Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
W środę Primavera Sassuolo wygrała prestiżowe Viareggio Cup, pokonując po rzutach karnych Empoli. Nie mielibyśmy powodu o tym wspominać, gdyby nie jeden prosty i dość bolesny dla sympatyków Gialloblu fakt.
Mianowice, śmiało można rzec, iż po części, jest to też sukces Parmy, bowiem trzon młodzieżowej ekipy Neroverdich stanowią piłkarze wychowani w zespole Gialloblu, którzy dołączyli do Sassuolo po bankructwie Parma FC, wraz z szefem sektora młodzieżowego - Francesco Palmierim.
Żeby nie być gołosłownym warto odwołać się do nazwisk. Ravanelli, Rossini, Masetti, Abelli, Cipolla, Pierini, Vitali, Tinterri, Viero, Denti czy Palma to wszystko wychowankowie Parmy.
Jest to tym samym kolejny dowód na to jak, swojego czasu, znakomicie pracowano na Tardini z młodzieżą. Żal i złość biorą człowieka na myśl, że to wszystko zostało zaprzepaszczone i tak zdolne pokolenie zdobywa teraz laury dla innych zespołów.
Prawdopodobnie to jeszcze nie koniec podobnych historii, bowiem wkrótce do głosu powinni dość gracze ekipy Giovanissimi Nazionali Parma, którzy w sezonie 14/15 sięgnęli po wicemistrzostwo Włoch...
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)