Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | ? - ? | Como | ||
| Cagliari | ? - ? | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | ? - ? | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Na łamach Tuttosport, pojawił się ciekawy artykuł, gloryfikujący kluby z regionu Emilia Romania - Bologne, Parmę oraz Cesene, które aktualnie zachwycają w rozgrywkach Serie A, B oraz C.
W Emilia Romania planowanie przebiega płynnie i pomyślnie. Od Bologny, przez Parmę, na Cesenie końccząc. Nowy trójkąt piłkarskiego szczęścia, zawarty w niecałych 200 km.
W Parmie brakuje Serie A od trzech lat. Po dwóch nieudanych próbach, wydaje się jednak, iż w końcu nastał odpowiedni czas na powrót do elity. Aktualna przewaga, w postaci 9 punktów zapasu, nad trzecim zespołem w tabeli, na 13 spotkań przed końcem, to niezły skarb, nawet jeśli Serie B bywa zdradliwa niczym Trójkąt Bermudzki.
Parmę, Bolognę i Cesene łączy jedna ważna rzecz - wszystkie te klubu postawiły na ciągłość i pozostały przy swoich szkoleniowcach, nawet mimo tego, że Fabio Pecchia, Thiago Motta i Domenico Toscano, w poprzedniej kampanii nie zrealizowali, postawionych przed nimi celów. Bologna przegrała z Fiorentiną, o 2 punkty, udział w Lidze Konferencji, a Parma i Cesena nie zdołały wywalczyć awansu i zgodnie odpadły po barażach, odpowiednio z Cagliari i Lecco, które co ciekawe ostatecznie były promowane ligę wyżej. Mimo to, w lecie, praktycznie nie było dyskusji co do zmiany trenera i trzej amerykańscy właściciele, co stanowi kolejny punkt wspólny, zawierzyli dotychczasowej ścieżce i postawili na kontynuację projektu sportowego. Można przypuszczać, że gdybyśmy mówili o włoskich właścicielach, to cała trójka, już dawno pracowałaby w innym miejscu... Włoska myśl jest obecnie bardzo prosta i nie ma co temu zaprzeczać - jeśli nie osiągasz celu, pakujesz walizkę i odchodzisz. Wynika to z wielu czynników, zaś mało który prezes jest w stanie oprzeć się naciskom mediów i fanów. Nic więc dziwnego, że we Włoszech zmiana nawet trzech trenerów w trakcie jednego sezonu, nie jest już niczym zaskakującym. Krause oraz Lewis są jednak ulepieni z innej gliny. Być może Amerykanie, nie rozumieją do końca Calcio, jednak ich podejście do zarządzania, wynikające z różnic kulturowych, może być czymś odświeżającym i wartościowym, jak dobitnie pokazuje obecna kampania.
Motta, Pecchia i Toscano, to szkoleniowcy pracujący zarówno nad mentalnością piłkarzy, jak i ich umiejętnościami. Podejście tego trio sprawiło, iż formacje ofensywne Bologny, Parmy i Ceseny, które w poprzednim sezonie grały poniżej oczekiwań, nagle eksplodowały i wskoczyły na znacznie wyższy poziom.
Gra i podejście Pecchi, doprowadziło już Dennisa Mana do dwucyfrowego wyniku bramkowego, co jeszcze kilka miesięcy temu było wręcz nie do pomyślenia. Man, przy Pecchii eksplodował na tyle, że już w styczniu pytało o niego całe gro klubów z Serie A. Ci, który w 2021 roku narzekali na to, że Parma zapłaciła za Rumuna 11 mln euro, teraz siedzą cicho, bowiem w obliczu jego obecnej formy, a także możliwości dalszego rozwoju, tamta kwota wydaje się ceną promocyjną.
W przypadku Parmy utrzymanie ciągłości, miało również jeszcze jeden wyższy wymiar, sięgający stanowiska dyrektora sportowego. Po sezonie 2022/2023, wielu chciało głowy Mauro Pederzoliego, tymczasem mimo braku awansu, także on pozostał w klubie. Pederzoli to kolejna osoba, która może się szeroko uśmiechać, bowiem jego decyzje i transfery zaczynają procentować. To on ściągnął do klubu takich graczy jak Bernabe, Benedyczak czy Bonny, którzy w niedalekiej przyszłości mogą być dla Parmy, niczym żyła złota.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)