Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
W niedzielę o godzinie 15:00, na Stadio Ennio Tardini, w ostatnim spotkaniu pierwszej rundy Serie A, Parma zmierzy się z zaprzyjaźnioną Sampdorią. Na boisku jednak nie powinno być żadnych sentymentów.
W tabeli Serie A oba kluby dzieli prawdziwa przepaść 21 punktów. Sampdoria z 30 punktami na koncie zajmuje 5 miejsce, zaś Parma z dorobkiem 9 oczek zamyka ligową stawkę.
Sampdoria to chyba jedno z największych pozytywnych zaskoczeń trwającego sezonu. Zespół, który w zeszłym sezonie rozpaczliwie walczył o utrzymanie, pod nowymi rządami Massimo Ferrero aktualnie ma całkiem realne szansę na zajęcie 3 miejsca, premiowanego awansem do Ligi Mistrzów. W ostatnim czasie, w porównaniu z początkiem sezonu Sampdoria doznała małej zadyszki. W 5 ostatnich kolejkach podopieczni Mihajlovica odnieśli 2 zwycięstwa, 2 remisy i zanotowali jedną dotkliwą porażkę 3:0 z Lazio.
Klub z Genui to świetnie poukładana drużyna, w której każdy zawodnik jest ważnym elementem i dobrze wie co robić. Podczas trwającego zimowego mercato, Sampdorię opuścił najlepszy strzelec - Manolo Gabbiadini, który udał się do Napoli. W jego miejsce ściągnięty został Lusi Muriel z Udinese. Na chwilę obecną o sile ofensywnej Sampdorii stanowią Brazylijczyk Eder oraz Stefano Okaka, który na pewno będzie chciał coś udowodnić Gialloblu podczas niedzielnego spotkania.
Jeśli chodzi o Parmę, to ta po dobrym meczu z Fiorentiną nie potrafiła potwierdzić powrotu do formy w starciu z Veroną. Mimo tego, iż Gialloblu przeważali ostatecznie na skutek karygodnych błędów własnych ponieśli dotkliwą porażkę 3:1. Po części podopieczni Donadoniego odkuli się w środowym pucharowym starciu z Cagliari, które wygrali 2:1. Trzeba jednak uczciwie przyznać, iż postawa jaką pokazali piłkarze Parmy w tym spotkaniu nie napawa optymizmem i kibice mogą mieć ogromne obawy przed starciem z tak dobrym zespołem jak Sampdoria.
Jeśli chodzi o skład to jest w nim kilka niewiadomych, jednak nie powinien on się bardzo różnić od tego, który oglądaliśmy na boisku w Weronie. W zasadzie jedyną wątpliwość budzi miejsce w pomocy, o które rywalizować będą Gobbi, Galloppa oraz nowo pozyskany Nocerino. Resztę obsady składu możemy w zasadzie wymienić w ciemno.
Co się tyczy sytuacji kadrowej to ta o wiele lepiej przedstawia się w zespole Sampdorii. Na Stadio Tardini, Mihajlovic przyjedzie jedynie bez Mesbaha oraz Fornasiera. Z kolei Donadoni poradzić będzie musiał sobie bez takich zawodników jak Ghezzal, Coda, Lila, Jorquera, Acquah i Belfodil.
Warto rzucić okiem także na bilans dotychczasowych spotkań obu zespołów, który jest minimalnie bardziej korzystny dla Sampdorii. Z 44 rozegranych spotkań, Gialloblu górą byli w 16, Sampdoria tryumfowała 18 razy zaś w 10 przypadkach padł remis. O wiele lepiej przedstawia się statystyka gier na Stadio Tardini gdzie Parma wygrała 12 razy przy 6 wygranych Dori i 5 remisach.
Co więcej w ostatnich latach Gialloblu nie byli zbytnio łaskawi dla przyjaciół z Sampdorii, gdyż 5 z 7 ostatnich konfrontacji obu ekip zakończyły się wygranymi Parmy. Gialloblu wygrali również 4 ostatnie mecz z Dorią, rozgrywane na Stadio Ennio Tardini.
Mimo historii świadczącej na korzyść Parmy, zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia będzie Sampdoria. Podopieczni Sinisy Mihajlovica są w lepszej formie, dysponują silniejszym składem, a także zajmują zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli. Na korzyść Parmy prócz bilansu spotkań z Dorią przemawia może tylko własne boisko, jednak w niedzielę by osiągnąć korzystny wynik może się to okazać zbyt mało. Jedyne czego na chwilę obecną możemy być pewni, to wspaniałej oprawy i atmosfery spotkania. Kibice na pewno będą manifestować trwającą już od 25 lat przyjaźń miedzy klubami. Oby zawodnicy dostosowali się do nich poziomem.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)