Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Na przedmeczowej konferencji prasowej, Fabio Pecchia bardziej niż na ekipie Lecce, skupił się na sytuacji wewnętrznej, w swoim zespole. Szkoleniowiec poinformował między innymi, że w kadrze, prócz kapitana Enrico Del Prato, nie znajdą się też Dennis Man i Hernani.
Djuric ma już za sobą debiut. Do składu wrócił również Bonny, więc masz więcej opcji.
Dla Djurica mecz w Mediolanie nie był łatwy, z uwagi na charakterystykę gry. Do tego pamiętajmy, iż wciąż musi się on w pełni dopasować do nowego otoczenia oraz nowych metod pracy. Wiemy jednak, że może być on dla nas ważnym zawodnikiem, stanowiącym punkt odniesienia z przodu. Jest on w stanie odciążyć naszych ofensywnych zawodników, zapewniając cenną alternatywę. Co do Bonny'ego to jego stan, po przebytej chorobie jest dobry, zobaczymy czy będzie on w 100% gotowy, na jutrzejszy mecz. Niemniej cieszę się, że mam go ponownie do dyspozycji.
Czy Djuric i Bonny mogą zagrać obok siebie?
To zależy od wielu czynników i na tym polu musimy dokonać pewnych ocen. Pierwsza sprawa dotyczy oczywiście kondycji fizycznej obu graczy, zaś kolejną kwestią jest opdowiednie zorganizowanie formacji ofensywnej, pod kątem danego rywala. Sam fakt posiadania dwójki takich napastników, wiele jednak zmienia. Pamiętajmy również, iż drużyna musi posiadać odpowiednią strukturę, aby wspierać taki typ ataku. Dla mnie Bonny i Djuric są piłkarzami komplementarnymi i dobrze się uzupełniają, jednak to czy będą występowali razem, zależy od kontekstu.
Czy to jest mecz o przetrwanie?
Jest to ważny mecz, jak każdy inny. Zawsze musimy dążyć do zwycięstwa, szukać punktów w każdej konfrontacji, niezależnie od tego, z jakim rywalem przyjdzie się nam mierzyć. Myślę, że dobrze pokazaliśmy to w Mediolanie, choć niestety, wróciliśmy z San Siro z pustymi rękoma. Jutro czeka nas mecz z Lecce. Tabela mówi, że mamy taką samą liczbę punktów oraz identyczny cel. W kontekście samej gry, nie ma to jednak większego znaczenia. Na boisku nie liczy się to co jest na papierze.
Jak upłynęły Wam ostatnie dni, po bolesnej porażce w Mediolanie?
Mecz ten został przez nas skrupulatnie przeanalizowany. Mamy świadomość popełnionych błędów, jak również rzeczy, które zrobiliśmy dobrze, które mogą posłużyć jako punkt wyjścia do jutrzejszej konfrontacji. Nasze myśli są skupione, obecnie tylko na Lecce, jesteśmy zdeterminowani, aby wygrać.
Ondrejka przepracował cały tydzień. Czy jest on gotowy na debiut w Serie A?
To zależy od tego co się wydarzy. Jacob to dobry zawodnik, który jest w niezłej formie fizycznej oraz w rytmie meczowym, bowiem w Belgii grywał z dużą regularnością. Wciąż pozostaje jednak kwestia jego pełnej aklimatyzacji, w naszym zespole, której nie możemy pomijać. Niemniej na treningach dawał on bardzo pozytywne sygnały. Ma on cechy, który będą dla nas przydatne, dobrze odnajduje się w ostatniej tercji boiska, potrafi zarówno wykończyć akcję, jak i znaleźć podaniem kolegę. Myślę, że już wkrótce będzie w pełni gotowy na Serie A, zresztą w naszej sytuacji, nie możemy na niego zbyt długo czekać.
Jak długo Hernani i Sohm będą w stanie samodzielnie dźwigać odpowiedzialność, za drugą linię?
Hernani nie skończył meczu z Milanem w najlepszej formie, nie sądzę, aby jutro był on gotowy do gry. Estevez wygląda za to coraz lepiej, konsekwentnie poprawia się też stan Bernabe, co niezwykle mnie cieszy. Jutro Adrian znajdzie się w kadrze, choć jest to raczej zabieg psychologiczny, chcemy aby znowu zaczął on czuć meczowe emocje i był blisko grupy. Z kolei jeśli chodzi o Sohma, to rogrywa on bardzo dobre mistrzostwa, wymagam jednak od niego więcej i wiem, że jest on w stanie grać jeszcze lepiej.
Ustawienie 4-4-2 gwarantowało większa równowagę. Czy jutro też tak zagracie?
Wszystko zależy od rodzaju spotkania i charakterystyki przeciwnika, z którym się mierzymy. Spore znaczenie ma również kondycja poszczególnych zawodników. Swoich wyborów dokonuje w oparciu o to co widzę w trakcie tygodnia, a następnie staram się nadać temu odpowiedni kształt i znaleźć równowagę.
Del Prato jest zawieszony. W jego miejsce zagra Hainaut czy Vogliacco?
Hainaut grał już wielokrotnie na tej pozycji i ma sobą ważne występy, jak choćby ten w Turynie, przeciwko Juventusowi. W tej roli mogą pojawić sie również Voglaicco oraz Leoni. Zobaczymy.
Czy drużyna wyciągnęła wnioski po meczu z Milanem? Czy panuje w niej odpowiedni duch?
Zespół jest skupiony i skoncentrowany. W trakcie tygodnia bardzo dobrze pracował. Sam mecz w Mediolanie, wyłączając koszmarną końcówkę, był w naszym wykonaniu dobry. Niemniej musimy zregenerować się na polu mentalnym. Fakty są takie, że z trzech dużych stadionów - Mediolanu, Neapolu i Turyny, wracaliśmy z dorobkiem mniejszym niż na to zasługiwaliśmy, oraz co za tym idzie z poczuciem wielkiej goryczy. Chcą wygrywać spotkania musimy dać z siebie coś więcej. Widzę drużynę pełną pewności siebie oraz energii, mam nadzieję, że jutro na murawie to zaprezentujemy.
O co prosiłbyś kibiców Parmy, w tym trudnym momencie?
Nasi kibice są fantastyczni i zawsze stoją za nami murem. Udało nam się wytworzyć bardzo dobrą relację, która trwa mimo nie najlepszych wyników. Zawsze proszę moich chłopaków, aby grali dla fanów i przekazywali im emocje. Wielokrotnie nam się to udawało i liczę, że jutro będzie kolejny taki mecz.
Co będzie jutro ważniejsze: wygrać, czy nie przegrać?
Nigdy nie prowadzę takich dyskusji. Nawet przy wyniku 2:2 w Mediolanie nie podpisałbym umowy na remis, zawsze musisz dążyć do zwycięstwa. Na tym polega profesjonalny sport. Kalkulacja czy gra na remis, nie mają żadnego sensu. Jutro chcę zobaczyć drużynę zorientowaną na zwycięstwo.
Mana jutro zabraknie?
Tak. W porównaniu do niedzielnego meczu z Milanem, straciliśmy trzech ważnych zawodników, co sprawia, że nadchodzący miesiąc, który i tak był bardzo skomplikowany, stał się jeszcze trudniejszy. Wiele rzeczy kumuluje się na naszą niekorzyść. Szukanie alibi nie ma jednak żadnego sensu. Musimy skupiać się na grupie, którą mamy do dyspozycji. Każdy z zawodników, musi dać z siebie jeszcze więcej.
Jak wygląda morale po meczu z Milanem?
Każda porażka, a już w szczególności taka, zostawia w tobie jakiś ślad i nie ma co z tym dyskutować. Przez 92 minuty byliśmy w stanie rozgrywać dobry mecz, a potem wszystko się załamało i wróciliśmy do domu bez punktów. Takie rzeczy się jednak w piłce zdarzają i trzeba potrafić sobie z nimi radzić. Zespół musi być zjednoczony i skupiony na dalszej pracy. Musimy wierzyć w to co robimy i do końca walczyć o nasz cel.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)