Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Były już szef akademii Parmy - Luca Pizzi, udzielił bardzo ciekawego i obszernego wywiadu, youtubowemu twórcy Papirus Ultra, w którym to bez ogródek wypowiedział się na temat swojej pracy w Parmie i różnych spostrzeżeń z nią związanych.
Jak krótko podsumowałbyś swoją przygodę z Parmą?
W Parmie przeżyłem bardzo dobry czas, w trakcie którego wiele się nauczyłem. Naprawdę doceniam ludzi, których tam spotkałem, zaś samo możliwość pracy w tak zasłużonym klubie była czymś wspaniałym. Szczerze podziwiam też kibiców, którzy na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat byli poddawani różnym ciężkim próbom, jednak zawsze potrafili się dostosowywać do sytuacji i być blisko zespołu.
Który młody piłkarz zaskoczył Cię najbardziej?
Prawdopodobnie Circati, z uwagi na to, jak szybko eksplodował jego talent. Gdy trafił na nasz radar, wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z piłkarzem utalentowanym, jednak nie przypuszczaliśmy, że w 3-4 miesiące będzie on w stanie stać się, bądź co bądź, ważną postacią pierwszego zespołu. Alessandro pokazał niesamowitą osobowość, która może zaprowadzić go bardzo daleko. Żałuje jednak, że innym zawodnikom o podobnej skali talentu, jak chociażby Dierckx czy Balogh, sezon zrujnowały kontuzje.
Mówiąc o kontuzjach, jaka jest Twoim zdaniem przyczyna tego problemu, który nęka Parmę od dobrych kilku lat?
Sam na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zadawałem sobie to pytanie. Niestety nie mam jasnej odpowiedzi. Przypuszczam jednak, że może mieć to związek z bardzo dużą liczbą zmian w obszarze technicznym, jakie nastąpił w klubie w ostatnich latach. Mówię tu chociażby o zmianach w strukturze treningów i rozłożeniu akcentów, na które poszczególni trenerzy kładą nacisk. Szczerze nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenia. Ta sprawa jest bardoz dziwna.
Czy wraz z przybyciem Krause wszystko zaczęło zmieniać się zbyt szybko?
Bardzo szanuję pana Krause za niezwykłą pasję i poświęcenie na rzecz klubu. To człowiek bardzo zaangażowany w sprawy Parmy, co było szczególnie widoczne w pierwszym roku jego kadencji. Myślę, że jego największym błędem, w ostatnich dwóch sezonach, było po prostu to iż nie udało mu się znaleźć czy też trafić z doborem ludzi, którzy mogliby stworzyć odpowiednią kulturę korporacyjną. Osobiście wierzę bowiem w to, że kultura korporacyjna, jest podstawą prawidłowego działania klubu piłkarskiego. Tą sprawą powinni zajmować się "architekci", ludzie którzy przez swoją charyzmę oraz kreatywne pomysły byliby w stanie nadać sens całej strategii oraz zaangażować klubowe środowisko do pracy na jej rzecz. W tej chwili w strukturach Parmy znajduje się wielu zdolnych ludzi, jednak nie przekłada się to na jakość kultury korporacyjnej, a to z kolei prowadzi do tego, że na dłuższą metę klub nie jest w stanie osiągać konkretnych wyników. W Parmie funkcjonuje wiele obszarów, prowadzonych przez kompetentnych ludzi, jednak problem polega na tym, że te obszary ze sobą nie współpracują. Dla przykładu, gdy Krause przybył do klubu, chciał on od razu wpłynąć na mercato, postawić na graczy młodych z perspektywą. Niestety rynek transferowy nie działa jak supermarket, do którego po prostu wchodzisz i kupujesz. Na mercato wszystkie operacje muszą być szczegółowo zaplanowane i przemyślane, tak w efekcie sprowadzić graczy funkcjonalnych i przydatnych do twojego stylu gry. Tego niestety Parmie kompletnie zabrakło. Zamiast spróbować dostosować zespół i stworzyć coś na kształt okresu przejściowego, my od razu zabraliśmy się za wielką rewolucję, pozyskaliśmy wielu piłkarzy, z których znaczna część, mimo ewidentnego talentu, nie było gotowych na Calcio, i zapłaciliśmy za to wysoką cenę. W kontekście poprzedniego sezonu, myślałem, że nastąpi odkupienie, ale niestety się przeliczyłem. Ponownie popełniono zbyt wiele błędów, w wyniku których zespół rozczarowywał, zaś w samym mieście dało się odczuć niesamowitą wręcz atmosferę zawodu. Mimo, iż sam miałem jedynie pośredni wpływ na te wydarzenia, to i tak czułem się odppowiedzialny, za ten stan rzeczy, wobec kibiców. Moja decyzja o rozpoczęciu nowego projektu w Serie D, wynikała również z tego. Po dwóch nieudanych latach, potrzebowałem świeżego startu.
Ile prawdy jest w tym, że Parma opiera się teraz przede wszystkim na algorytmach?
To kompletna bzdura. W dzisiejszym futbolu, w każdym klubie dane i ich analiza zaczynają odgrywać coraz większą rolę, jednak czynnik ludzki wciąż jest dominujący i nie inaczej jest w Parmie. Amerykanie mają bardzo duże pojęcie na temat analizy danych i tego w jaki sposób może on usprawnić sport. Dotyczy to jednak tylko pewnych wycinków klubowej rzeczywistości i określonych sytuacji, a nie funkcjonowania całego klubu.
Czy uważasz, że utworzenie obszaru metodologii było opłacalne?
Szczerze, nie sądzę aby w tym sezonie, obszar metodologii miał jakiś wpływ na wyniki. Traktowałbym to raczej w kategorii rozczarowań. Jednym z powodów, dla których opuściłem Parmę, było to iż nie zgadzałem się z założeniami tego pomysłu.
Czy czułeś się odsunięty na boczny tor?
Tak, myślę że można tak powiedzieć. W trakcie ostatniego roku, wyraźnie brakowało mi wyczucia i komunikacji z nowym kierownictwem. Jest mi z tego powodu przykro, gdyż bardzo szanuję tych ludzi i uważam, za kompetentne osoby. Niestety jak powiedziałem wcześniej, kwestia komunikacji pozostawiała wiele do życzenia, a to znacząco utrudniało pracę. Mam szczerą nadzieję, że Parmie uda się znaleźć odpowiedniego koordynatora obszaru sportowego, który przez swoją charyzmę będzie w stanie wprowadzić porządek oraz nowe standardy. Postawienie na trenera Pecchię, traktuję jako krok w dobrym kierunku. To szkoleniowiec, który idealnie pasuje do filozofii pana Krause i przy odpowiednim wsparciu z rynku transferowego, może dokonać wielkich rzeczy.
Co uważasz na temat Ribalty?
Nie twierdzę, że jego wybór był kompletnie chybiony. Uważam, że jako dyrektor sportowy miał on wszystko, aby dobrze sobie poradzić, jednak potrzebował on kogoś nad sobą, na przykład w typie Marotty - managera spajającego obszar administracyjny i sportowy. W mojej opinii Ribalta nie był gotowy na to, by samemu sprawować podobną funkcję.
Czy więc spodziewałeś się odejścia Ribalty?
Szczerze powiedziawszy niczego takiego się nie spodziewałem, ale moim zdaniem ten rok bardzo wiele go kosztował. Rezygnacja z takiej funkcji musiała być w pełni przemyślana. Takiego wyboru nie dokonuje się z dnia na dzień, pod wpływem jakiegoś kaprysu.
Jak trudno jest znaleźć odpowiednie "spoiwo" pomiędzy prezesem, a zarządem?
Myślę, że odpowiednią osobą do takiej roli byłby Daniele Faggiano, i nie tylko dlatego że biegle włada angielskim (śmiech). Krótko mówiąc to ktoś, kto za sprawą zdrowego rozsądku, potrafi połączyć pewne rzeczy i sprawić, by funkcjonowały one należycie. Jeśli spojrzymy na całą tę sytuację szerzej, zobaczymy, że praktycznie wszystkie klubu, z zagranicznymi właścicielami mają lub miały, poważne problemy z dostosowaniem się do Calcio. Włochy to bardzo specyficzny kraj, panuje tu spora konkurencja, zaś porażka, rozumiana w kontekście spadku to niezwykły cios, zarówno dla klubowej społeczności, jak i budżetu, który w ten sposób traci nawet 50-60 mln euro. Wejście do Caclio i odpowiednie ogarnięcie wszystkich mechanizmów sterujących włoskim futbolem, nie jest proste i wymaga tyle wyczucia co doświadczenia. Ważna jest też pokora i chęć nauki, na błędach. Spodziewam się, że podobne problemy co Parma, w najbliższych latach będą miały też Atalanta czy Genoa. Chyba, że będą miały szczęście i odpowiednio trafią z castingiem. Przez długi czas wielkim rozczarowaniem była Fiorentina, zmieniło się to za sprawą postawienia na trenera Italiano, który samą swoją osobowością wywarł wielki wpływ na rozwój całego klubu. Niestety znalezienie tego typu osoby nie jest proste. Odnosząc to do Parmy, mam szczerą nadzieję, że kimś takim okaże się dla niej Pecchia.
Obecnie w kontekście Parmy, Lucarelli wydaje się być trochę jak ryba bez wody.
To człowiek, który zasługuje na najwyższy szacunek, za swoje dokonania sportowe. Bardzo go lubię, jednak równocześnie uważam, że wciąż ma on jeszcze wiele do nauczenia się w kontekście funkcjonowania w, nazwijmy to "futbolu biurowym". Według mnie nie jest on jeszcze gotowy na poważne stanowisko, tym nie mniej z czasem może stać się olbrzymim autem Parmy. W tej chwili jednak, wciąż widzę go jedynie w roli osoby, która stanowi wsparcie, dla bardziej doświadczonych managerów.
W Parmie jest obecnie wielu młodych piłkarzy, kogo z tego grona byś zatrzymał, a kogo odesłał na wypożyczenie?
W kontekście przyszłego sezonu w Serie B na pewno zatrzymał bym Dierckxa, Balogha i Circatiego, którzy stanowią bardzo ciekawy i perspektywiczny pakiet obronny. Według mnie mają oni wszelkie predyspozycje do tego, aby w przyszłym sezonie błysnąć. Bonny? Póki co niespecjalnie mnie on przekonuje. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, widać, że chłopak ma talent, jednak na boisku wciąż walczy sam ze sobą, ma problemy z ustawianiem się i czasem, mimo tego iż w istocie jest dynamicznym graczem, wygląda na bardzo statycznego. Ma on zadatki na dobrego napastnika, jednak w tej chwili mam do jego gry wiele zastrzeżeń, być może wypożyczenie pomogłoby mu okrzepnąć. Turk? To wielki bramkarski talent, podobnie zresztą jak 3-4 innych chłopaków z akademii. Wydaje się, iż dobrze zrobiłoby mu wypożyczenie, tak by mógł zagrać pełny sezon. Camara? Był jedną z większych nadziei akademii, niestety nie opuszczały go kontuzje i przez ostatni rok niewiele się rozwinął. W tym wypadku również rozważyłbym jego wypożyczenie. Marconi i Sits? Widziałbym ich jako napastników funkcjonujących między pierwszym zespołem, a Primaverą. Pamiętajmy też o Vaglicy, który w Primaverze jest topowym lewym obrońcą. Ten chłopak bardzo przypomina mi Pezzelle.
A Sementa i De Rinaldis?
To dwaj zawodnicy z potencjałem, z których Parma może mieć pożytek w przyszłości. Mimo wszystko uważam, że do tej pory nie zdołali się jeszcze wyrazić w 100%. To świetne chłopaki, obu bardzo lubię, jednak przed nimi wciąż jeszcze wiele pracy, zwłaszcza w zakresie obudowy fizycznej. Nie są oni jeszcze gotowi na pierwszy zespół. Sementa to gracz o niesamowitym potencjale ofensywnym, którego największą bronią są strzały z dystansu, ma świetnie ułożoną nogę. De Rinaldis z kolei to agresywnie grający środkowy pomocnik, dobrze łączy fazę defensywną z ofensywną, nieco przypomina pod tym względem Barellę. Na pewno warto jest śledzić rozwój ich kariery.
Wspominałeś wcześniej o osobie Faggiano, czy masz z nim jakiś kontakt?
Tak, od czasu do czasu rozmawiamy. Bardzo żałuję tego, że opuścił on Parmę, gdyż w mojej opinii zrobił on dla klubu bardzo wiele dobrego. To gość dysponujący wielką intuicją oraz umiejętnością nawiązywania kontaktów, co zwłaszcza w odniesieniu do mercato, ma wielkie znaczenie. Bardzo chciałbym ponownie zobaczyć go w Parmie, jednak myślę, że Krause poszukuje teraz nieco innego profilu managera.
Co myślisz o możliwym przybyciu Bigona?
Znam go dobrze, jednak podobnie jak w przypadku Faggiano, nie wydaje mi się, że jest to profil którego szuka Kyle (red. Krause). Myślę, że pan Krause poszukuje innego typu managera, nie wiem dlaczego, ale mam takie wrażenie. Tym nie mniej gdyby wybór padł na Bigona, myślę że byłoby to bardzo dobre posunięcie.
Jak bardzo żałujesz tego, że w zeszłym roku straciłeś Chakę Traore?
To gracz z niezwykłym talentem, do spółki z Camarą szturmem zdobyli nasz sektor młodzieżowy. Robiliśmy wszystko, aby go zatrzymać, jednak Milan zaoferował mu kontrakt, z którym nie mogliśmy rywalizować. Taki jest już rynek, oczywiście żałuję tego, że straciłem takiego zawodnika, ale nic na to nie poradzę. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Oby miał wspaniałą karierę.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)