Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma2368 - 0
2.Inter265 - 1
3.Milan264 - 1
4.Juventus263 - 0
5.Atalanta263 - 1
6.Lazio262 - 0
16.Parma 200 - 3

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.0

Giovanni Daffara

vs Cremonese

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Aktualności

Parma punktuje najsłabiej od lat

news image
© parmacalcio1913.com

Spośród wielu problemów, jakie w trwającym sezonie, napotyka Parma, tym najbardziej doskwierającym jest brak regularności w zdobywaniu punktów. Tym wyraźniej widać to, jeżeli porównamy sobie poczynania Crociatich z ostatnich kilkunastu sezonów w Serie A.

Za bazę do tych krótkich rozważań posłuży 13 sezonów, z kampanią 2004/2005 włącznie kiedy to po raz pierwszy we włoskiej elicie występowało 20 zespołów. Mówiąc oględnie liczy nie są dobre dla podopiecznych Fabio Liveraniego, zaś w omawianym okresie, obecny wynik 12 punktów po 14 kolejkach jest drugim najgorszym. Słabiej na analogicznym okresie mistrzostw, prezentowała się jedynie ekipa z sezonu 2014/2015, z dorobkiem 6 punktów na co złożyły się 2 zwycięstwa i 12 porażek. Należy jednak pamiętać, iż wyniki sportowe zespołu prowadzonego wówczas przez Roberto Donadoniego, były pokłosiem tragicznej sytuacji finansowo-organizacyjnej spowodowanej rządami duetu Ghirardi-Leonardi.

Obecny wynik Parmy, jest natomiast identyczny jak ekipy z sezonu 2004/2005. Co ciekawe, dla Crociatich była to pierwsza kampanii w erze "post Tanzi", która po wielu cierpieniach zakończyła się utrzymaniem za sprawą wygranego barażowego dwumeczu z Bologną.

 







Komentarze


nie chcę być złym prorokiem, ale patrząc na poprzednie sezony i fakt że w rundach wiosennych zawsze szło nam pod górę a w pierwszej części byliśmy zaskoczeniem na plus - to tutaj nie mamy zbytnio czasu żeby czekać na jakąś poprawę. Obawiam się że jeśli pierwszą rundę skończymy na miejscu spadkowym, to już się nie podniesiemy. Za mało jest pozytywów w tej naszej grze i za mało perspektyw na jakąś poprawę.

1913; 29 grudnia 2020; 08:27

Wydaje mi się, że szukanie jakieś prawidłowości w tym, że zawsze mamy słabszą drugą rundę nie ma większego sensu bo chociażby w kampaniach 06/07, 10/11 czy 12/13 to w rundach rewanżowych wyglądaliśmy lepiej i trzepaliśmy punkty że aż miło. Do tego te dwa ostatnie sezony były bardzo specyficzne, bo mówiąc w uproszczeniu styl D'Aversy to trochę taka gra na wyniszczenie, a my w dłuższej perspektywie nie wytrzymywaliśmy tego fizycznie i plaiwa starczało na jakieś 20 spotkań. Teraz intensywność jest dużo mniejsza, mniej biegamy, gramy bardziej ekonomicznie tak więc w teorii powinniśmy mieć więcej sił na finisz.

odys; 29 grudnia 2020; 09:03

Za obecny stan wine tylko i wyłącznie ponosi trener!
-rzuty wolne bez pomysłu na aferę
-rzuty różne 0 zagrożenia
- boczni obrońcy czytelni dla obrońców żenujący w ataku
-fatalne doboru personalne Kucka, Kurtic Hernani bez formy
-taktyka chaotyczna sami nie wiedza co grają
-nowi piłkarze siedzą na ławie i grają tylko ogony ( wyjątek Osorio)
Jeżeli się zyebemy do B będzie to wina Liveraniego...

czaaja; 29 grudnia 2020; 14:08

Ja większą winę dostrzegam w piłkarzach. Stałe fragmenty leżą u nas od lat i nie widzę żeby to wyglądało gorzej niż za D'Aversy. Za to, że piłkarz na poziomie Serie A nie jest w stanie kopnąć w punkt ze stojącej piłki trener nie odpowiada, to nie są juniorzy albo tramparze żeby ich brać na stronę i uczyć jak się kopie piłkę bo tego ewidentnie nie potrafią. Tak samo trener nie odpowiada za to, że jego piłkarze wykazują mentalność 5-letnich dzieci, nie są w stanie grać pod presją, srają w gacie na samą myśl o przyjęciu piłki z rywalem na plecach w momencie gdy mecz nie toczy się po ich myśli. I ponownie identyczna sprawa była za D'Aversy.

Kucka i Kurtic faktycznie są bezproduktywni ale jest to tak samo wina Liveraniego, jak i eksploatowania ich przez reprezentacje na co wpływu on nie ma. Hernani? W żadnym razie się nie zgodzę.To aktualnie nasz najlepszy pomocnik, stałe fragmenty u niego leża (ale u kogo nie leżą), ale za to bardzo dużo daje zarówno w ataku, jak i w destrukcji i w przeciwieństwie do takiego Kucki jest w stanie biegać przez pełne 90 minut.

Co do wyborów personalnych o irytuje mnie stawianie na Gervinho który w 95% spotkań gra 12 piłkarza rywali i Karamoh, który miota się jak kurczak bez głowy. To samo tyczy się Kucki i Kurtica, których bardzo chętnie widziałbym częściej na ławie, ale do pozostałych wyborów raczej nic nie mam.

W temacie taktyki to od kilku spotkań, gramy dokładnie to samo co za D'Aversy, w niemalże identycznym module z podobnymi założeniami i nakierowaniem na kontry, a jednak to nie funkcjonuje, tak więc dla mnie jest sygnał że problem jest z piłkarzami. Liverani chciał grać swój atak pozycyjny zobaczył, że z tym potencjałem ludzkim jest to niemożliwe i wrócił do tego co te patałachy potrafią grać najlepiej, a mimo to dalej nie potrafią oni na boisku nic zdziałać.

Oczywiście Liverani nie jest bez winy, można mieć pretensje do przygotowania kondycyjnego, doboru składu, przywiązania do niektórych nazwisk, ale jeżeli miałbym procentowo określić kogo winię za to, że to obecnie nie funkcjonuje tak jak powinno to powiedziałbym 40% Liverani 55% zawodnicy i 5% czynnik losowy.

odys; 29 grudnia 2020; 17:19

ja się nie zgodzę ze zwaleniem winy w głównej mierze na zawodników. Oczywiście spora część piłkarzy jest bez formy, wypalona itd, i to sposrod kluczowych graczy. Natomiast Liverani myśle że nie do końca sam wie jak chce grać, i tak naprawdę mało pomaga w wyciągnięciu z nich maximum. Tak przynajmniej mi się wydaje ale jak to wygląda od środka i o co tam chodzi to nikt z nas nie wie.

1913; 30 grudnia 2020; 10:03

i jeszcze jedna myśl - samo postawienie na kontry i powiedzenie że mają grać jak wcześniej myślę że nie odniesie takiego efektu. DAversa miał wszystko rozplanowane w najmniejszych szczegółach, udoskonalał tą taktykę latami a Liverani przychodził tutaj z zupełnie i bym warsztatem i chciał z założenia grać zupełnie co innego.

1913; 30 grudnia 2020; 10:11

Podzielam opinie przedmówcy, Liverani przychodził do Parmy ze swoim konkretnym pomysłem na drużynę który delikatnie mówiąc wyebal mu się po kilku kolejkach ... teraz ratuje się stylem gry poprzedniego trenera ( skutek podobny do jego pomysłu ) chce byłych/obecnych piłkarzy Lecce, którzy przyczynili się do sukcesu klubu z zeszłego sezonu czyt.spadek do Serie B... mecz z Torino-( znów najgorsza ekipa ligi po Crotone ) kolejna próba dla Trenera. Kolejna porażka lub remi = dziękujemy za współpracę.

czaaja; 30 grudnia 2020; 14:25






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Parma 0:2 Cremonese: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox