Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Fausto Pizzi - były piłkarz Parmy oraz szef sektora młodzieżowego Crociatich, był gościem audycji "ParmaTalk", gdzie wypowiedział się na temat awansu i zwycięstwa w Serie B.
"Dobrze pamiętam imprezę na Piazza Garibaldi, po tym jak moja Parma sięgnęła po historyczny, pierwszy awans do Serie A. To było piękne święto, jednak to co wydarzyło się w niedzielę, również było niesamowite. Kibice i mieszkańcy Parmy, kochają swój zespół i zawsze są bardzo blisko niego. Miło było zobaczyć tylu młodych ludzi na placu, co świadczy, że w klubowej społeczności bardzo sprawnie nastąpiła wymiana pokoleniowa, zaś klub wciąż jest w stanie przyciągać do siebie nowych kibiców. W sumie nie jest to aż takie dziwne, drużyna jest na wysokim poziomie, stale się rozwija, zaś jej obecność i inicjatywy w mediach społecznościowych pozwalają przyciągać młodych fanów. Do tego dochodzi też pasja, przekazywana z rodziców na dziecko. Mimo wszystko, w dzisiejszych czasach, futbol bardzo się zmienił, pod kątem relacji z kibicami. Za moich czasów dosłownie żyliśmy w mieście, co dziennie obcowaliśmy z mieszkańcami. Obecnie fani widują piłkarzy w weekendy i ewentualnie w odosobnionych przypadkach w trakcie tygodnia. My mieliśmy nieco lepszy kontakt z miastem, przeprowadzaliśmy otwarte treningi, często bywaliśmy w centrum, zaś ludzie mogli na własnej skórze przekonać się jacy jesteśmy mili, otwarci czy zrzędliwi. Po prostu mogli lepiej nas poznać. Szkoda, że dzisiejsza piłka, już nie pozwala zawodnikom, na tworzenie tego typu relacji, na linii kibice-zespół."
"Jeśli chodzi o same mistrzostwa i aspekt sportowy, to pierwsze miejsce Parmy jest w pełni zasłużone. Crociati od samego początku sezonu, przewodzili tabeli, ani na chwilę nie stracili swojego prowadzenia i grali do tego świetny, energetyczny futbol. Czasami zdarzały się pewne potknięcia, jednak w tak długim i skomplikowanym sezonie, jest to rzeczą całkowicie normalną, która nie zaburza ogólnego obrazu. W tych trudniejszych momentach, zawsze wychodził na jaw charakter oraz dojrzałość tej grupy, za sprawą których była ona w stanie błyskawicznie wracać, na właściwe tory. Co równie istotne, poszczególni zawodnicy, zawsze byli dostępni i gotowi do poświęceń, na rzecz drużyny. Koronnym przykładem, może być tu chociażby Hernani, który w niedzielę, przeciwko Cremonese, w kilka chwil, z pozycji ofensywnego pomocnika, przeszedł do roli środkowego obrońcy. Taka rzecz wymaga odpowiedniego nastawienia oraz mentalności, których w tej ekipie nigdy nie brakowało."
"Mówiąc o obecnej Parmie, nie można oczywiście pominąć zasług Pecchii. Miałem okazję poznać go osobiście. Razem graliśmy w Napoli. Był on bardzo inteligentnym chłopakiem, bardzo pożytecznym na boisku i poświęcającym się dla drużyny. W przeciwieństwie do większości, ówczesnych profesjonalnych piłkarzy, sporą część swojego wolnego czasu lubił spędzać w książkach. Był to człowiek z otwartą głową i niesamowicie szerokimi horyzontami. Gdy zrobiłem kurs trenerski w Converciano, udałem się na warsztaty do Rafy Beniteza. Wówczas Benitez prowadził konferencję, a Fabio, który był jego asystentem, prowadził treningi. Mogłem wówczas zaobserwować jego wielki rozwój. To świetnie przygotowany fachowiec. Jego wiedza, gra oraz sposób postrzegania piłki ewoluowały przez lata, a ze swoich doświadczeń jest on w stanie robić wielki użytek, co dobitnie widzieliśmy w tym sezonie. Wydaje mi się, że to właśnie jego potwierdzenie, na Tardini, miało kluczowe znaczenie, w na sukcesie Crociatich. Pecchia przejął zespół, który był rozczarowaniem, istną Wieżą Babel z wieloma obcokrajowcami ściągniętymi z różnych lig, i w ciągu dwóch lat uczynił z niego dominatora Serie B, a do tego pomógł niesamowicie rozwinąć się większości piłkarzy, z których klub może czerpać korzyści, tak sportowe, jak i finansowe."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)