowiem w następnych 3 meczach stycznia klub musiał przełknąć gorycz porażki. Gialloblu ulegli kolejno Hellasowi 3:1, Sampdorii 0:2 oraz w meczu o życie na Tardini Cesenie 1:2, co doprowadziło kibiców do szewskiej pasji.
Poza boiskiem: Na początku stycznia, nowy właściciel Parmy - Rezart Taci, mianował nowym prezydentem klubu Emira Kodre, który nawiasem mówiąc stał się 3 prezesem Parmy na przestrzeni niespełna miesiąca. Do klubu podczas okienka transferowego dołączają nowi piłkarze - Andi Lila, Antonio Nocerino, Silvestre Varela i Critian Rodriguez. Wszystko wydaję się w końcu zmierzać w dobrą stronę, aż tu nagle 26 stycznia, po porażce z Ceseną, Antonio Cassano ujawnia, że nowi właściciele wciąż nie uregulowali kwestii płatności i rozwiązuje swój kontrakt z klubem co napędza lawinę kolejnych zdarzeń.
LUTY
Boisko (0Z 1R 2P; 1-4): Fatalna seria Parmy wciąż trwa. Na początku lutego zespół Roberto Donadoniego, udał się do Mediolanu, gdzie fakt faktem postawił się Milanowi i ambitnie walczył o wynik, jednak ostatecznie uległ w tej konfrontacji 3:1. Później przyszła pora na kolejną upokarzającą klęskę, na Tardini, z rywalem bezpośrednio walczącym o utrzymanie - Chievo. Gialloblu przegrali 0:1, w prawdzie nie grali oni źle jednak wykazali się kompletnym brakiem skuteczności. Po tych dwóch meczach wszyscy drżeli przed kolejnym, którym miał być wyjazd do Rzymu na mecz z Romą. Podopieczni Donadoniego zdołali jednak pokusić się o nie lada niespodziankę i po heroicznym boju, który momentami przypominał obronę Częstochowy, udało się zakończyć spotkanie na Olimpico bezbramkowym remisem.
Poza boiskiem: Na początku lutego Rezart Taci niespodziewanie sprzedaję Parmę, za symboliczne 1 euro, bliżej nieznanemu biznesmenowi Giampiero Manentiemu. Ten obiecuje dochować terminu płatności zaległych pensji, ustalonego przez Włoski Związek Piłkarzy na 15 lutego. Ostatecznie pieniądze nie docierają na czas, Manenti zasłania się skomplikowanymi procedurami związanymi z transferem środków. Tymczasem sytuacja Parmy powoli sięga dna. W klubie praktycznie co dziennie gościł komornik, w ośrodku Collecchio odłączono wodę i prąd. 22 lutego, Parma zmuszona jest odwołać mecz z Udinese. Jest to pierwszy przypadek w historii klubu, gdy mecz ligowy nie odbył się z powodu braku środków na jego organizację. Po tym wydarzeniu klubowi w oczy zaczyna zaglądać widmo wycofania z rozgrywek Serie A.
MARZEC
Boisko (0Z 1R 2P; 1-6): Po wymuszonych 2 tygodniach przerwy w rozgrywkach Parma powraca do gry. Podopiecznym Donadoniego udało się powtórzyć osiągniecie z meczu w Rzymie i na własnym boisku bezbramkowo zremisowali z Atalantą. W dalszej części miesiąca nie było już tak dobrze, bowiem Gialloblu ulegli na wyjeździe 4:1 Sassuolo oraz u siebie 0:2 Torino. Jeśli chodzi jednak o mecz z Sassuolo to wynik ten w żadnym wypadku nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Gospodarzom wyraźnie pomógł arbiter, który co tu dużo mówić kilkoma absurdalnymi decyzjami skrzywdził Parmę.
Poza boiskiem: Po meczu z Atalantą klub po zaledwie 3 miesiącach opuszcza Cristian Rodriguez, który przed Copa America chce miec pewność, że będzie grał regularnie. Lega Serie A w porozumieniu z FIGC i pod naciskiem stacji Sky, zdecydowała się udzielić Parmie 5 mln euro pożyczki by ta mogła dokończyć rozgrywki. Tym czasem sąd zaalarmowany sytuacją panująca w klubie, postanowił bliżej przyjrzeć się całej sytuacji i na 20 marca ustalił posiedzenie, na którym to rozpatrzona miała zostać upadłość Parmy. Manenti wciąż zapewniał wszystkich iż ma pieniądze i lada dzień pojawią się przelewy, aż tu nagle 18 marca, Policja Skarbowa aresztowała prezydenta Gialloblu zarzucając mu współpracę z grupą hakerów z Mediolanu, wykorzystywanie nielegalnego kapitału oraz zakup Parmy, w celu prania brudnych pieniędzy. Dla Manentiego był to koniec rządów na Stadio Tardini. Dwa dni później sąd po szczegółowym zapoznaniu się z księgami rachunkowymi klubu ogłosił rozpoczęcie procesu jego upadłości. Do wiadomości publicznej podano, iż całkowity długu klubu sięga ponad 200 mln euro, zaś dług sportowy, który musiał zostać spłacony by myśleć o udziale w przyszłorocznych rozgrywkach kształtował się na poziomie 88 mln euro. Na mocy decyzji sądu tymczasową władzę w klubie przejęła dwójka kuratorów - Angelo Anedda i Alberto Guiotto. Obaj panowie okazali się prawdziwymi profesjonalistami i natychmiast rozpoczęli działania zmierzające do redukcji długu sportowego Parmy.
KWIECIEŃ
Boisko (3Z 2R 2P; 6-9): Kwiecień był chyba najbardziej intensywnym miesiącem roku pod względem sportowych emocji. Parma miesiąc ten rozpoczęła od sprawienia kolejnej niespodzianki. Na San Siro, Gialloblu wyrwali punkt faworyzowanemu Interowi i po fantastycznym trafieniu Lili zremisowali 1:1. Małop brakowało a z Mediolanu ekipa Donadoniego wracałaby z 3 punktami, gdyż w ostatniej minucie spotkania piłkę meczową fatalnie zaprzepaścił Ghezzal. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Cztery dni później w zaległym spotkaniu z Udinese, Parma w końcu odniosła upragnione i długo oczekiwane zwycięstwo. Na Tardini Gialloblu zwyciężyli dzięki niebywale szczęśliwemu trafieniu Vareli, jednak z przebiegu spotkania byli oni po prostu lepsi od rywali. Fantastyczna seria trwała w najlepsze. 11 kwietnia również na Tardini, Parma rozegrała chyba swój najlepszy mecz w 2015 roku zakończony niebywałą sensacją. Gialloblu zajmujący wówczas ostatnie miejsce w tabeli pokonali lidera rozgrywek i przyszłego mistrza Włoch - Juventus. Heroizm, determinacja i niesamowite poświęcenie, przyniosły upragniony skutek. Trzy punkty zapewniło Parmie trafienie wychowanka - Jose Mauriego, który po trafieniu ucałował klubowy herb. Po meczu z Juventusem przyszły dwa nieco słabsze spotkania wyjazdowe. Wpierw w kolejnym zaległym meczu, Parma uległa 2:0 Genoi a następnie w spotkaniu przyjaźni zremisowała 2:2 z Empoli. Tardini w kwietniu było jednak nie do zdobycia i po powrocie do domu Parma odnotowała 3 kolejny tryumf na własnym boisku skromnie 1:0 pokonując Palermo. Ten w gruncie rzeczy udany dla ekipy Donadoniego miesiąc, zakończyła bolesna wyjazdowa porażka z Lazio 4:0, o której nie ma co dłużej się rozwodzić. Po tym spotkaniu kwestia spadku Parmy, z Serie A została oficjalnie przypieczętowana.
Poza boiskiem: W miedzy czasie kuratorzy wciąż toczyli walkę z czasem i długiem sportowym, który udało się zredukować ostatecznie do poziomu 22,5 mln euro. Ustalono również 6 tur aukcji tytułu sportowego klubu. Podczas pierwsze z nich cena wywoławcza za Parmę wynosiła 20 mln euro zaś podczas ostatniej 4,5 mln.
MAJ
Boisko (0Z 3R 2P; 6-13): Maj rozpoczął się dla Gialloblu boleśnie, od kolejnej znaczącej porażki wyjazdowej. Tym razem podopieczni Donadoniego ulegli 4:0 Cagliari. Na Stadio Tardini Parma wciaz była jednak zupełnie inną drużyną o czym, dobitnie przekonało się Napoli, które dość szczęśliwie uratowało remis 2:2. Z tego spotkania prócz postawy Gialloblu zapamiętamy na pewno fenomenalne trafienie Cristobala Jorquery, po bardzo niekonwencjonalnie rozwiązanym rzucie wolnym. Kolejny wyjazdowy mecz przyniósł kolejną porażkę, tym razem 3:0 z Fiorentiną. Dwa ostatnie ligowe mecze z udziałem Parmy zakończyły się remisami 2:2. Wpierw na Tardini, Parma zremisowała z Hellasem i w dobrym stylu pożegnała się z własnym stadionem, a na zakończenie sezonu 14/15, w meczu przyjaźni w ostatnich minutach wyszarpała punkt z rąk Sampdorii. W ten sposób końca dobiegła przygoda klubu z Serie A.
Poza boiskiem: Niestety mimo tak atrakcyjnej kwoty aukcji nikt nie zdecydował się złożyć swojej oferty. Kuratorzy w porozumieniu z sędzią postanowili więc skorzystać z ostatniej deski ratunku, w postaci prywatnych negocjacji. Do udziału w nich zgłosiły się dwa podmioty - Nuovo Parma Calcio, amerykańskiego przedsiębiorcy i byłego baseballisty - Mike Piazzy oraz Magio Parma, założone przez Giuseppe Corrado.
CZERWIEC
Boisko: Ostatnim aktem Parma FC, były rozgrywki młodzieżowe, a mówiąc konkretniej zespół Giovanissimi Nazionali prowadzony przez Maurizio Neriego, który dobrnął do finału i w walce o Scudetto zmierzył się z Interem. Mecz ten miał niesamowicie dramatyczny przebieg. Młodzi Gialloblu po pierwszej połowie przegrywali 2:0, by w drugich 45 minutach, doprowadzić do remisu i dogrywki. W dodatkowym czasie gry Inter zaaplikował Parmie kolejne dwa gole, ta grała do końca jednak stać ją było już tylko na trafienie na 3:4. Tak więc ostatecznie Mistrzem Włoch 14/15 zostali Nerazzurri, a Gialloblu musieli zadowolić się drugim miejscem, które i tak należy uznać za ogromny sukces.
Poza boiskiem: Mimo szczerych chęci ze strony Corrado i Piazzy, po blisko tygodniu negocjacje zakończyły się fiaskiem. powodem niepowodzenia była nie tyle cena zakupu samego klubu, co przyszłe koszty związane z olbrzymią lista płac, które zdecydowanie przekraczały możliwości finansowe obu inwestorów. Tym samym perspektywa startu w Serie B definitywnie przepadła. 22 czerwca 2015 roku, sędzia Pietro Rogato oficjalnie pozbawił Parmę tytułu sportowego, co w praktyce oznacza, iż klub sezon 2015/2016 będzie musiał rozpocząć, z zupełnie nową tożsamością od poziomu Serie D.
LIPIEC
Poza boiskiem: Wbrew pozorom reaktywacja klubu okazała się mozolnym i wcale nie łatwym zadaniem. Wszystko z uwagi na fakt, hista24iż chęć uformowania zespołu i skorzystania z prawa gry w Serie D, na mocy tytułu sportowego Parma FC, wyraziły dwie spółki - utworzona przez lokalnych przedsiębiorców Parma Calcio 1913, na czele której stanął Nevio Scala oraz Magico Parma, Giuseppe Corrado. Niestety obu spółką nie udało się porozumieć w sprawie współpracy, tak więc obie wysłały swoje projekty do FIGC. Większość kibiców oraz władza miasta Parma, popierały Parma Calcio 1913, w szeregach którego prócz Scali znalazły się takie legendy jak chociażby Lorenzo Minotti czy Luigi Apolloni. Na ostateczną decyzję FIGC kazało dość sporo czekać, kilkukrotnie opóźniając swój werdykt. Ostatecznie to Parma Calcio 1913 otrzymała prawo gry w Serie D, a decyzja została ogłoszona w bardzo symboliczny, dla kibiców Gialloblu, dzień, a mianowicie 27 lipca 2015, czyli w 102 rocznicę powstania Verdi FC.
SIERPIEŃ:
Poza boiskiem: Klub mający w końcu w końcu pełne pole do działania rozpoczął prawdziwą walkę z czasem i budowę nowego zespołu. Początki były trudne, na pierwszych treningach Parmy, obecnych było ledwie kilku piłkarzy, w tym prawdziwy kapitan - Alessandro Lucarelli, który zdecydował się do samego końca pozostać wierny Gialloblu. Z czasem jednak wszystko zaczęło nabierać odpowiednich kształtów, a Parma, dzięki wysiłkom duetu Minotti-Galassi, stworzyła naprawdę konkurencyjny zespół. Z gruzów powstał też sektor młodzieżowy, który aktualnie liczy sobie 6 zespołów. Klub zdecydował się także na otwarcie zespołu kobiet, nad którym pieczę przejął Marco Libassi. Z innych ważnych sierpniowych wydarzeń, godne odnotowania jest przede wszystkim zachowanie kibiców, którzy podczas kampanii sprzedaży karnetów nabyli blisko 10500 wejściówek, co jest rekordem wszech czasów jeśli chodzi o Serie D. Co więcej, nawet część klubów Serie A nie mogła równać się z tym wynikiem.
WRZESIEŃ
Boisko (5Z 1R 0P; 13-3): Przygotowania dobiegły końca i Parma rozpoczęła zupełnie nową przygodę w Serie D z jasnym celem - awansem do Lega Pro. Ten kto jednak myślał, że 4 liga będzie dla Gialloblu spacerkiem, po pierwszych spotkaniach szybko zmienił zdaniem. DWa pierwsze starcia nowego sezonu były istną droga przez mękę. Na inaugurację rozgrywek Parma po bardzo wątpliwym rzucie karnym, na wyjeździe pokonała 1:0 Arzignanochiampo, a następnie na Tardini do ostatnich minut męczyła się z Vilafranca Veronese, tryumfując ostatecznie 2:1. Nie było by jednak tego zwycięstwa gdyby nie kapitalny Kristaps Zommers, który świetną paradą w ostatniej minucie meczu uratował 3 punkty. Następnie przyszło gładkie zwycięstwo 5:0 nad Fortis Juventus i pokaz siły, na Tardini, w starciu z jednym z głównych rywali do awansu - Altovicentino. Konfrontacja na Tardini zakończyła się pewną wygraną ekipy Apolloniego 2:0. Na zakończenie wrześniowych zmagań ligowych, Parma niespodziewanie straciła punkty, na niezwykle trudnym terenie w Budrio, Gialloblu bezbramkowo zremisowali z Mezzolarą. 30 września Parma rozegrała również mecz Coppa Italia Serie D, w którym jej przeciwnikiem było Ribelle. Dość niespodziewanie na Tardini, Gialloblu spotkali się z ciężkim oporem rywali i wymęczyli zwycięstwo 3:2 i awans do następnej rundy rozgrywek.
Poza boiskiem: Pod hasłem WeAreParma, Wystartowała inicjatywa oparta o tak zwany "crowdfunding" mająca na celu zbiórkę pieniędzy na budowę klubowego muzeum, na Stadio Tardini. Na ten cel Parma poprosiła sympatyków o zebranie kwoty 300 tys. euro.
PAŹDZIERNIK
Boisko (4Z 2R 0P; 12-1): Październik podopieczni Apolloniego rozpoczęli od mocnego uderzenia i w meczu na Tardini zmiażdżyli 5:1 Correggese. Bohaterem starcia był Yves Baraye, który ustrzelił hattricka, a praktycznie każdy zdobyty przez niego gol był przedniej urody. Następnie przyszły dwa zwycięstwa wyjazdowe 0:3 nad Clodiense oraz 0:1 nad Ribelle. 18 października na Tardini zawitał kolejny pretendent do awansu - Forli. Mecz był niezwykle wyrównany, obie strony stworzyły sobie sytuację by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ostatecznie jednak wszystko skończyło się bezbramkowym remisem. Ten słabszy występ Parma powetowała sobie w wyjazdowym meczu z Lentigione, które wówczas znajdowało się w czołówce tabeli. Gialloblu pewnie zwyciężyli 0:3. Miesiac październik nie zakończył się jednak zbyt dobrze dla ekipy Apolloniego, która odpadła z Coppa Italia Serie D, z Correggese. Na boisku rywali padł bezbramkowy remis, po którym przystąpiono do rzutów karne, te lepiej wykonywali rywale i to oni awansowali dalej kosztem Parmy.
Poza boiskiem: Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem było odzyskanie przez Parmę klubowych trofeów na sądowej aukcji. Puchary powróciły więc na Tardini i zostały zaprezentowane publiczności podczas meczu przeciwko Forli.
LISTOPAD
Boisko (4Z 2R 0P; 10-2): Na początek zmagań w listopadzie na Tardini przybyła ekipa Romagna Centro, która postawiła Parmie naprawdę trudne warunki. Gialloblu dali jednak radę i skromnie wygrali 1:0, dzięki trafieniu niezawodnego Baraye. Szczęścia zabrakło już jednak w kolejnym spotkaniu - wyjazdowym starciu z Virtus Castelfranco. Mimo momentami miażdżącej przewagi Parma nie potrafiła skierować piłki do siatki, jakby tego było mało ostatnie 10 minut podopieczni Apolloniego zmuszeni byli kończyć w 9 bowiem czerwone kartki otrzymali Guazzo i Sowe. Tak więc ostateczny wynik 0:0 należy przyjąć z pokorą. Na rehabilitację Parmy nie trzeba było długo czekać. Tydzień później Gialloblu pewnie ograli na Tardini Legannao Salus 3:1, a następnie tym samym stosunkiem bramek zwyciężyli w prestiżowym wyjazdowym starciu z San Marino. Następnie przyszedł kolejny bezbramkowy remis. Na Tardini zespołowi Gialloblu postawiło się Imolese, które co więcej bliskie było zwyciestwa, jednak kapitalną formą po raz kolejny błysnął Zommers. Na koniec listopada byliśmy świadkami kolejnego meczu na szczycie. W starciu z Delta Rovigo, Parma pewnie zwyciężyła 0:3.
Poza boiskiem: Sukcesem zakończyła się zbiórka społecznościowa WeAreParma, kibice zebrali 300 tys. euro, a na Tardini ruszyły pracę nad klubowym muzeum.
GRUDZIEŃ
Boisko (2Z 1R 0P; 10-5): Grudzień miał być dla Parma spacerkiem, bowiem czekały ją spotkania z teoretycznie słabszymi rywalami. Niestety tak się nie stało o czym świadczy chociażby statystyka straconych goli. W 3 grudniowych spotkaniach Gialloblu dali sobie wbić 5 bramek czyli o jednego gola więcej niż w poprzednich 16 kolejkach. Ostatni miesiąc roku rozpoczął się od wygranej w domowym starciu z Ravenną. Po piorunującym, początku i zdobyciu 3 goli Parma znacząco spuściła z tonu i w drugiej połowie dała sobie wbić 2 bramki, przez co kibice do samego końca drżeli o wynik. Na szczęście wynik 3:2 utrzymał się do samego końca. Następnie w wyjazdowym starciu z młodą ekipą Bellari, Gialloblu dali upust złości i pewnie ograli rywali 1:5. Rok 2015 zakończyła konfrontacja z Sammaurese, która miała dramatyczny przebieg. Przetrzebieni kontuzjami zawodnicy Apolloniego, od samego początku mieli ogromne problemy w tym meczu i na przerwę schodzili przegrywając 0:1, po przerwie dość szczęśliwie udało się wyrównać za sprawą przytomności umysłu Melandriego, który wykorzystał błąd bramkarza. Goście nie zamierzali jednak odpuszczać i ponownie wyszli na prowadzenie. Gdy już wydawało się, że Parma dozna swojej pierwszej porażki w tym sezonie, w samej końcówce kapitalnym uderzeniem błysnął Melandri i uratował dla Parmy punkt.
Poza boiskiem: W amatorskich ligach wystartowało zimowe mercato. Parma wzmocniła swój skład bocznym obrońcą Giulio Mulasem. Tardini opuścili zaś Andrea Vignali, Antonio Cotticelli i Filippo Donati.
Tak w duży skrócie wyglądał słodko-gorzki 2015 rok w Parmie. Kibice Gialloblu ani na chwilę nie mogli narzekać na nudę i brak emocji. Po katastrofie jaka spotkała nas w pierwszej połowie roku, klub wyszedł na prostą i z mozołem stara się wrócić na należne mu miejsce. Na 2016 rok należałoby życzyć Gialloblu podtrzymania formy z pierwszej części obecnego sezonu i rychłego awansu do Lega Pro. FORZA PARMA!
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)