Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Parma dokonuje odkupienia i po kompromitacji w Modenie, zgarnia komplet bezcennych 3 punktów. Crociati na własnym boisku, dzieki bramce zdobytej w 99 minucie, pokonali Venezię 2:1!
Ogólnie rzecz biorąc, gra Parmy, zwłaszcza w pierwszej odsłonie meczu, naprawdę mogła się podobać. Crociati od pierwszych minut postawili na wysoki, agresywny pressing, za sprawą którego byli w stanie szybko przechwytywać piłki i tworzyć zagrożenie pod bramką. Niestety w większości przypadków, było to jednak tylko zagrożenie pozorne, bowiem w kluczowym momencie akcji albo brakowało ostatniego podania, albo też zawodników zawodziła decyzyjność. De facto pierwsza, poważna okazja podopiecznych Pecchii, od razu zakończyła się golem. W 21 minucie, Hernani, będąc przy linii bocznej, świetnym prostopadłym zagraniem, uruchomił Mihailę, ten wpadł w pole karne i płaskim strzałem uderzył obok bramkarza. Sędzia początkowo gola nie uznał z powodu potencjalnego spalonego, jednak po konsultacji z VAR zmienił decyzję i Crociati prowadzili 1:0. Niestety z tego wyniku, Parma cieszyła się ledwie 5 minut, bowiem po tym czasie dała o sobie znać fatalna forma bloku defensywnego. Venezia, która nie miała pomysłu na przedostanie się w pole karne, za sprawą Altare, dorzuciła piłkę na 11 metr, gdzie karygodnie zachował się Osorio, który kompletnie zgubił z radaru Pohjanapalo, a ten lekkim strzałem pokonał, nieco pokracznie próbującego interweniować Chichizolę. W wykonaniu Venezii było to wszystko w pierwszej połowie, z kolei Parma szybko wróciła do siebie i mogła spokojnie, ponownie wyjść na prowadzenie. W 38 minucie, Di Chiara idealnie wypatrzył, na 11 metrze Benedyczaka i posłał w jego kierunku piłkę, Polak uderzył bez przyjęcia, jednak trafił wprost w Joronena. Ledwie dwie minuty później, dublet na swoim koncie powinien mieć Mihaila. Po akacji pełnej przypadku i chaosu, gdzie piłka, w polu karnym Venezii odbijała się niczym w "pinballu", futbolówka trafiła na 5 metr do Mihaili, który w idealnej okazji, uderzył w bramkarza, zamiast do siatki. Tym samym, po pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.
Po zmianie stron tempo gry, przynajmniej ze strony Parmy, znacząco spadło. Crociati nie grali już z taką intensywnością i mieli spore problemy z zaskakiwaniem rywala i przedostawaniem się pod jego "16". Z kolei Venezia korzystała z mnożących się pomyłek bloku defensywnego, dochodząc do dogodnych sytuacji. W 47 minucie, Osorio zaspał przy ustawieniu pułapki ofsajdowej, piłka dotarła do Busio, który wpadł w pole karne, jednak został zatrzymany przez ofiarną interwencję Chichizoli. Parma odpowiedziała po kilku minutach, dobrą akcją Man-Bonny. Ten pierwszy, prostopadłym zagraniem uruchomił Francuza, który z ostrego kąta, próbował zaskoczyć Joronena, jednak golkiper gości, popisał się dobrą interwencją. W 65 minucie, serca kibiców Crociatich zabiły nieco mocniej. Po kolejnej, niepewnej interwencji obrony, tym razem przy rzucie rożnym, piłka trafiła tuż przed pole karne do Ellertssona, który potężnie uderzył na bramkę. Chichizola z dużymi problemami, na raty, zdołał jednak skutecznie interweniować. W 78 minucie, po raz pierwszy w tym spotkaniu, jakiekolwiek zagrożenie, był w stanie stworzyć Man. Rumun przejął zagranie, z głębi pola, na 16 metrze i mocno uderzył na bramkę, jednakże Joronen popisał się znakomitą paradą. Ostatni fragment gry, to zagrożenia, po stałych fragmentach, a mówiąc konkretnie rzutach rożnych. W 85 minucie, po wybiciu piłki, na 20 metr, przez obrone Venezii, dopadł do niej Di Chiara, który huknął jak z armaty, jednak nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi w 93 minucie, po wrzutce z narożnika i strzale głową Altare, piłka o centymetry minęła słupek, bramki Chichizoli. Z uwagi na wcześniejsze wydarzenia (kontuzje i sprawdzanie VAR) sędzia doliczył do spotkania, aż 9 minut, zaś ostatnie 3 to prawdziwy rollercoaster dla fanów Crociatich. W 96 minucie, Di Chiara ostro wszedł w nogi Candeli, zaś arbiter sięgnął po czerwoną kartkę. Decyzja została jednak cofnięta i zmieniona na żółty kartonik, po konsultacji z VAR. I tak dotarliśmy do ostatniej akcji meczu. Gdy już wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w 99 minucie zdarzył się mały cud. Po rzucie rożnym, piłka została wybita na 17 metr, wprost do Camary, który idealnym uderzeniem z powietrza, skierował ją do siatki, wprawiając Stadio Tardini w stan ekstazy. Tak też, Parma wyszarpała rywalom 3 punkty.
Mówiąc oględnie, poza bardzo intensywną pierwszą odsłoną, nie był to wielki mecz w wykonaniu Parmy, która na przestrzeni całego spotkania borykała się z wieloma problemami, od precyzji, przez decyzyjność po koszmarne błędy w obronie. Mimo to Crociati wykazali się wielkim pragnieniem zwycięstwa, które w ostatecznym rozrachunku pozwoliło im sięgnąć po komplet punktów, który z punktu widzenia tabeli jest iście bezcenny.
Bramki: Mihaila 21 min., Camara 99 min.; Pohjanpalo 26 min.
Żółte kartki: Tessmann (V), Ellertsson (V), Di Chiara (P)
Składy:
PARMA (4-2-3-1): Chichizola; Coulibaly, Osorio, Circati, Di Chiara; Hernani (76' Estevez), Bernabé (82' Cyprien); Man, Bonny (77' Charpentier), Mihaila (82' Partipilo); Benedyczak (67' Camara).
VENEZIA (4-3-3): Joronen; Candela, Altare, Svoboda, Sverko (91' Idzes); Busio (91' Andersen), Tessmann, Ellertsson (67' Zampano); Gytkjaer (67' Bjarkason), Pohjanpalo (84' Olivieri), Pierini.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)