Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Manuel Pascali będący obecnie kapitanem szkockiego Kilmarnock, to jeden z 250 graczy, którzy znajdowali się na kontrakcie w Parmie. Zdecydował się on na udzielenie szczerego wywiadu dla ItaSportPress.it, w którym opowiedział jak był traktowany przez zespół Gialloblu.
"Z Parmą łączą mnie niezbyt szczęśliwe doświadczenia. Nigdy nie widziałem Collecchio, nigdy nie spotkałem się z klubowym lekarzem, w końcu nigdy nie miałem okazji, aby pokazać, że w 2007 roku podpisałem 3-letni kontrakt z klubem. Gdy Tommaso Ghirardi przejął Parmę, wziął z Carpenedolo, które wtedy grało w Lega Pro, kilku zawodników w tym mnie, jednak tylko jeden z nas został faktycznie włączony do pierwszej drużyny. Pozostali zostali porzuceni i zostawieni sami sobie. Chociaż miałem kontrakt z Parmą, sam musiałem sobie organizować treningi. Potem okazało się, że byłem jednym z 250 zawodników, których miała na kontrakcie Parma. Nie wiem co dokładnie stało się w Parmie, ale czytając słowa Alessandro Melliego, którego niestety nigdy nie miałem okazji poznać, dochodzę do wniosku, że ta polityka transferowa jest jedną z głównych przyczyn upadku klubu. Pamiętam, że krótko po podpisaniu kontraktu z Parmą udałem się na pucharowy mecz z Juventusem. Musiałem normalnie zapłacić za bilet. Byłem w towarzystwie znajomych, którzy przed laty grali w Parmie i dzięki temu po meczu mogłem spotkać się z zawodnikami, między innymi z Reginalod. Poszliśmy razem na pizze i powiedziałem mu, że teoretycznie jesteśmy kolegami z zespołu, gdyż ja też mam kontrakt z Parmą. Wszyscy śmiali się z tego, jednak to było przerażające. W 2008 roku, media podchwyciły tę historię i w prasie pojawił się na jej temat artykuł, po którym klub oskarżył mnie o szerzenie złej propagandy, zacząłem również dostawać pogróżki od kibiców. To było naprawdę chore, przecież nic złego nie zrobiłem, powiedziałem tylko prawdę. Po licznych zawirowaniach trafiłem do Szkocji i w końcu mogę powiedzieć, ze czuję się komfortowo. Wyrobiłem tu sobie pewną renomę i jestem docenianym zawodnikiem. Można powiedzieć, że po części spełniłem swoje marzenia. Kiedyś myślałem, ze spełnieniem snów jest podpisanie kontraktu z Parmą. Miałem wtedy 26 lat, byłem dojrzałym piłkarzem i miałem wielkie ambicje, niestety potraktowano mnie jak śmiecia. Gdybym miał możliwość cofnięcia czasu nie powtórzyłbym tego błędu i pozostałbym w Lega Pro, gdzie przynajmniej darzono mnie szacunkiem. Jestem bardzo ciekawy ilu z tych 250 graczy Parmy, ma podobne doświadczenia co ja. Aktualna sytuacja Parmy? Coś takiego rzadko ma miejsce na tym poziomie dlatego wszystko jest tak rozdmuchane. W Lega Pro jest to jednak, niestety na porządku dziennym. Grając w Aleksandrii, przez 7 miesięcy nie otrzymywałem wynagrodzenia i nikt nie robił z tego sensacji, nikt też tą sprawą się nie zainteresował."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)