Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Parma zamknęła usta wszystkim, którzy twierdzili, ze zespół znajduje się w kryzysie. Dziś w ramach 6 kolejki Serie D, Gialloblu na Stadio Ennio Tardini, zmiażdżyli Correggese 5:1.
Praktycznie całe spotkanie przebiegało pod dyktando Parmy, jednak pierwsze zagrożenie pod bramką stworzyło Correggese. W 7 minucie, po szybkim kontrataku, na strzał zdecydował się Mantovani, piłka poszybowała jednak nad bramką. Parma próbowała odpowiedzieć, jednak mimo iż akcje podopiecznych Apolloniego były miłe dla oka to brakowało w nich ostatniego "stempla". Wszystko zmieniło się w 17 minucie. Longobardi zagrał piłkę do Baraye, a ten pięknym mierzonym strzałem ulokował ją w siatce. Z prowadzenia Gialloblu cieszyli się jednak tylko 5 minut, gdyż w 22 minucie Cacioli w polu karnym sfaulował napastnika gości, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Fioretti, który posłał piłkę do siatki, mało jednak brakowało a Zommers popisałby się skuteczną interwencją. Ta bramka wyraźnie podrażniła Parmę, która podkręciła tempo. Na zegarze 29 minut i Gialloblu znowu byli na prowadzeniu. Wszystko za sprawą fenomenalnego uderzenia Baraye, który zdobył gola z blisko 30 metrów. Po tej spektakularnej próbie spotkanie nieco przystopowało, a kibice na Tardini na ciekawą sytuację musieli czekać, aż do 45 minuty, kiedy to po wymianie piłki między Melandrim i Longobardim, ten drugi uderzył tuż obok słupka. Krótko po tej sytuacji sędzia zakończył pierwszą część meczu. Parma schodziła więc na przerwę prowadząc 2:1.
Po zmianie stron podopieczni Apolloniego dokończyli dzieła zniszczenia rywala, uzyskując jeszcze bardziej widoczną przewagę na boisku. Początek drugiej połowy należał jednak do Correggese, które w 52 minucie był bliskie wyrównania stanu rywalizacji. Na strzał z dystansu zdecydował się Caboni, jednak Zommers był na posterunku i popisał się skuteczną interwencją. Trzy minuty później o włos od skompletowania hattricka był Baraye, jednak po jego uderzeniu z pole karnego, piłka zatrzymała się na słupku. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. W 64 minucie Parma podwyższyła swoje prowadzenie. Znowu w roli głównej wystąpił Baraye, który tym razem idealnie odnalazł się w zamieszaniu pod bramą i dobrym podaniem obsłużył Longobardiego, a temu nie został nic innego jak wpakować piłkę do bramki. Gialloblu poszli za ciosem. Po upływie 6 minut prowadzili już różnicą 3 bramkę. Kolejnego gola przedniej urody, zaliczył, bez wątpienia najlepszy piłkarz na boisku - Baraye, który otrzymawszy podanie od Longobardiego technicznym strzałem z 20 metrów umieścił piłkę w samym okienku bramki gości. Tym samym Senegalczyk skompletował hattricka. Wynik spotkania w 73 minucie ustalił Melandri, który skorzystał z fatalnego błędu byłego kapitana Primavera Parma - Zuccolliniego, przechwycił piłkę i w sytuacji sam na sam pewnie wykończył całą akcję.. Kilka chwil później nadszedł moment wielkiej satysfakcji dla Baraye, który żegnany owacją na stojąco opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Guazzo. Ten piłkarz miał swoją okazję by wpisać się do protokołu w ostatnich minutach spotkania, jednak po jego rzucie wolnym z około 20 metrów, piłka w niewielkiej odległości minęła poprzeczkę. W 93 minucie spotkania, sędzia zagwizdał po raz ostatni i imponujące zwyciestwo 5:1 stało się faktem.
Był to kolejny popis podopiecznych Luigi Apolloniego. Taką Parmę chciałoby się oglądać zawsze. Widać, że zespół rozumie się coraz lepiej, a gra powoli się zazębia. Teraz z niecierpliwością możemy wyczekiwać kolejnego spotkania, w nadziei, że Gialloblu utrzymają wysoką dyspozycję i dadzą nam kolejne powody do wielkiej radości.
Bramki: Baraye 17 min., 27 min. i 70 min., Longobardi 64 min., Melandri 73 min.; Fioretti 22 min. (k)
Żółte kartki: Cacioli (P), Saporetti (P), Zuccolini (C), Bertozzini (C).
Składy:
PARMA (4-2-3-1): Zommers; Adorni, Lucarelli, Cacioli, Saporetti; Corapi (73' Miglietta), Giorgino; Ricci (63' Sereni), Baraye (77' Guazzo), Melandri; Longobardi.
CORREGGESE (4-3-1-2): Chiriac; Pappaianni, Zuccolini, Bertozzini, Pipoli (83' Varini); Bacher, Mantovani (77' Davoli), Guerra; Franceschini; Caboni (65' Camara), Fioretti.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)