Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Na listę rzekomych zimowych życzeń Parmy miało trafić nowe, potencjalnie interesujące nazwisko - Valentin Carboni.
20-letni argentyński ofensywny pomocnik, którego karta zawodnicza należy do Interu, przebywa obecnie na wypożyczeniu w Genoi. Trudno jednak uznać, by trwający sezon był dla niego szczególnie udany. Do tej pory Carboni wystąpił w 12 spotkaniach Serie A, spędzając na boisku zaledwie 354 minuty, i nie zdołał w wyraźny sposób zaznaczyć swojej obecności na murawie.
Zarówno Inter, jak i Genoa nie są usatysfakcjonowane takim stanem rzeczy. Zgodnie z informacjami portalu Calciomercato.com, możliwe jest przedwczesne zakończenie wypożyczenia zawodnika, które mogłaby przejąć Parma. Pod względem charakterystyki boiskowej Carboni ma idealnie wpisywać się w wymagania Carlosa Cuesty, co czyniłoby go interesującym wzmocnieniem mogącym podnieść jakość ofensywy Crociatich.
Parma nie jest jednak jedynym klubem rozważającym pozyskanie Argentyńczyka. Podobny scenariusz ma brać pod uwagę również Sassuolo, które widzi w Carbonim potencjalne zastępstwo dla kontuzjowanego Domenico Berardiego.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)