Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Piłkarze Parmy po szalonym i trzymającym w napięciu do ostatnich minut meczu, pokonali na Stadio Ennio Tardini Ravennę 3:2, dzięki czemu zapewnili sobie tytuł mistrza jesieni w grupie D.
Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego Apolloni zmuszony był dokonać niespodziewanej korekty w składzie. Na rozgrzewce kontuzji doznał bowiem Maikol Benassi, a w jego miejsce delegowany został Michele Messina. Zmiana ta okazała się być bardzo korzystna, bowiem właśnie ten zawodnik w 11 minucie otworzył wynik spotkania, wykorzystując dogranie Corapiego z rzutu wolnego. W pierwszej części gry Parma grał z polotem i finezją i pod bramką Ravenny co rusz robiło się groźnie. W 14 minucie bliski podwyższenia rezultatu był Melandri, jednak jego uderzenie w wielkim stylu wybronił bramkarz gości. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Dwie minuty później było już 2:0. Melandri na lewej stronie "zatańczył" z obrońcą i wrzucił piłkę na 5 metr wprost na głowę Corapiego ten uderzył w kierunku dalszego słupka, jednak w całą akcje wmieszał się Ballardini, który usiłując przeciąć to zagranie, skierował piłkę do własnej siatki. Koncert podopiecznych Apolloniego trwał w najlepsze. W 19 minucie pięknym strzałem popisał się Simonetti, niestety jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Kilka chwil później swych sił z dystansu spróbował Melandri, jednak a piłka uderzona z naprawdę wielką mocą o centymetry minęła cel. W 23 minucie Gialloblu zdobyli jednak 3 gola, autorstwa Baraye. Senegalczyk grając na granicy spalonego i otrzymawszy długie zagranie z głębi pola, wyprzedził obrońcę, minął bramkarza i pewnie ulokował piłkę w pustej bramce. Gol ten do złudzenia przypominał trafienie Baraye sprzed tygodnia w Rovigo. Po tych zabójczych 25 minutach Parma zdecydowanie spuściła z tonu. Mając wysokie prowadzenie Gialloblu spokojnie kontrolowali przebieg gry i do przerwy już nic więcej ciekawego, na boisku się nie wydarzyło.
Po zmianie stron w ekipie Apolloniego zaszła negatywna przemiana i oglądaliśmy już zupełnie inną Parmę. Gialloblu grali niechlujnie i nonszalancko, przez co sami prokurowali akcję rywali, którzy z minuty na minutę coraz śmielej sobie poczynali. W 65 minucie po nieporozumieniu Zommersa i Cacioliego, do piłki w polu karnym dopadł Ambrogetti, jednak na szczęście dla Parmy uderzył nieczysto przez co piłka zamiast do bramki trafiła w słupek. Podopieczni Apolloniego nic nie zrobili sobie z tego ostrzeżenia i wciąż grali na pograniczu ryzyka. Zemściło się to 77 minucie. Ręką w polu karnym zagrał Simonetti, sędzia wskazał na 11 metr, a rzut karny na gola zamienił Innocenti. Zommers w prawdzie wyczuł intencję strzelca i miał już piłkę na rękach jednak uderzenie było na tyle mocne, że golkiper Parmy ostatecznie nie zdołał skutecznie interweniować. Końcowy fragment meczu to już prawdziwa wojna nerwów. Gra bardzo sie zaostrzyła, mnożyły się brutalne faule, a sędzia często musiał sięgać po żółte kartki. Na 3 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, wszelkie emocje w tym spotkaniu mógł zamknąć Melandri, jednak wyraźnie nie był to jego dzień i napastnik, dwukrotnie trafił wprost w bramkarza. Co nie udało się Parmie zrobiła Ravenna, która w drugiej minucie doliczonego czasu gry zdobyła kontaktowego gola. Jego autorem był Ballardini, który po otrzymaniu prostopadłego zagrania w pole karne, z dziecinna łatwością ograł Cacioliego i będąc praktycznie w sytuacji sam na sam, umieścił piłkę w siatce obok Zommersa. Był to tym samym pierwszy gol stracony przez łotewskiego golkipera z akcji. Na całe szczęście gościom nie starczyło już czasu by wyrównać stan rywalizacji i 3 punkty ostatecznie zostały w Parmie.
Po tym spotkaniu kibice Gialloblu mają prawo mieć mieszane uczucia. Oczywiście należy cieszyć się z 3 punktów i zwycięstwa nad silnym rywalem, jednak martwić może duża nieregularność, którą dziś zaprezentowała Parma. W pierwszej połowie Gialloblu byli klasą samą dla siebie, grali pięknie, widowiskowo i skutecznie. W drugiej części wszystko obróciło się 180 stopni, zespół stał się apatyczny i niezorganizowany, brakowało koncentracji przez co mnożyły się proste błędy. Koniec końców najważniejsze jest to, że udało się odnieść zwycięstwo.
Bramki: Messina 11 min., Ballardini 16 min.(sam.), Baraye 23 min.; Innocenti 77 min.(k), Ballardini 92 min.
Żółte kartki: Cacioli, Saporetti, Simonetti; Maini, Mandorlini (R)
Składy:
PARMA (4-2-3-1): Zommers; Messina, Lucarelli, Cacioli, Saporetti; Simonetti, Giorgino (46' Miglietta); Ricci (53' Lauria), Corapi (85' Rodriguez), Melandri; Baraye.
RAVENNA (4-4-2): Iglio; Maini, Leonardo, Mandorlini, Righini (81' Del Mastio); Antoniacci, Ambrogetti, Guagneli (70' Battiloro), Innocenti; De Vecchis (84' Petrascu), Ballardini.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)