Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
W ostatnich dwóch dekadach Stadio Tardini mogło uchodzi za prawdziwą twierdzę Parmy. Nawet w sezonach, w których Gialloblu mówiąc delikatnie nie szło zawsze byli oni groźni na własnym obiekcie.
Tak było podczas ostatniego pobytu w Serie B, w kampanii 2008/2009, gdy Gialloblu ani razu nie przegrali na Tardini, tak było w wspaniałym sezonie 2013/2014 gdy u siebie Gialloblu przegrali ledwie dwa spotkania, tak było w tragicznych rozgrywkach 2014/2015, gdzie mimo katastrofy sportowej i organizacyjnej Parma była w stanie pobić mistrza Włoch - Juventus, tak było też w Serie D, gdzie Crociati nie doznali choćby jednej ligowej porażki. Tak było...niestety coś zmieniło się w zeszłych rozgrywkach, gdzie w drastycznie dużej liczbie przypadków zespoły rywali przyjeżdżały na Tardini jak po swoje i bez większych problemów sięgały po komplet punktów. Kryzys z grą przed własną publicznością jeszcze bardziej pogłębił się na starcie obecnego sezonu co dobitnie obrazują statystyki.
Po 10 rozegranych kolejkach Parma jest najgorzej grającym zespołem na własnym boisku, w drugoligowych zmaganiach. Jak do tej pory w 5 meczach przed własną publicznością, Gialloblu zgromadzili ledwie 4 punkty co jest efektem zwycięstwa na Cremonese i remisu z Salernitaną. Poza tym przytrafiły im się 3 porażki - z Pescarą, Empoli oraz Brescią.
Naprawdę ciężko jest w racjonalny sposób wytłumaczyć tą przypadłość zespołu D'Aversy, w którym przecież, we większości, występują piłkarze bardzo doświadczeni, ograni na najwyższym włoskim szczeblu rozgrywkowym. Nie powinni więc mieć oni większych problemów z wytrzymaniem ciśnienia spotkania, na które przychodzi średnio 10-11 tys. własnych kibiców.
Jedno jest pewne zespół pretendujący do o awansu, a za taki uchodzi wszak zespół z Tardini, musi regularnie punktować na własnym boisku. Jeśli Parma marzy więc o włączeniu się do walki o coś więcej niż tylko ligowy byt, Gialloblu muszą jak najszybciej odczarować swój obiekt. Lepszej okazji, do rozpoczęcia tego procesu, niż sobotni mecz z Entellą chyba nie można sobie wyobrazić.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)